W godzinach wieczornych 10 maja 2021 roku w Bielsku-Białej doszło do poważnego pożaru nieużytkowanego budynku dawnej parowozowni, zlokalizowanego w rejonie dworca PKP przy ulicy Kolejowej. Obiekt, powstały w 1900 roku, jest wpisany do rejestru zabytków.

Przebieg akcji ratunkowej
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb po godzinie 20:00. Jako pierwsi ogień zauważyli policjanci, którzy rozpoczęli wstępne działania, upewniając się, czy wewnątrz budynku nikogo nie ma. Ze względu na lokalizację obiektu wewnątrz rozjazdu kolejowego, pomiędzy trasami relacji Bielsko-Kraków oraz Bielsko-Cieszyn, dojazd do miejsca zdarzenia był utrudniony. Strażacy początkowo mieli trudności z precyzyjnym zlokalizowaniem źródła ognia, a po przybyciu na miejsce stwierdzili, że pożarem objęty jest cały budynek hali o powierzchni około 400 mkw. oraz przyległe przybudówki.
Płomienie osiągały nawet kilkanaście metrów wysokości, a nad terenem unosiło się duże zadymienie. W szczytowym momencie z ogniem walczyło trzynaście zastępów straży pożarnej, w tym jednostki PSP oraz OSP z Komorowic Krakowskich, Komorowic Śląskich, Hałcnowa, Lipnika, Straconki, a także Wojskowa Straż Pożarna.

Utrudnienia w ruchu i działania zabezpieczające
Ze względów bezpieczeństwa, na zalecenie Państwowej Straży Pożarnej, wstrzymano ruch pociągów na linii Bielsko-Biała - Wadowice oraz dokonano wyłączenia napięcia w sieci trakcyjnej. Na drogach w okolicy dworca, w tym na ulicach Trakcyjnej, Podwalu, Grażyńskiego, Kilińskiego i Okrzei, występowały znaczne utrudnienia w ruchu, które trwały do późnych godzin nocnych. Sytuację udało się opanować przed godziną 22:00, jednak działania gaśnicze i dogaszanie pogorzeliska trwały do rana następnego dnia, kończąc się o godzinie 6:46.
Stan techniczny i dalsze postępowanie
Spalony budynek hali wachlarzowej był obiektem nieużytkowanym, należącym do jednej ze spółek PKP (prawdopodobnie PKP Cargo). Warto przypomnieć, że już w ubiegłym roku doszło do zawalenia się dachu tego zabytkowego obiektu. W trakcie akcji gaśniczej oraz po jej zakończeniu strażacy dokładnie sprawdzili pogorzelisko - na szczęście nie ujawniono żadnych osób poszkodowanych.
Obecnie miejsce zdarzenia jest zabezpieczane przez funkcjonariuszy policji. W najbliższym czasie zostaną przeprowadzone oględziny kryminalistyczne z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, które pozwolą ustalić dokładne przyczyny i okoliczności wybuchu pożaru.