Incydenty Pożarowe i Eksplozje na Bojarach

Osiedle Bojary w Białymstoku wielokrotnie znajdowało się w centrum uwagi z powodu różnorodnych incydentów pożarowych oraz eksplozji, które wymagały interwencji służb ratunkowych. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące tych zdarzeń.

Pożary Sadzy w Kominie

W miejscowości Bojary doszło do pożaru sadzy w kominie. Strażacy z OSP w Uhowie skutecznie ugasili pożar sadzy, który miał miejsce przy ulicy Piasta 19. Incydenty takie podkreślają znaczenie regularnego czyszczenia kominów i prawidłowej eksploatacji systemów grzewczych.

Zdjęcie strażaków gaszących pożar sadzy w kominie

Pożary Drewnianych Pustostanów

Bojary, znane z historycznej zabudowy drewnianej, wielokrotnie były miejscem pożarów pustostanów. Mieszkańcy zauważyli pożar przed godziną 5, kiedy palił się opuszczony drewniany budynek przy ulicy Glinianej 6/1. W kolejnym incydencie, Bojary znów płonęły, a palił się drewniany dom przy ulicy Piasta 19. Nieco później, w nocy, spalił się kolejny drewniany dom na Bojarach. Te zdarzenia często dotyczą niezamieszkałych obiektów, co jednak stanowi zagrożenie dla otoczenia i sąsiednich nieruchomości.

Zdjęcie spalonego drewnianego domu na Bojarach

Potężna Eksplozja w Bloku Mieszkalnym

Szczególnie dramatycznym wydarzeniem była potężna eksplozja, do której doszło w bloku mieszkalnym na Bojarach. Całe osiedle zamarło na jedną chwilę. Dzieci uciekły z krzykiem z podwórka, a sąsiedzi z bloku obok myśleli, że blok się zawala, albo, że rozpoczęła się wojna. Sprawę eksplozji badają śledczy. Zdarzenie miało miejsce w minioną środę po południu, na ulicy Ryskiej 3, na czwartym piętrze bloku wielorodzinnego. Tuż przed godziną 17:00 na miejsce zostali wezwani strażacy. Wcześniej jednak miał miejsce wybuch, a huk był tak duży, że podniósł się krzyk przerażonych ludzi.

Mieszkańcy z sąsiednich budynków opisywali, że huk był jak bomba i zatrząsł całym blokiem. Na miejsce przyjechało 5 zastępów Straży Pożarnej i szybko okazało się, że zerwana jest elewacja, a drzwi balkonowe oraz okna zostały wyrwane. Strażacy wchodzili przez klatkę schodową i ugasili niewielki pożar w jednym z pomieszczeń mieszkania, w którym doszło do wybuchu. Udało się ustalić, że w środku nikogo nie było, nikt nie został ranny, ani nie zginął. Na miejsce wezwano służby budowlane, które sprawdziły, czy nie doszło do uszkodzenia konstrukcji bloku. Nadzór budowlany stwierdził, że mieszkańcy z sąsiednich pomieszczeń nie muszą być ewakuowani i mogą wrócić do domów. Podejrzewano, że przyczyną była bomba, co było potęgowane obecnością techników na miejscu. Potwierdzono, że wewnątrz mieszkania, w którym doszło do wybuchu, nie było podłączenia do sieci gazowej, co wykluczyło gaz kuchenki jako przyczynę eksplozji.

Zdjęcie bloku mieszkalnego z uszkodzoną elewacją po eksplozji

tags: #piatek #pozar #na #bojarach