Tragiczny pożar pociągu w Pakistanie: Przyczyny i skutki

W jednym z pociągów osobowych w Pakistanie wybuchł tragiczny pożar, który pochłonął wiele ofiar. Do zdarzenia doszło w czwartek w prowincji Pendżab, w jadącym pociągu.

Wzrost bilansu ofiar śmiertelnych

Zniszczone wagony pociągu po pożarze

Początkowo informowano o 46 zabitych. Bilans ofiar śmiertelnych pożaru, który wybuchł w jadącym pociągu w prowincji Pendżab w Pakistanie, wzrósł do 62 osób, jak poinformowały służby ratunkowe. Następnie władze podały, że w wyniku pożaru zginęły co najmniej 73 osoby, a około 40 zostało rannych. Szef lokalnych służb ratunkowych, Baqir Husain, ostrzegł, że bilans ofiar śmiertelnych może jeszcze wzrosnąć, ponieważ stan wielu rannych jest oceniany jako krytyczny.

Liczba rannych szacowana jest na ponad 30. Ogień zniszczył trzy wagony pociągu, które były wagonami klasy ekonomicznej. Jak podaje "The Guardian", część ofiar to osoby, które próbując ratować się przed ogniem, wyskakiwały z jadącego pociągu. Minister poinformował, że większość osób zginęła, kiedy wyskakiwała z pociągu.

Przyczyny tragedii: Naruszenie zasad bezpieczeństwa

Kuchenka gazowa używana w pociągu

Według ministra ds. kolei Sheikha Rasheeda Ahmada, do pożaru doszło, kiedy część pasażerów - łamiąc zasady bezpieczeństwa - przygotowywała w pociągu śniadanie. Prawdopodobnie eksplodowały dwie butle z gazem, na których podróżni podgrzewali posiłek. Minister dodał, że mieli oni przy sobie olej, który podsycił ogień.

Wbrew przepisom, pasażerowie często wnoszą do pociągów kuchenki gazowe, aby przygotowywać na nich posiłki podczas długich podróży. Szejk Raszid Ahmad uważa, że to właśnie butla gazowa z kuchenki podróżnych eksplodowała i wywołała pożar w jadącym pociągu. Podgrzewanie posiłku na przenośnej kuchence gazowej nie jest niczym nadzwyczajnym w pakistańskim pociągu, ale jest to bardzo niebezpieczne.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

KATASTROFA KOLEJOWA W PAKISTANIE. Nie żyje co najmniej 38 osób

Pociąg, znany jako Tezgam Express, zmierzał z największego pakistańskiego miasta Karaczi do Rawalpindi na północy kraju. Do zdarzenia doszło w pobliżu miasta Lijakatpur (lub Lidżakatpur) w prowincji Pendżab, niedaleko miejscowości Rahim Yar Khan. Pociąg miał do przejechania prawie 1,5 tys. km, a pokonanie trasy zajmuje ponad 25 godzin.

Ogień rozprzestrzenił się na trzy wagony, którymi podróżowało około 200 osób. Ocalali mówią, że od wybuchu pożaru do zatrzymania pociągu minęło około 20 minut. Pasażerowie wołali o pomoc i ciągnęli za hamulce bezpieczeństwa. Pracownik kolei, Shabir Ahmed, przekazał, że ciała ofiar są rozrzucone na odcinku 2 km od miejsca zatrzymania pociągu.

Do akcji ratowniczej wysłani zostali strażacy, ratownicy medyczni oraz żołnierze wraz ze śmigłowcem. Do płonącego pociągu spieszyli mieszkańcy pobliskich wiosek, niosąc wiadra z wodą i łopaty, by ugasić płomienie. Jednak, jak zauważył Ahmed, było to niemożliwe. Ogień przez kilka godzin gasiło 10 brygad straży pożarnej. Trwa poszukiwanie ofiar i rannych, w akcji bierze udział wojsko.

Jeden z pasażerów relacjonował: "Podróżowałem z matką, siostrą i bratem, po nagłej eksplozji około 6 rano nasz wagon zaczął się palić. Wszyscy płakali i walczyli o życie. Poprosiłem członków mojej rodziny, by wyskoczyli z pociągu, zanim dosięgnie nas ogień."

Kondycja pakistańskiej sieci kolejowej

Jak zaznacza agencja Reuters, pakistańska sieć kolejowa z ery kolonialnej popada w ostatnich latach w ruinę w związku z niedoinwestowaniem i złym utrzymaniem. Takie wypadki są powszechne w Pakistanie, gdzie kolej od dziesięcioleci nie jest modernizowana za sprawą panującej korupcji, niewłaściwego zarządzania i braku inwestycji.

Historyczny kontekst wypadków kolejowych

Do najtragiczniejszego wypadku kolejowego w tym kraju doszło w 2005 roku, kiedy w zderzeniu dwóch pociągów w prowincji Sindh zginęło 130 osób.

tags: #pakistan #pozar #pociagu