Kryzys branży fitness: Zamknięcie klubów Platinium i akcja protestacyjna w Krakowie, oraz informacje o pożarze na ulicy Wodnej

Kraków, podobnie jak cały kraj, doświadczył w ostatnim czasie szeregu wydarzeń, które w znaczący sposób wpłynęły na lokalne społeczności i przedsiębiorców. Artykuł przedstawia sytuację związaną z ponownym zamknięciem klubów sieci Fitness Platinium oraz ich akcję protestacyjną, a także odrębne informacje dotyczące poważnego pożaru hal magazynowych przy ulicy Wodnej.

Ponowne zamknięcie klubów Fitness Platinium w Krakowie

Firma Fitness Platinium ponownie musiała zamknąć swoje siłownie. Przedsiębiorstwo nie poddaje się jednak w walce o swoje prawa, zapraszając wszystkich do podpisywania petycji w obronie zamkniętych branż: eventowej, gastronomicznej, fitness i hotelarskiej.

W komunikacie do klientów firma napisała: „Drodzy Sportowcy, niestety nie mamy dobrych wieści. Od niedzieli (8 listopada) nasze Kluby Sportowe Platinium Fitness Aleja Pokoju 16, Platinium Fitness Lea 213, Platinium Fitness Zachodnia 27 KKF, The Legend zostają zamknięte do odwołania. Wszystkie karnety zostaną automatycznie zawieszone od 8 listopada. Ważne! Jeszcze dzisiaj poinformujemy Was o powodach podjęcia takiej decyzji. Prosimy o cierpliwość, obserwujcie nasz profil. Zapraszamy wszystkie osoby na pożegnalny trening. Jesteśmy otwarci do soboty, do godz 20:00, a klub Fitness Platinium Aleja Pokoju do 22:00. Do zobaczenia!”

Siłownie znowu zamknięte zostały po wcześniejszym okresie restrykcji. Przypominamy, że siłownie były zamknięte od 13 marca do 6 czerwca, a następnie zostały otwarte w ramach tzw. IV etapu znoszenia obostrzeń, gdzie nadal obowiązywały rygorystyczne limity osób i reżim sanitarny.

Obostrzenia rządowe a branża fitness

Od 8 sierpnia w Polsce rząd wprowadził podział na strefy żółte i czerwone, w zależności od liczby nowych zakażeń koronawirusem. W czerwonych strefach obowiązywał m.in. zakaz funkcjonowania siłowni. Kraków znalazł się w niej 17 października, a od soboty, 24 października, strefę czerwoną wprowadzono w całym kraju. Znów zawieszona została działalność basenów, aquaparków i siłowni. Zamknięcie wywołało protesty branży i środowiska sportowego, co doprowadziło do modyfikacji ograniczeń w rozporządzeniu, zezwalając na uprawianie sportu osobom przygotowującym się do zawodów oraz w ramach zajęć zorganizowanych.

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, pojawił się również pomysł nazwany „Kościół Zdrowego Ciała”. Właściciele siłowni, oburzeni kolejnym zamknięciem ich firmy, mają pomysł na obejście rządowych zakazów. Jak wyjaśnia właściciel sieci siłowni, Bartosz Gibała, siłownie zamknięto, ponieważ... miały za niskie sufity i były pretekstem do wyjścia z domu.

Tematyczne zdjęcie dotyczące zamkniętych siłowni lub protestu branży fitness

Komentarz właściciela sieci siłowni Bartosza Gibały

Bartosz Gibała, właściciel sieci Fitness Platinium, skomentował sytuację, wskazując na brak wiedzy rządzących na temat branży fitness i chaos legislacyjny:

„Niestety, osoby rządzące też nie mają wiedzy na temat branży fitness. Były „niskie sufity” jako element ryzyka w klubach fitness. Dwa dni temu padły kolejne niezrozumiałe argumenty. Kluby mają być zamknięte nie dlatego, że są problemem i ryzykiem, ale problemem jest to, jak Ty, Kliencie, się dostajesz do klubu - to jest element ryzyka. Nie polemizuję, nie oceniam - jest mi po prostu z tym źle, bo wiem, po co każdego dnia przychodzimy do pracy i co jest naszym celem.

Trzeci kryzys to kryzys legislacyjny. Prawo dzisiaj jest ustanawiane z dnia na dzień, w pośpiechu, często bardzo nieprecyzyjnie. Ustanawiane są kolejne mechanizmy karania przedsiębiorców idące w skutkach bardzo daleko - przede wszystkim pod kątem finansowym, ale też karnym. Ilu prawników, tyle opinii na każdy temat. Rozporządzenia są zmieniane co kilka dni…. W sferze tej panuje chaos i ogromna niepewność, która może być w skutkach bardzo poważna. Rozporządzenia wchodzą w życie w ostatniej chwili, nie są konsultowane. Chcąc prowadzić firmę zgodnie z prawem, które jest nieprecyzyjne, jedyne, co pozostaje, by mieć pewność, że się go nie narusza, to zaprzestać działalności. Brzmi to strasznie, ale jest to prawdziwe.

Prowadzę firmę od 13 lat. Doświadczaliśmy w tym czasie naprawdę wielu trudnych sytuacji. Zawsze udawało nam się wyjść z każdej, nawet tej najtrudniejszej, ale znaliśmy zasady gry. Dzisiaj zasady są, ale nikt do końca nie wie, jak je rozumieć” - napisał Bartosz Gibała.

Akcja petycyjna i miejsca wsparcia

Właściciele siłowni nie poddają się i przygotowali petycję, którą można podpisać w różnych miejscach Krakowa, by wesprzeć branżę. „To dla nas wszystkich ciężki czas, ale musimy działać razem, by nasze ulubione miejsca nie przestały istnieć! Fitness Platinium mobilizuje Kraków! To dla nas niezwykle ważna sprawa, bo w tej branży działamy już od 12 lat! To właśnie ten moment, w którym potrzebujemy Waszego wsparcia! Jak możesz pomóc? Od piątku do niedzieli (6 - 8.11) przyjdź do klubu sportowego Platinium Fitness Aleja Pokoju 16, Platinium Fitness Lea 213, Platinium Fitness Zachodnia 27 KKF lub The Legend. Podpisz kartę z petycją. Wrzuć ją do urny znajdującej się w recepcji. Pokażmy, że wspólnie możemy zdziałać wszystko! Jeśli możesz, zabierz własny długopis. Teraz jesteśmy #silniejsirazem bardziej, niż kiedykolwiek!”

Gdzie można podpisać petycję w obronie zamkniętych branż?

Petycję można podpisać w wyznaczonych punktach w Krakowie:

  • w godz. 8:15 - 10:00 - Błonia, okolice parkingu Kina Kijów lub parkingu Cracovii
  • w godz. 10:30 - 12:30 - okolice Ronda Grunwaldzkiego - Centrum Kongresowe ICE
  • w godz. 13:00 - 14:30 - parking M1 przy Alei Pokoju
  • w godz. 15:00 - 16:00 - parking przy Fitness Platinium Bratysławska 4
  • w godz. 16:30 - 17:30 - parking przy Ikei

Podane godziny są orientacyjne i mogą ulec zmianie - informują organizatorzy. Na dzień ten zaplanowany jest również protest w Warszawie przedstawicieli branż eventowej, gastronomicznej, fitness i hotelarskiej.

Branża fitness zapowiada protest. Rozmowa z Sebastianem Gazdą z sieci siłowni UP!

Poważny pożar hal magazynowych przy ulicy Wodnej w Krakowie

Niezależnie od sytuacji w branży fitness, Kraków zmagał się również z poważnym zdarzeniem kryzysowym. W godzinach nocnych przy ulicy Wodnej wybuchł pożar, który objął dwie hale magazynowe. O godzinie 2:25 w nocy z piątku na sobotę (6-7 września) na stanowisko kierowania spłynęła informacja o pożarze hal magazynowych z częściami samochodowymi przy ulicy Wodnej w Krakowie.

W jednym z budynków znajdowało się około 1000 hulajnóg, a w drugim przechowywano materiały papierowe. W budynkach przechowywano m.in. materiały papierowe, około tysiąc hulajnóg oraz podobną ilość zapasowych baterii. Sprzęt uległ całkowitemu spaleniu, a pożar spowodował zawalenie jednej z hal.

Strażakom udało się uratować trzecią halę, w której składowano około 2000 akumulatorów samochodowych oraz opon. Na szczęście strażakom udało się ochronić przed ogniem trzecią halę, w której znajdowało się około dwa tysiące akumulatorów samochodowych oraz opon.

Na miejscu pożaru nie odnotowano żadnych ofiar, a sytuacja została opanowana. Obecnie trwają prace związane z rozbiórką. W działaniach gaśniczych udział brało 50 strażaków z 15 jednostek w regionie. Biegli ustalają przyczyny pożaru.

Zdjęcie z miejsca pożaru hal magazynowych przy ulicy Wodnej

tags: #platinium #bratyslawska #pozar