Dramatyczne wydarzenia z marca 2018 roku
W nocy z czwartku na piątek, 15 na 16 marca 2018 roku, w fabryce International Paper Kwidzyn doszło do pożaru. Ogień pojawił się w rejonie Papierni numer 2. Pożar został szybko ugaszony, a teren zabezpieczony. W trakcie akcji ratunkowo-gaśniczej strażacy znaleźli zwłoki 58-letniego mężczyzny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pracownik powiesił się.
Wcześniej, ze względu na pojawienie się ognia, pracownicy papierni zostali ewakuowani. W wyniku podduszenia dymem, jeden z pracowników został zabrany do szpitala, a jego stan zdrowia określono jako dobry. Pozostali pracownicy zostali bezpiecznie ewakuowani z budynku.

W wystosowanym w poniedziałek komunikacie firma International Paper Kwidzyn zapewniła, że współpracuje ze służbami w celu ustalenia szczegółów zdarzenia. "Rodzinie i bliskim zmarłego pracownika składamy wyrazy współczucia" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez firmę.
Akcja ratunkowo-gaśnicza i jej przebieg
W akcji gaśniczej uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kwidzynie oraz sześć zastępów Zakładowej Służby Ratowniczej.
St. sekc. Anna Jackowska, oficer prasowy kwidzyńskiej straży pożarnej, poinformowała, że działania straży pożarnej polegały na:
- zabezpieczeniu miejsca zdarzenia,
- przeszukaniu pomieszczeń w celu odnalezienia brakujących pracowników,
- odłączeniu energii elektrycznej,
- podaniu jednego prądu gaśniczego proszku oraz dwóch prądów gaśniczych wody w celu ugaszenia pożaru,
- ewakuacji na zewnątrz budynku jednej osoby poszkodowanej i udzieleniu jej kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Konieczne było również przewietrzenie pomieszczeń hali oraz sprawdzenie obiektu przy pomocy kamer termowizyjnych oraz wykrywaczy wielogazowych.

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru i śmierci
Śledczy są coraz bliżej ustalenia, jak doszło do tragedii w Kwidzynie. Wstępnie wiadomo, że zdarzenia te są ze sobą powiązane. Według wstępnych ustaleń, 58-letni pracownik najprawdopodobniej zainicjował pożar w dwóch miejscach, a następnie się powiesił. "Najprawdopodobniej doszło do zainicjowania pożaru przez tego mężczyznę w dwóch miejscach" - mówił w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” prokurator.
Na wtorek, 20 marca 2018 roku, zaplanowana została sekcja zwłok mężczyzny. Ma ona dać pewność, czy mężczyzna zmarł w wyniku czynu samobójczego. Prokuratura informuje, że wstępne czynności wykluczyły, by do jego zgonu przyczyniły się osoby trzecie. Śledczy musieli również odpowiedzieć na pytanie, czy oba zdarzenia - pożar i śmierć pracownika - mają ze sobą związek. Wstępnie jednak wiadomo, że są ze sobą powiązane.
Pożar w Kwidzynie na ul. Sokolej ( 05.03.2017 )
Skutki pożaru dla produkcji i rynku papieru
W wydanym w poniedziałek komunikacie, firma International Paper Kwidzyn zapewniła, że "zdarzenie to nie miało wpływu na produkcję na dwóch maszynach papierniczych produkujących papier niepowlekany i obie maszyny funkcjonują bez zakłóceń”. W wyniku pożaru dwie pozostałe maszyny, produkujące tekturę oraz papier gazetowy, doznały uszkodzeń, co spowodowało wstrzymanie ich produkcji.
Prace remontowe rozpoczęły się w weekend. Bazując na najnowszych ustaleniach, spodziewano się, że naprawa maszyny produkującej tekturę potrwa około tygodnia. Z uwagi na poważniejsze uszkodzenia maszyny produkującej papier gazetowy, dokładny czas jej naprawy był nadal szacowany. Firma poinformowała również: "Obecnie współpracujemy blisko z klientami, aby zminimalizować wpływ zdarzenia na dostawy naszych produktów. Dziękujemy za cierpliwość i zrozumienie".
Awaria i pożar w fabryce International Paper Kwidzyn sprawiły, że na polski rynek trafiło wiosną 2018 roku o około 20-25 tys. ton papieru mniej, niż wcześniej planowano. Z tego powodu ceny papieru, w zależności od gatunku, wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent. Popyt na papier nakręcają wielkie sieci handlowe, które miesięcznie drukują miliony egzemplarzy gazetek i materiałów reklamowych. "Mamy nadzieję, że uruchomienie maszyny w Kwidzynie ograniczy przewidzianą na 1 lipca kolejną podwyżkę cen papieru" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Maciej Hoffman, członek zarządu Izby Wydawców Prasy. Obecnie jego ceny dochodziły do 600-700 euro za tonę, podczas gdy przed awarią w Kwidzynie było to około 450 euro.
