Waldemar Pawlak – Polski Premier Strażak

Artykuł poświęcony jest postaci Waldemara Pawlaka, dwukrotnego premiera Rzeczypospolitej Polskiej, powszechnie znanego jako "premier strażak" ze względu na jego długoletnie zaangażowanie w ochotnicze straże pożarne. Przedstawia jego karierę polityczną na tle historycznego rozwoju krakowskiego pożarnictwa, ukazując ewolucję służb ratowniczych w Polsce.

Wczesne Życie i Edukacja Waldemara Pawlaka

Waldemar Pawlak, urodzony 5 września 1959 roku w Modelu, to wybitny działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). Jest laureatem V Olimpiady Wiedzy Technicznej z 1978 roku. Ukończył szkołę podstawową w Pacynie oraz Technikum Samochodowe w Płocku. W 1984 roku został absolwentem Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej, gdzie w grudniu 1981 roku uczestniczył w strajkach studenckich. Po studiach, w 1984 roku, zajął się prowadzeniem kilkunastohektarowego gospodarstwa rolnego we wsi Kamionka. W latach 80. pracował również jako nauczyciel informatyki w Pacynie. W latach 2014-2015 przygotowywał rozprawę doktorską na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

Kariera Polityczna i Dwukrotne Premierostwo

Działalność polityczną Waldemar Pawlak rozpoczął w 1985 roku, wstępując do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego (ZSL). Pełnił funkcję przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej w Pacynie, a w 1988 roku został członkiem prezydium komitetu wojewódzkiego ZSL w Płocku. Z ramienia tej partii został wybrany na posła w wyborach parlamentarnych w 1989 roku. Po rozwiązaniu ZSL, został członkiem PSL „Odrodzenie”, a w 1990 roku dołączył do Polskiego Stronnictwa Ludowego. W latach 1991-1997 po raz pierwszy stał na czele tego ugrupowania.

5 czerwca 1992 roku Waldemar Pawlak został desygnowany przez prezydenta Lecha Wałęsę i powołany przez Sejm na stanowisko prezesa Rady Ministrów, stając się najmłodszą osobą na tym stanowisku w historii III RP. Pomimo jego nominacji, nie udało mu się wówczas stworzyć rządu, a jego kadencja zakończyła się po 33 dniach. Ponownie objął urząd premiera po wyborach parlamentarnych w 1993 roku, tworząc rząd koalicyjny SLD-PSL. 1 marca 1995 roku jego rząd został odwołany na skutek konstruktywnego wotum nieufności, w którym koalicja SLD i PSL wskazała jako kandydata na premiera Józefa Oleksego. W 1995 roku kandydował na urząd prezydenta RP, uzyskując 4,31% poparcia w pierwszej turze.

W 2005 roku Waldemar Pawlak został ponownie wybrany na prezesa PSL. Po wyborach parlamentarnych w 2007 roku, w których PSL zawiązał koalicję z PO, objął stanowiska ministra gospodarki i wiceprezesa Rady Ministrów w pierwszym rządzie Donalda Tuska. W 2010 roku startował w przedterminowych wyborach prezydenckich, uzyskując 1,75% głosów. Po wyborach parlamentarnych w 2011 roku zachował stanowiska wicepremiera i ministra gospodarki w drugim rządzie Donalda Tuska. W 2012 roku bez powodzenia ubiegał się o ponowny wybór na prezesa PSL, po czym podał się do dymisji z pełnionych funkcji rządowych. W 2023 roku, kandydując z listy Trzeciej Drogi, uzyskał mandat senatora XI kadencji i objął funkcję przewodniczącego klubu senackiego TD. Jest synem Józefa i Marianny.

Portret Waldemara Pawlaka, polskiego premiera i działacza PSL

Zaangażowanie w Polskie Pożarnictwo

Waldemar Pawlak jest powszechnie uznawany za "strażaka premiera" ze względu na jego bliskie związki i aktywne zaangażowanie w Ochotniczą Straż Pożarną (OSP) oraz Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. Jego rola w środowisku strażackim wykracza poza polityczne obowiązki, czyniąc go symboliczną postacią łączącą najwyższe urzędy państwowe z etosem strażackiej służby.

W Warszawie odbył się XIV Zjazd Krajowy Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, podczas którego jednym z punktów była debata nad udzieleniem absolutorium zarządowi związku. Podczas zjazdu uchwalono program działania do 2022 roku oraz wyróżniono medalami kilka jednostek OSP. Gościem specjalnym wydarzenia był Jerzy Owsiak, który zwrócił uwagę na potrzeby jednostek w zakresie sprzętu medycznego, przypominając także o wsparciu niemieckich jednostek straży pożarnej podczas zabezpieczania Przystanku Woodstock.

Rozwój Krakowskiej Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej (MZSP) na Przełomie XIX i XX Wieku

Historia krakowskiego pożarnictwa na przełomie wieków XIX i XX charakteryzuje się dynamicznym rozwojem i modernizacją, w dużej mierze dzięki działalności wybitnych naczelników. Liczne pożary w Krakowie i okolicach stanowiły ciągłe wyzwanie dla Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej (MZSP).

Feliks Nowotny - Pionier Modernizacji Krakowskiego Pożarnictwa

W latach 1907-1914 krakowska straż pożarna interweniowała przy wielu poważnych zdarzeniach. Do znaczących pożarów tego okresu należały m.in.: groźny pożar w Zielonkach i na Krowodrzy (1907-1908), wielki pożar dachów w Rynku Podgórskim oraz wielki pożar baraków wojskowych w Rakowicach (1909), podczas którego kilku strażaków doznało poparzeń. W 1912 roku strażacy uratowali wieżę Mariacką, co było dowodem ich dobrego dowodzenia, dużej sprawności i odwagi. Inne ważne interwencje to pożary Górnych Młynów, w gminie Prusy, kilku domów na Woli Justowskiej oraz w folwarku PP. Norbertanek na Zwierzyńcu (1913-1914).

Feliks Nowotny w otoczeniu Korpusu Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej w Krakowie (ok. 1910)

Jedną z kluczowych postaci tego okresu był naczelnik Feliks Nowotny. W 1910 roku, podczas zabezpieczania uroczystości związanych z 500-leciem zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem i odsłonięciem pomnika, Feliks Nowotny, będący jednym z głównych organizatorów, wprowadził do straży mundur polskiego kroju z odznakami ułanów z 1831 roku. Stan osobowy załogi powiększono wówczas do 120 ludzi. W tym samym roku zmodernizowano i powiększono sieć telegrafu pożarnego, instalując dodatkowe urządzenie sprowadzone z USA. Była to wielka zasługa ówczesnego Naczelnika, który przez kilka lat pracował nad tym projektem.

Pomieszczenie telegrafu pożarnego w budynku straży w Krakowie (ok. 1910)

Jeszcze większe znaczenie miały jego działania zmierzające do wprowadzenia taboru samochodowego w krakowskiej Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej. Projekt tego przedsięwzięcia przedłożył władzom miasta jeszcze przed rokiem 1906, jednak z uwagi na bardzo wysokie koszty nie znalazł on uznania większości radnych. W 1907 roku Feliks Nowotny skorzystał z oferty wiedeńskiej fabryki „Teich”, która zgodziła się na okres próbny wypożyczyć krakowskiej straży swój najnowszy model samochodu pożarniczego. „Nowości Ilustrowane” z dnia 5.10.1907 r. pisały o krakowskiej straży jako o "znakomitej, zorganizowanej wedle najnowszych wymogów techniki pożarnictwa, prawdziwie po europejsku", podkreślając jej postępowość i troskliwość zarządu w dążeniu do wprowadzenia najnowszych urządzeń, takich jak automobil.

W październiku 1907 roku nowym pojazdem krakowscy strażacy czterokrotnie udawali się na miejsce groźniejszych pożarów. Niestety, w nocy z 3 na 4 listopada doszło do wypadku, w którym zginął człowiek - wydarzenie to stało się sensacją jako pierwszy w Krakowie śmiertelny wypadek z udziałem samochodu. Samochód odesłano do fabryki, a na kolejną okazję trzeba było poczekać 7 lat.

W 1914 roku krakowska straż pożarna kilkakrotnie przyczyniła się do stłumienia większych pożarów w obiektach zmilitaryzowanych. Wówczas to Naczelnik Feliks Nowotny zwrócił się do władz wojskowych z opinią, że przy pomocy zaprzęgów konnych miejska straż pożarna, ze względu na duże odległości na obszarze twierdzy krakowskiej, nie jest w stanie skutecznie wypełniać powierzonych jej zadań. Zaproponował zastąpienie zaprzęgów konnych samochodami. Władze austriackie zaaprobowały to rozwiązanie i w październiku 1914 roku sprowadzono dwa pierwsze wozy osobowo-rekwizytowe Austro-Daimler z warsztatów samochodowych Wiener Neustadt. Po przyłączeniu do Krakowa Podgórza w 1913 roku, w nowej dzielnicy utworzono II oddział straży pożarnej przy ul. Zamojskiego. Trębacz, oprócz służby na wieży Mariackiej, brał udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych, sygnalizując trąbką obecność kolumny straży pożarnej podczas alarmowych przejazdów. Samochód ten zasilany był 16-konnym silnikiem benzynowym i mógł zabrać 10 osób.

Strażacy krakowskiej MZSP w służbowym Austro-Daimlerze (początek XX wieku)

Z chwilą wybuchu I wojny światowej Miejska Zawodowa Straż Pożarna została zmilitaryzowana i przeszła pod komendę wojskowego dowództwa austriackiego, jednak nie utraciła dotychczasowego polskiego charakteru. Uczestniczyła w wielu akcjach gaśniczych, niekiedy całe noce walcząc z pożarami. Wojskowe władze austriackie wysoko oceniły zasługi krakowskiej straży pożarnej. „Nowości Ilustrowane” z 13 marca 1917 r. donosiły o uroczystości udekorowania kilkunastu krakowskich strażaków za ich "znakomitą działalność w czasie wojny". Inspektorzy Adam Flasza i Wilhelm Fenz, brandmistrze Władysław Uroda, Stanisław Łosiowski oraz zmarły w lutym 1917 r. Tadeusz Żołdani otrzymali złoty krzyż zasługi z koroną, a wielu sierżantów zostało wyróżnionych srebrnymi krzyżami.

Dnia 11 lipca 1918 roku zatwierdzono uchwałą Regulamin Ogniowy dla Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, wydany z inicjatywy Feliksa Nowotnego. Jego działalność nie ograniczała się tylko do kierowania MZSP; pełnił również funkcję prezesa krakowskiej OSP i wiceprezesa Małopolskiego Związku Straży Pożarnych, pracując przez 25 lat na niwie polskiego pożarnictwa. Po odzyskaniu niepodległości Polski zajmował stanowisko starszego referenta w MSW, a następnie, w randze majora, został przydzielony do 1. Pułku Saperów, gdzie pozostawał do 1923 roku.

W ciągu 18 lat pracy na stanowisku Naczelnika Feliks Nowotny wielokrotnie brał osobiście udział w akcjach gaśniczych, odnosząc kilka poważniejszych ran. Jego zdrowie ostatecznie nadszarpnął dwutygodniowy pożar magazynów mieszczących 5000 wagonów węgla, po którym był przez dłuższy czas nieobecny w pracy. Obowiązki pełnił wówczas jego zastępca - Jan Obidowicz. W 1921 roku Nowotny przeszedł w stan spoczynku, poświęcając się działalności w związku organizacji pożarniczych, którego celem było wypracowanie wspólnych przepisów dotyczących taktyki pożarniczej, sprzętu, wyposażenia i umundurowania zawodowych straży pożarnych. 24 maja 1925 roku został wybrany prezesem tej organizacji.

Jan Obidowicz - Kontynuator i Rozbudowa Krakowskiej Straży Pożarnej

W 1921 roku naczelnikiem krakowskiej MZSP został Jan Obidowicz, postać znana i popularna w Krakowie. Do straży pożarnej wstąpił w 1887 roku, początkowo służąc jako szeregowy strażak. Dzięki odwadze i poświęceniu, awansował na dowódcę oddziału na przełomie wieków. Feliks Nowotny dostrzegł jego zalety, powierzając mu prowadzenie biura i spraw personalnych. Obidowicz został oficerem i awansował na stopień kapitana straży, a po śmierci brandmistrza Stępińskiego przejął funkcję najstarszego urzędnika. W czasie wojny powierzono mu kierownictwo miejskich spraw pożarniczych, a jego efektywność na nowym stanowisku doprowadziła do nominacji na Zastępcę Naczelnika, a następnie na Naczelnika.

Dzięki pomocy Stanisława Hergeta i Wiceprezydenta Józefa Sarego, Jan Obidowicz zakończył trwający od 1914 roku program automobilizacji straży pożarnej, co było znaczącym osiągnięciem ze względu na dużą liczbę pożarów poza granicami miasta. W latach 1921-1925 krakowska straż pożarna interweniowała przy licznych zdarzeniach, w tym przy wielkich pożarach na Rakowicach, Zakrzówku, Woli Justowskiej, w Bieńczycach, Kobierzynie, na Prądniku Czerwonym, w Czyżynach i Dąbiu. W 1921 roku w Bierzanowie palił się młyn i stodoła, a od iskier zapaliła się wieża kościoła, którą udało się uratować. Na Zwierzyńcu paliły się budynki mieszkalne, stajnia oraz składy siana i słomy, a silny wiatr sprzyjał przeniesieniu ognia na całą dzielnicę.

W 1922 roku odnotowano groźny pożar fabryki maszyn w Podgórzu, fabryki mydła Rożnowskiego oraz zabudowań dworskich i wielkich stodół w Witkowicach. Mimo trudnych warunków, nie dopuszczono do rozprzestrzenienia się ognia podczas pożarów w Bronowicach Małych, na Woli Duchackiej i przy ul. Płaszowskiej. W 1923 roku przy ul. Rakowickiej zapalił się dach domu po katastrofie lotniczej, a także doszło do pożarów w Brzozowie pod Skawiną, Rudawie, 3 wielkich stodół i zabudowań OO. Cystersów w Mogile oraz masowego pożaru kilkunastu domów w Radziszowie. W 1924 roku przez kilkanaście godzin gaszono pożar kina „Opieka”, a na ul. Kalwaryjskiej 46 paliły się ogromne składy drewna - akcja gaśnicza trwała 6 godzin.

28 i 29 czerwca 1925 roku Kraków świętował 60. rocznicę powstania w mieście straży pożarnej. Organizatorem obchodów był Naczelnik MZSP Jan Obidowicz, a protektorem arcybiskup Adam Sapieha. Przy tej okazji odbyła się uroczysta defilada oddziałów strażackich i taboru samochodowego, straż pożarna otrzymała nowy sztandar, a także wydano jubileuszową księgę pamiątkową. W tym czasie na wyposażeniu jednostki przy ul. Potockiego znajdowały się 4 motopompy, 30-metrowa mechaniczna drabina „Magirus” zakupiona w 1924 roku, 8 samochodów rekwizytowych oraz 1 samochód ze zbiornikiem o pojemności 4000 litrów, zwany „beczką”. Stan liczebny MZSP w Krakowie wynosił 115 osób, w tym Naczelnik, inspektorzy, ogniomistrzowie, sierżanci, plutonowi, strażacy, szoferzy, fornale, stróż i trębacze.

Historyczne wozy pożarnicze i karetka Ochotniczego Towarzystwa Ratunkowego na terenie koszar MZSP w Krakowie (ok. 1913)

W ciągu następnych lat krakowska straż pożarna rozrastała się. W 1928 roku ostatecznie zrezygnowano z zaprzęgów konnych dla pojazdów pożarniczych. W tym roku zamówiono w firmie Austro-Dorimor 2 pompy samochodowe o wydajności 1500-1800 l/min, 4 samochody rekwizytowe z pompą ssąco-tłoczącą, 1 SD z 30-metrową drabiną mechaniczną oraz 4 aparaty oddechowe „Drägera”. Łącznie w centrali przy ul. Potockiego znajdowało się 17 samochodów, a w podgórskiej filii 2 autopompy, 1 samochód rekwizytowy i 1 beczkowóz. W latach 20. i 30. MZSP podzielona była na 6 plutonów, z czego 2 stacjonowały w dzielnicy Podgórze. W 1928 roku stan liczebny wynosił 133 osoby i utrzymywał się na poziomie około 130 osób w kolejnych latach. W porze letniej 6 strażaków pełniło służbę ratowniczą na Wiśle. Niemal wszyscy strażacy pracowali w systemie 24/24 godziny, otrzymując dodatkowe świadczenia jako pracownicy miejscy, takie jak zapomoga na leczenie klimatyczne, zwrot opłat szkolnych dla dzieci czy dodatek mieszkaniowy.

Mieczysław Rakisz - Nowy Naczelnik (od 1932)

Od 15 listopada 1932 roku obowiązki Naczelnika MZSP w Krakowie pełnił Mieczysław Rakisz. Urodzony w 1895 roku, służył w 4. Pułku Piechoty Legionów Polskich, gdzie otrzymał stopień kapitana rezerwy. Ukończył Wydział Inżynierii Lądowej na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie, po czym wstąpił do krakowskiej straży pożarnej.

tags: #pierwszy #strazak #premier