Do groźnego pożaru doszło w Piekarach Śląskich, gdzie ogień objął elewację i dach budynku mieszkalnego. Zdarzenie wywołało szybką reakcję służb ratunkowych i zaniepokojenie wśród lokalnej społeczności.
Okoliczności Pożaru i Pierwsze Podejrzenia
Pożar bloku przy ulicy Waculika w Piekarach Śląskich wybuchł we wtorek, 18 września wieczorem. Wezwanie służb straży pożarnej dotarło po godzinie 19:00. Ogień objął styropian do docieplania budynku, a następnie zajął się sam budynek. Czarne kłęby dymu widać było w całym mieście, co świadczyło o dużej skali zdarzenia. Lokatorzy z zagrożonych mieszkań szybko opuścili swoje lokale.
Początkowe zeznania świadków oraz mieszkańców osiedla sugerowały, że przyczyną mogło być przypadkowe podpalenie przez bawiące się dzieci, wskazując na prawdopodobne zaprószenie ognia petardami. Jednakże, właściciel firmy prowadzącej termomodernizację sąsiedniego budynku wprost wyraził przekonanie o celowym podpaleniu. Podkreślił, że styropian jest materiałem samogasnącym, a w tym przypadku wszystko płonęło żywym ogniem. Budynek, który się palił, akurat przechodził termomodernizację w ramach modernizacji całego osiedla, co dodatkowo wzbudziło podejrzenia o celowe działanie.

Działania Służb Ratunkowych i Skala Zniszczeń
Straż pożarna zdołała dość szybko opanować ogień, minimalizując dalsze rozprzestrzenianie się pożaru. Mimo to, ogień uszkodził stolarkę okienną, a niektóre mieszkania zostały silnie zadymione. Bezpośrednio po pożarze, na jaw wyszły straty materialne i konieczność zapewnienia schronienia dla poszkodowanych mieszkańców. Wiadomo, że jedna rodzina musiała skorzystać z lokalu zastępczego w Domu Pielgrzyma w Piekarach Śląskich, a dwie inne znalazły nocleg na własną rękę. Zakres zniszczeń, jakie pożar wywołał w bloku, miał ocenić biegły.

Śledztwo i Zatrzymanie Podejrzanych
Bezpośrednio po otrzymaniu zgłoszenia, z interwencją ruszyli policjanci z piekarskiej komendy, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na terenie osiedla Wieczorka, gdzie doszło do pożaru, pracowali śledczy oraz technik kryminalistyki. Efektem skrupulatnie wykonanych czynności przez policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich było ustalenie i zatrzymanie dwóch mężczyzn, podejrzanych o podpalenie.
Podejrzani to 36-latek oraz jego 20-letni kolega. Obydwaj usłyszeli zarzuty. Starszy z mężczyzn usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, co było wynikiem pożaru. Młodszy natomiast usłyszał zarzut usiłowania dokonania tego przestępstwa. Z wyjaśnień 20-latka wynikało, że próbował on podpalić leżącą stertę styropianu, jednak celu nie osiągnął z uwagi na zepsutą zapalniczkę. Śledczy ustalili także, że podejrzani bezpośrednio po zdarzeniu mieli obserwować przebieg akcji ratowniczej.
Dzięki pracy stróżów prawa na jaw wyszły również kradzieże oraz zniszczenia mienia popełnione przez 20-latka, za które poniesie on dodatkowe konsekwencje. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. Drugi z podpalaczy został objęty policyjnym dozorem. Mężczyznom grozi teraz kara do 10 lat więzienia.
tags: #podpalenie #elewacji #kaufland #piekary #slaskie