Pożary Traw i Działalność OSP w Gminie Psary

Początek wiosny to szczególnie pracowity czas dla strażaków, wszystko za sprawą pożarów traw. Do najpoważniejszego z nich doszło w rejonie ulicy Gródkowskiej w Psarach.

Warto zastanowić się, dlaczego - mimo apeli i możliwych kar - ciągle wypalamy trawy, szkodząc sobie i środowisku. O tym rozmawiał Tomasz Kot, komendant gminny OSP w gminie Psary oraz naczelnik jednostki OSP w sołectwie Psary.

Wiosenne wyzwania dla strażaków

Przyczyny i skala pożarów traw

Na pytanie, czy z roku na rok przybywa pożarów traw, czy też interwencji jest mniej, Tomasz Kot wskazuje, że wszystko zależy od aury. Jeżeli zima jest lekka, bezśnieżna, a wiosna szybko staje się sucha, wówczas obserwuje się znaczący wzrost liczby zdarzeń. Pożarom traw sprzyja również wietrzna pogoda, brak wody oraz pierwsze słoneczne dni wiosny.

Thematic photo of dry grass burning with smoke, firefighters visible in the background

Pożary nieużytków, niestety, często mają związek z bezmyślnością ludzi. Tomasz Kot podkreśla, że nie jest to wyłącznie problem młodzieży. Często właściciele działek sami podpalają trawy, a następnie dzwonią do straży pożarnej, ponieważ nie potrafią opanować zaprószonego ognia.

Zauważa się, że 20-30 lat temu straż miała znacznie mniej pracy przy tego typu pożarach. Wówczas większość obecnych nieużytków stanowiły pola orne, zagospodarowane przez rolników. Obecnie sytuacja jest inna, co znacząco wpływa na liczbę pożarów na początku wiosny.

Działalność Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP)

Tomasz Kot podkreśla, że ludzie często nie szanują wolnego czasu strażaków-ochotników, którzy głównie wyjeżdżają do pożarów traw. Odnosząc się do zarzutów, że za częścią pożarów mogą stać sami strażacy w celu uzyskania ekwiwalentu pieniężnego, komendant OSP w gminie Psary stanowczo dementuje te pogłoski.

Ekwiwalent za wyjazdy i koszty akcji

W gminie Psary ochotnicy nie pobierają ekwiwalentu za wyjazdy do pożarów traw. Decyzja o rezygnacji z tego prawa została podjęta, aby uniknąć tego typu zarzutów. Strażacy OSP w Psarach działają ochotniczo i za darmo, co jest zgodne z ideą Ochotniczej Straży Pożarnej.

A day in the life of a volunteer rural firefighter

Należy jednak pamiętać, że każdy wyjazd generuje realne koszty, takie jak paliwo. Jednostki OSP w gminie mają określone budżety, a przeznaczanie większych środków na akcje związane z płonącymi trawami oznacza mniej pieniędzy na zakup niezbędnego sprzętu, np. mundurów. Uśredniając, jeden wyjazd do pożaru traw to koszt około tysiąca złotych. Szacuje się, że każdej wiosny na tego typu akcje przeznacza się kilkadziesiąt tysięcy złotych, które mogłyby zostać wykorzystane na inne cele.

Do typowej akcji gaśniczej wyjeżdża jeden zastęp, składający się z sześciu strażaków. Na miejscu oceniają oni sytuację i w razie potrzeby decydują o wezwaniu posiłków z innych jednostek. Akcję koordynuje wówczas Państwowa Straż Pożarna w Będzinie.

Specyfika gaszenia pożarów na terenach wiejskich

Pożary traw gaszone są m.in. za pomocą tłumic. Ważne jest, aby pamiętać, że gaszenie pożarów na terenach wiejskich różni się od akcji w mieście. Często trudniej jest dojechać do miejsca zdarzenia, a rozwinięcie linii gaśniczych (doprowadzenie wody) na odległość 100-200 metrów wymaga ciężkiej pracy fizycznej.

Infographic showing different tools used to fight grass fires (e.g., beaters, shovels, water hoses)

Komendant z żalem zauważa, że w sołectwie Psary najczęściej gaszone są pożary traw, co jest związane z licznymi nieużytkami. Największy pożar w tym roku miał miejsce w rejonie ulicy Gródkowskiej, jednak na szczęście udało się go opanować, zanim zagroził zabudowaniom i działkom mieszkańców.

Współpraca OSP z innymi służbami

Strażacy z jednostek OSP w gminie Psary współpracują również ze strażakami zawodowymi podczas wypadków drogowych na drodze krajowej 86. Jest to istotne w kontekście szerszego zaangażowania jednostek OSP w różnorodne akcje ratunkowe, zwłaszcza w okresie wiosennym.

tags: #osp #gora #siewierska #pozar #domu