Początek Tragedii i Akcja Ratunkowa
W poniedziałek, 15 kwietnia 2019 roku, o godzinie 18:50 wybuchł pożar, który szybko objął remontowaną średniowieczną Katedrę Notre Dame w Paryżu. Pierwszy alarm pożarowy rozległ się o godzinie 18:20, a katedra została ewakuowana w ciągu kilku minut. Ponownie alarm pożarowy zabrzmiał 20 minut później. Ogień trawił zabytkową budowlę niemal całą noc, rozprzestrzeniając się na całą konstrukcję. Tysiące paryżan gromadziło się wokół płonącej katedry, modląc się o jej uratowanie.

Z pożarem walczyło ponad 400 strażaków, którzy wykorzystywali 18 kilkudziesięciometrowych węży gaśniczych i podnośniki. W akcji ucierpiał jeden ze strażaków. 1500 osób, które zwiedzało w tym czasie katedrę, zostało wyprowadzonych z budynku. Teren wokół Notre Dame został ewakuowany. Rzecznik straży pożarnej poinformował, że przed godziną 3 nad ranem we wtorek udało się powstrzymać rozprzestrzenianie ognia i „wziąć go pod kontrolę”. Jak podaje dziennik Le Figaro, powołując się na źródła straży pożarnej, pożar został ugaszony przed godziną czwartą rano następnego dnia. Nie można było skorzystać ze zrzutów wody z helikopterów, ponieważ zdaniem służb, tego rodzaju działania mogłyby doprowadzić do zniszczenia całej konstrukcji budynku.
Przyczyny Pożaru
Za prawdopodobną przyczynę zdarzenia uważa się prace renowacyjne, które od jakiegoś czasu prowadzono w katedrze. Ogień został zaprószony na strychu gotyckiej budowli. Śledztwo, które rozpoczęto dzień po pożarze, wykazało, że przyczyną pojawienia się ognia było spięcie w instalacji elektrycznej. Dziennik „Le Monde”, powołując się na ekspertów, wskazał, że "przyczyną pożaru mogła być iskra ze spawarki". Taki ogień może tlić się niewidocznie przez wiele godzin, zanim wybuchnie płomieniem, co tłumaczy, dlaczego w remontowanych budynkach, jak w paryskiej katedrze, pożary często wybuchają w nocy, po zakończeniu dziennych prac.

Zdaniem śledczych badających przyczyny pożaru paryskiej katedry Notre Dame, przyczyną zdarzenia było właśnie zwarcie elektryczne. Informację przekazała Associated Press, powołując się na swoje źródła we francuskiej policji. Eksperci podkreślili również, że pożar może wybuchnąć z powodu zwarcia elektrycznego, a w części dotyczącej wybuchu pożaru wskazano na brak odpowiednich zabezpieczeń i systemu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ognia.
Skala Zniszczeń i Uratowane Skarby
Doszczętnie zniszczony został dach katedry oraz 93-metrowa sygnaturka (iglica), która się na nim znajdowała. Runęła iglica zbudowana w XIX wieku według projektu Eugène'a Viollet-le-Duca. Spłonęły dwie trzecie dachu z dębową autentyczną więźbą dachową. Zniszczone zostały także witraże. Wypalone wnętrze katedry, widoczne na szokujących zdjęciach, wskazywało na spaloną część wyposażenia. Wielki niepokój ekspertów budzą trzy wyłomy w sklepieniu: w nawie głównej w miejscu, gdzie spadła iglica, na skrzyżowaniu z nawą poprzeczną oraz w transepcie północnym. Istnieją również wątpliwości co do stanu rozet i pozostałych witraży. Straty w dziełach sztuki szacowane są na 5-10 procent.

Na szczęście, jak podaje przedstawiciel strażaków, udało się uratować konstrukcję budynku (fasadę i strukturę) oraz dwie charakterystyczne wieże, które wytrzymały napór ognia. Okazuje się, że większość bezcennych zabytków i relikwii, które znajdowały się w środku, udało się ewakuować. Z wnętrza płonącej katedry strażakom udało się wynieść relikwie, m.in. koronę cierniową Jezusa, przechowywaną w skarbcu katedry, oraz Krzyża Świętego przekazane przez polskiego króla Jana Kazimierza. Były to relikwie towarzyszące koronacjom królów polskich, poczynając od Władysława Jagiełły. Ocalały też miedziane posągi czterech ewangelistów i dwunastu apostołów, które zdemontowano z iglicy tydzień wcześniej ze względu na remont. Po pożarze odnaleziono również relikwiarz z iglicy katedry Notre Dame, a wewnątrz spatynowanego repusowanego miedzianego koguta, symbolu zaparcia się św. Piotra, ocalały relikwie patronki Paryża św. Genowefy, patrona Francji św. Dionizego i fragment korony z cierni.
Historyczne Znaczenie Katedry Notre Dame
Katedra Notre Dame, wzniesiona na paryskiej wyspie Île de la Cité na Sekwanie, jest jednym z najważniejszych symboli Francji i Europy. Jej budowę, trwającą 180 lat, zapoczątkowano wiosną 1163 roku. Wzniesiona w stylu gotyckim, katedra została przykryta sklepieniem żebrowym, którego ciężar odprowadzały na zewnątrz liczące po 15 metrów łuki przyporowe. Dzięki temu mury nawy głównej i prezbiterium mogły pomieścić duże otwory okienne, przeszklone kolorowymi witrażami.

Kościół ten był ściśle związany z historią Francji. Stąd wyruszano na wyprawy krzyżowe, tu w 1431 roku Henryk IV król Anglii koronował się na króla Francji, a w 1804 roku koronowany był cesarz Napoleon Bonaparte. Tu po zakończeniu II wojny światowej podczas dziękczynnej mszy świętej odśpiewano uroczyste Te Deum, i tu żegnano zmarłego prezydenta Charles'a de Gaulle'a. Podczas rewolucji francuskiej katedra została sprofanowana i przekształcona w świątynię Rozumu. Obecny kształt i aranżację otoczenia katedra zawdzięcza dziewiętnastowiecznej renowacji dokonanej przez architektów Jean-Baptiste-Antoine'a Lassusa i Eugène'a Viollet-le-Duca, który odtworzył pierwotne zdobienia katedry.
Wizja i Proces Odbudowy
Prezydent Francji Emmanuel Macron już zapowiedział, że świątynia zostanie odbudowana, nazywając to "cudem". Ruszyła międzynarodowa zbiórka pieniędzy na ten cel, która prawdopodobnie będzie miała zasięg światowy. François-Henri Pinault, najbogatszy człowiek we Francji, ogłosił, że jego rodzina przeznacza 100 milionów euro na odbudowę. Z kolei rodzina Bernarda Arnaulta, najbogatszego człowieka w Europie, przeznaczy na odbudowę aż 200 milionów euro. Ponadto, region paryski uruchomił 10 milionów euro z puli "pomocy w nagłych wypadkach", aby wesprzeć archidiecezję w pierwszych pracach rekonstrukcyjnych.
Dr Mariusz Klarecki z Uniwersytetu Warszawskiego wskazał, że rozmiar prac będzie ogromny, a odbudowa może potrwać kilkanaście lat. Podkreślił, że najpierw trzeba wzmocnić i oczyścić wiązką laserową same mury, co jest pracochłonną i kosztowną pracą. Obawiał się również o brak fachowców do tak specjalistycznych zadań, wskazując na wyzwanie odbudowy dachu złożonego z 1300 dębowych krokwi i belek. Francis Maude, dyrektor firmy Donald Insall Associates, odpowiedzialnej za odbudowę zamku w Windsorze po pożarze w 1992 roku, zauważył, że koszt odbudowy Notre Dame jest na tym etapie nie do oszacowania, ale podkreślił, że istnieją szczegółowe plany konstrukcji, co ułatwi prace. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, również podkreślił, że będzie to długi proces, ale wyraził nadzieję na skuteczną odbudowę.
Obudowa świątyni została podzielona na dwie fazy: tzw. fazę zabezpieczania (przygotowawczą), trwającą od 16 kwietnia 2019 roku do końca lata 2021 roku z budżetem 165 milionów euro, oraz fazę rzeczywistej rekonstrukcji, mającą na celu przywrócenie jej architektury zewnętrznej, identycznej z oryginałem, w tym iglicy Viollet-le Duca i pokrycia dachu. Przez dwa lata robotnikom udało się usunąć uszkodzone części konstrukcji, zabezpieczyć elementy przed zawaleniem, oprzyrządować budynek rusztowaniami, przeprowadzić inwentaryzację wnętrz oraz przenieść organy i dzieła sztuki do konserwacji. Od września 2020 roku prowadzone są badania nad czyszczeniem i renowacją kaplic. Umowa między instytucją publiczną odpowiedzialną za restaurację a Biurem Badań Geologicznych i Górniczych (BRGM) zakłada poszukiwanie kamieni do odbudowy katedry, które potrwa do połowy 2021 roku. Udało się już wybrać tysiąc kilkusetletnich dębów z francuskich lasów, które posłużą do renowacji iglicy, ram transeptu i przyległych przęseł.