Miejscowość Wielki Dwór, położona w zachodniej części ziem jarnołtowskich, dzieli z Jarnołtowem nie tylko bliskie sąsiedztwo i obsadzoną jesionami drogę, ale także wspólną parafę i cmentarz. Przez lata mieszkańcy Jarnołtowa często odwiedzali Wielki Dwór, udając się do Połowitego na pocztę, do mleczarni czy stacji kolejowej. Z kolei mieszkańcy Wielkiego Dworu podróżowali do zabudowań Jarnołtowa w drodze do urzędów gminnych w Małdytach, Morąga czy stolicy powiatu Ostródy. Obie miejscowości łączy także podobna, a często wspólna od wieków historia ich ziem i losów mieszkańców.

Początki Wielkiego Dworu: Od Ankren do współczesności
Historia Wielkiego Dworu sięga czasów, gdy ziemie te zamieszkiwało pruskie plemię Pomezanów. Nazwa miejscowości ewaluowała do współczesnej poprzez formy takie jak: Ankren, Ankreym, Enkren, Ankeren, Gut Ankern, Ankern i nieformalną nazwę Ankry w latach 1945-1947.
Na tych terenach bierze swój początek historyczna rzeka Sirgune, dziś znana jako Dzierzgoń - ciek nizinny nieodgrywający większej roli gospodarczej, uchodzący do jeziora Drużno. Należy wspomnieć, że w owym czasie Żuławy były w znacznym stopniu pokryte wodą, a Zalew Wiślany sięgał niemal dzisiejszego Dzierzgonia. Stąd rzeka Sirgune uchodziła bezpośrednio do Zalewu Wiślanego i przenosiła znacznie większe masy wody niż dzisiejszy Dzierzgoń.
Pierwsze udokumentowane wzmianki o wsi
Pierwsze udokumentowane informacje o istnieniu wsi pochodzą z 1358 roku, kiedy to komtur dzierzgoński Werner von Rumdorf, w środę 30 maja, nadał dwóm Prusom, braciom Koncze i Willemowi, po 2 łany ziemi we wsi Ankren (dziś Wielki Dwór). Zaznaczyć przy tym należy, iż uczynił ich wolnymi chłopami (bez pańszczyzny), co było wówczas rzadkością. Nałożył jedynie obowiązek świadczenia konno i z bronią na wypadek zagrożenia wojennego oraz tzw. podatek płużny (Pflugkorn) po 1 buszlu żyta i pszenicy (1 buszel pszenicy = 27,2 kg) od każdego łana, płacony co roku do dnia świętego Marcina (11 listopada). Bracia Koncze i Willem musieli się wielce zasłużyć dla Zakonu Krzyżackiego, skoro tak wyjątkowo zostali uhonorowani.
Fakt, że w akcie nie określono granic nadanej ziemi i wskazano jednoznacznie, że leży ona we wsi Ankren, pozwala przypuszczać, iż wieś ta istniała już wcześniej, to znaczy przed rokiem 1358. Świadczy o tym także brak udzielenia tzw. wolnizny - kilkuletniego okresu zwolnienia od podatku, nadawanego zwyczajowo nowo tworzonym wsiom. Ponadto nadanie ziemi Prusom (prawdopodobnie mieszkającym już tam wcześniej) sugeruje, że istniała tam zorganizowana osada pruska jeszcze przed przybyciem Krzyżaków. Podobnie jak w XIII wieku istniały już sąsiadujące pobliskie pruskie wsie Palawiten i Kusieyns (Połowite i Koszajny), o których można znaleźć wzmianki w dokumentach z 1271 roku. Potomkowie obu braci połączyli ziemię w jedno gospodarstwo i przyjęli niemiecko brzmiące nazwisko Angkern.
Właściciele Majątku i Rozwój Pałacu w Wielkim Dworze
Ród von Nickeritz
13 czerwca 1472 roku w historii majątku pojawia się rodzina von Nickeritz, wywodząca się z okolic Miśni w niemieckiej Saksonii. O jej historii zaświadcza herb rodowy, który w ciągu stuleci przechodził swoiste przeobrażenia. Jego pierwowzór opisano następująco: na tarczy w polu błękitnym cztery brodate głowy w turbanach, jedna u czoła, trzy u podstawy; hełm możliwe, że z zawojem błękitno-srebrnym; labry pokrycie błękitne, podbicie srebrne; klejnot trzy głowy jak w godle tarczy, przylegające do siebie, środkowa w słup, prawa w skos, lewa w lewy skos. Opis pierwowzoru herbu von Nickeritz wskazuje, że protoplasta rodu otrzymał go po jednej z odbytych wypraw krzyżowych, a jego godło (głowy Saracenów) było związane z bojowym wyczynem na polu walki.

Pierwsze udokumentowane informacje dotyczące członków rodziny Nickeritz jako urzędników Państwa Zakonnego na terenie dawnych Prus wymieniają Nickela von Nickeritz walczącego w 1410 roku, w składzie dowodzonej przez Johanna von Kökeritz chorągwi rycerzy z Miśni, w bitwie pod Grunwaldem. Natomiast Georg von Nickeritz, właściciel Ankern, mógł być młodszym bratem wyżej wymienionych lub ich kuzynem i jako religijny najemnik, rycerz - jeden z dowódców polowych, uczestniczył w wielkiej wojnie lat 1454-66 w szeregach walczących z Polską wojsk Zakonu. Zapewne jako zapłatę za wysiłek zbrojny otrzymał majątek ziemski w Ankern. Źródła wskazują, że wraz z Georgiem walczył także jego brat Balthazar.
W XVI wieku majątek Ankern pozostawał w dalszym ciągu we własności rodziny von Nickeritz. Poświadczają o tym dokumenty datowane na 30 sierpnia 1530 i rok 1541, opisujące, że ówczesnym właścicielem był Hans von Nickeritz. W kolejnych stuleciach przedstawicieli tego rodu notuje się jako właścicieli majątków w okolicach Szczytna oraz na terenie Kurlandii.
Ród von Prange/Panger
W roku 1770 jako właściciel Ankern na 14 łanach wymieniany jest Johann Gottfried von Prange. Jako że pisownia nazwisk w owym czasie przechodziła wiele zmian, opierając się na herbarzu J. Siemachera w dziale poświęconym herbom baronów i ziemian w Prusach, przyjąć należy, iż pisał się on raczej prawdopodobnie Johann Gottfried von Panger. Ród ten wywodzi się z wioski Ringgenbach, dawniej zwanej Ringenbach lub Rinkenbach, znajdującej się na przedmieściach Meßkirch w Badenii-Wirtembergii.

Rozkwit Majątku i Budowa Pałacu (Rodzina Bollmann)
Koniec wieku XIX, a ściślej rok 1889, przyniósł nowego właściciela i rozwój majątku Ankern. Obszar majątku powiększył się do około 600 hektarów, a w jego centrum właściciel wybudował niewielki pałac, przy którym założył duży park z różnorodnym drzewostanem i dwoma stawami. Była to budowla niewielka jak na miano pałacu, ale wyróżniająca się swoją wielkością wśród podobnych obiektów w majątkach ziemskich w najbliższej okolicy. Obiekt był bardziej okazały niż podobne siedziby właścicieli w Fiugajkach, Zajezierzu, Drynkach, Pozortach, Girgajnach czy Bądkach. W pałacu zamieszkała rodzina Bollmann.

Na wschód od pałacu, w rejonie tuż za dziś znajdującą się remizą strażacką, urządzono mały skwer - park, w którym umiejscowiono grobowiec rodzinny właścicieli majątku.

Architektura Pałacu
Budynek pałacu wzniesiono na rzucie prostokąta, o powierzchni w obrysie fundamentów około 300 m², jako dwukondygnacyjny, podpiwniczony, przykryty dachem naczółkowym - czterookapowym, z dwoma kominami w osi podłużnej kalenicy głównej dachu. Elewacje wzdłużne były siedmioosiowe, zwieńczone murowanym gzymsem u podstawy dachu. Dach przykryto wyrobioną z surowej gliny, mającą powierzchnię porowatą i matową dachówką karpiówką. Obróbki blacharskie stanowiły rynny i rury spustowe wykonane z blachy cynkowej. W frontowej połaci dachu, w osi głównego wejścia, umiejscowiono lukarnę w kształcie wolego oka (dziś znajduje się tam niepasująca do architektury budynku lukarna prostokątna).
Pośrodku elewacji północno-zachodniej, stanowiącej fronton pałacyku, umiejscowiono główne wejście do budowli. Wejście poprzedzono niewielkim tarasem i prowadzącymi do niego na całej jego szerokości jednobiegowymi schodami, ograniczonymi po bokach murkami. Na tarasie ustawiono kolumny podtrzymujące wychodzący z pierwszego piętra balkon. W drugiej połowie XX wieku kolumny zdemontowano, a taras zabudowano gankiem w formie wielobocznego ryzalitu, koronowanym niezadaszonym tarasem. Balustradę tarasu wykonano po bokach murowaną - stanowiącą jedność z bryłą ryzalitu, a od czoła ażurową z kutego metalu.

Na osi elewacji ogrodowej (strona południowo-wschodnia) dostawiono dużą, drewnianą, ażurową werandę, wspartą na drewnianych kolumnach i dwóch murowanych pilastrach, zwieńczoną drewnianym tarasem. Na osi werandy umieszczono wyjścia z budynku na taras i werandę oraz przejście do ogrodu i parku.

Na parterze i piętrze obu elewacji szczytowych nie wykonano otworów okiennych, umieszczono je natomiast w ścianach obu trapezowych szczytów: po stronie północnej, symetrycznie do osi wzdłużnej, dwa duże prostokątne okna pośrodku i obok nich dwa półkoliste; po stronie południowej, symetrycznie do osi wzdłużnej, dwa duże prostokątne okna pośrodku i obok nich dwa mniejsze, także prostokątne. Budynek pokryto szarym boniowanym tynkiem piaskowo-wapiennym.

Wnętrza Pałacu
Piwnica budynku podzielona została na szereg oddzielnych pomieszczeń wykorzystywanych jako magazyny gospodarcze i żywnościowe. W jej północnym skrzydle, od strony zachodniej, umiejscowiona została kuchnia, w której przyrządzano posiłki dla całego pałacu.

Parter zajmowały pomieszczenia mieszkalne i sień, z której wychodziły schody na piętro i do piwnicy. Sień posiadała podłogę z terakoty w kształcie niewielkich sześciokątów ułożoną ciasno bez spoin. Schody na piętro wykonano z drewna modrzewiowego jako zabiegowe pod kątem 90 stopni, z obustronnymi poręczami opartymi o smukłe toczone w drewnie tralki.

W osi drzwi wejściowych do pałacu, tuż za sienią, umiejscowiono salon, z którego prowadziły drzwi okienne na taras. Wszystkie pokoje posiadały drzwi dwuskrzydłowe oraz podłogę z desek modrzewiowych, ułożonych równolegle do osi podłużnej budynku. W salonie na podłodze modrzewiowej, przykrywając ją, ułożono dodatkowo dębowy parkiet w kształcie jodełki. Pomieszczenia miały wysokość około 350 cm i w każdym z nich znajdował się piec kaflowy z wbudowanymi bogatymi zdobieniami ceramicznymi, zwieńczony ceramicznym gzymsem.

Na poddaszu budowli umiejscowiono szereg oddzielnych pomieszczeń mieszkalnych dla personelu obsługującego pałac, stąd opisywane wyżej okna w ścianach szczytów.
Pod koniec XIX i na początku XX wieku właścicielem pałacu był Paul Bollmann, żonaty z Marthą Klepp, córką Gustava Kleppa i Antonie Klepp z domu Nagel, urodzoną około 1855 roku. Małżeństwo to miało trójkę dzieci, w tym Erikę Evers z domu Bollmann.
Od roku 1874 w Prusach Wschodnich wprowadzono obowiązek prowadzenia ksiąg stanu cywilnego, do czego powołano urzędy stanu cywilnego (najczęściej przy parafiach). Ówczesny Wielki Dwór znalazł się w obrębie działania utworzonego 10 stycznia 1874 roku urzędu stanu cywilnego w Sassen (Sasiny). Jednak w maju 1885 roku urząd ten rozwiązano, a Ankern / Wielki Dwór przyporządkowano do urzędu stanu cywilnego w Grosβ Arnsdorf / Jarnołtowo.
Zmiany w XX Wieku i Losy Majątku
W roku 1930 majątek ziemski Ankern rozparcelowano. We wsi powstało kilkanaście nowych gospodarstw rolnych, znacznie oddalonych od siebie i tworzących nowe kolonie. Ich charakterystyczne budynki mieszkalne, tzw. kochówki, istnieją do dziś. Za panowania gauleitera Ericha Kocha w latach 30. XX wieku masowo powstawały charakterystyczne kochówki - niewielkie, murowane, parterowe domki z fasadami pokrytymi tynkiem, z dwuokapowymi, krytymi dachówką ostrymi dachami o charakterystycznej lekko ugiętej linii połaci dachu przy jego podstawie. Budowano je najczęściej z linią kalenicy równoległą do osi pobliskiej drogi, z wejściem do budynku umiejscowionym w fasadzie od strony podwórka.

W latach 1937-39 wieś zamieszkiwało 176 mieszkańców. W pałacu nadal mieszkała rodzina Bollmanna, a w jego najbliższym sąsiedztwie, tuż obok parku, w niewielkim budynku mieszkał ogrodnik Bartel z rodziną.
24 stycznia 1945 roku do Ankern od strony Groβ Arnsdorf wkroczyły pododdziały 29. Korpusu Pancernego, a w szczególności jego 32. Brygady Pancernej ppłk. Siemiona Kolesnikowa i czerwonoarmiści z 53. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych ppłk. D. Dołganowa. Śladem po ich pobycie, pozostającym do dziś, są resztki fundamentów spalonych przez nich domów mieszkalnych, wówczas pierwszego we wsi przy drodze z kierunku dzisiejszego Jarnołtowa oraz budynku usytuowanego po drugiej stronie drogi, na jej zakręcie naprzeciwko pałacu.

Od 17 lipca do 2 sierpnia 1945 roku w Poczdamie, w pałacu Cecilienhof, doszło do spotkania przywódców koalicji antyhitlerowskiej, tzw. wielkiej trójki, nazwanego konferencją poczdamską. Spotkanie zakończono wydaniem tzw. deklaracji poczdamskiej, której jednym z postanowień było dokonanie przesiedleń ludności niemieckiej z Polski. Postanowienie to objęło swoją mocą ówczesnych mieszkańców Wielkiego Dworu - zostali oni bez wyjątku deportowani.
W opuszczonym pałacu, w jego środkowym i południowym skrzydle, zamieszkała rodzina Dybów, która prowadziła gospodarstwo rolne. W tej części mieszkała także robotnicza rodzina Płoskich, a okresowo na piętrze pomieszkiwały też inne rodziny. Natomiast część północną wykorzystano na świetlicę wiejską i bibliotekę.
Współczesność i Ratowanie Dziedzictwa
Nie remontowany przez dziesięciolecia budynek pałacu popadał stopniowo w ruinę. W najgorszym stanie, oczekując na remont, pozostają wnętrza w północnym skrzydle pałacu. Pokryte niegdyś szarym piaskowo-wapiennym tynkiem elewacje dziś w znacznej części ścian połyskują czerwienią odkrytych cegieł. Drewniana weranda z przykrywającym ją tarasem została rozebrana. Jedynie otwory w ścianie budynku po osadzonych w nich niegdyś belkach jej dachu i dwa ozdobne pilastry dowodzą jej istnienia.

Prawie całkowitej degradacji uległ przypałacowy ogród i park: stawy zarastają sitowiem i trzciną, a drewniany mostek prowadzący na wyspę większego ze stawów uległ całkowitemu zniszczeniu. Według stanu na dzień dzisiejszy w pałacu nie zachowało się nic z jego dawnego wyposażenia. Po ceramicznych piecach pozostały jedynie ślady wskazujące ich dawne miejsce, przepadły meble, sprzęt i wystrój domowy, przepadło wszystko to, co mogło stanowić chociażby najmniejszą wartość.

Szczęśliwie w ostatnich latach podjęto próbę ratowania pałacu. W pierwszej kolejności wymieniono na nowe poszycie dachu i wzmocniono część stropów, co znakomicie wstrzymuje degradację budowli. Odkryto zasypane w części piwnice, co sprzyja osuszaniu fundamentów. W chwili obecnej pałac wraz z przyległym terenem pozostaje własnością prywatną.
Ochotnicza Straż Pożarna w Wielkim Dworze (OSP Wielki Dwór)
W miejscowości Wielki Dwór działa Ochotnicza Straż Pożarna, która jest integralną częścią lokalnej społeczności i systemu bezpieczeństwa.
Misja i Zadania OSP
Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielkim Dworze, podobnie jak innych jednostek, koncentruje się na szeregu kluczowych zadań:
- Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z państwową strażą pożarną, organami samorządowymi i innymi podmiotami.
- Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń.
- Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
- Rozwijanie wśród członków ochotniczej straży pożarnej kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
Udział w Wydarzeniach Gminnych
Strażacy z OSP Wielki Dwór aktywnie uczestniczą w życiu gminy Małdyty, biorąc udział w różnorodnych wydarzeniach i ćwiczeniach. Na terenie miejscowości Wielki Dwór przeprowadzona została gminna koncentracja jednostek OSP z terenu gminy Małdyty, podczas której ćwiczenia zostały podzielone na dwie części: teoretyczną oraz praktyczną.

Jednostka angażuje się także w gminne zawody sportowo-pożarnicze. Przykładowo, w sobotni poranek 28 czerwca, boisko w Szymonowie stało się miejscem zaciętej rywalizacji strażaków ochotników w Gminnych Zawodach Sportowo-Pożarniczych. Do turnieju, rozgrywanego pod czujnym okiem sędziów, stanęło 6 jednostek OSP z terenu Gminy Małdyty. Podobne zawody odbyły się także na boisku w Jarnołtowie. Ponadto, OSP Wielki Dwór uczestniczy w inicjatywach takich jak "Mali bohaterowie w akcji" - I Halowe Zawody Sportowo-Pożarnicze Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych Gminy Małdyty.

Interwencje OSP Wielki Dwór
W środowy wieczór w Małdytach zrobiło się niespokojnie. W jednej z miejscowości powiatu ostródzkiego pojawił się ogień, który szybko wymagał interwencji wielu służb. Dym, alarm i ewakuacja wszystkich pracowników oraz klientów Urzędu Gminy w Małdytach miały miejsce 27 września, kiedy to o godzinie 14:20 wozy straży pożarnej OSP pojawiły się przy budynku Urzędu Gminy.
Jednym z przykładów działań interwencyjnych był pożar poddasza domu jednorodzinnego w Małdytach, do którego doszło w środę, 4 marca 2026 roku. O godzinie 18:26 strażacy z OSP KSRG Małdyty zostali zadysponowani do tego zdarzenia. Do akcji wyruszyły dwa zastępy z tej jednostki - samochód ratowniczo-gaśniczy GBARt 539N71 MAN oraz GBAM 539N70 STAR. Na miejscu pojawili się również strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jarnołtowie oraz OSP Wielki Dwór.

Po przybyciu na miejsce strażacy przystąpili do działań gaśniczych na poddaszu budynku jednorodzinnego. W tego typu sytuacjach szczególnie istotne jest szybkie opanowanie ognia, ponieważ konstrukcja dachowa sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni. Ratownicy prowadzili działania mające na celu ugaszenie pożaru oraz zabezpieczenie całego obiektu przed dalszym rozwojem ognia. W akcji uczestniczyły liczne siły i środki straży pożarnej, co pozwoliło na sprawne prowadzenie działań. Na miejscu pracowała również policja, która zabezpieczała teren zdarzenia oraz wspierała działania służb ratowniczych. Na tę chwilę nie podano szczegółowych informacji dotyczących przyczyn pojawienia się ognia ani ewentualnych strat.