Filtry w papierosach: Mit bezpieczeństwa i katastrofa ekologiczna

Papierosy z filtrem mogą być nie tylko bardziej szkodliwe dla zdrowia niż te ich pozbawione, ale także dewastujące dla środowiska. Niedopałki zawierające filtry z tworzywa sztucznego nie ulegają biodegradacji, lecz rozkładają się na mikroplastik. To stawia pytanie, czy nadszedł czas, abyśmy się z nimi pożegnali?

Szkodliwość filtrów dla zdrowia: Złudzenie bezpieczeństwa

Dziś wiemy, że filtry w papierosach nie zmniejszają ich szkodliwości, choć zajęło nam to 70 lat, by to zrozumieć. Co prawda pozwalają uzyskać mniej ostry smak, ale zmiękczając dym, ułatwiają jego głębokie wdychanie, drastycznie zwiększając ryzyko raka płuc. Prozdrowotne działanie filtrów to plotka, która została rozsiana przez lobby tytoniowe. Nie tylko nie ograniczają przenikania szkodliwych substancji do płuc, ale wzbogacają ich arsenał o kolejne toksyczne cząstki i mikroplastik. Mimo wprowadzenia filtrów, zapadalność palaczy na choroby układu krążenia czy oddechowego nie spadła. W rzeczywistości wprowadzenie do produkcji w 1950 roku papierosów z filtrem było tylko reakcją przemysłu tytoniowego na alarmujące doniesienia, że palenie papierosów zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc.

Dziurkowane filtry - podwójne zagrożenie

Nie każdy filtr w papierosach mniej naraża palacza na szkodliwe substancje w dymie tytoniowym. Amerykańscy specjaliści ostrzegają, że dziurkowane filtry, wprowadzone wiele lat temu, zamiast zmniejszać, zwiększają ryzyko zachorowania na raka płuc. Badacze z "Journal of the National Cancer Institute" twierdzą, że dziurkowane filtry powodują, iż palacze mocniej zaciągają się i wdychają więcej szkodliwych substancji zawartych w papierosach. Na dodatek mają oni złudne poczucie, że palą papierosy mniej szkodliwe. Główny autor dr Peter D. Shields z Ohio State University's Wexner Medical Center w Columbus przypomina, że dziurkowane filtry wprowadzono kilkadziesiąt lat temu, a jednocześnie od lat 50. XX w. zmienił się typ najczęściej występującego raka płuca. Wśród mężczyzn aż czterokrotnie zwiększyła się zachorowalność na gruczolakoraka (adenocarcinoma) - nowotworu szczególnie związanego z nałogiem tytoniowym. Testy papierosów z tymi filtrami wykazały, że przez płuca przenika mniej smoły, ale zmniejsza się spalanie tytoniu, co sprawia, że palacz częściej zaciąga się z tego samego papierosa i wdycha z niego więcej szkodliwych substancji. Dr Shields podkreśla, że nowocześniejsze papierosy okazały się bardziej ryzykowne, jeśli chodzi o raka płuc.

Filtry papierosowe zagrożeniem dla środowiska

Filtry papierosowe powodują prawdziwą katastrofę ekologiczną. To najbardziej zaśmiecający przedmiot na całej Ziemi. Chociaż ograniczamy produkcję butelek plastikowych, pijemy z papierowych słomek, a foliówki są rzadziej używane, papierosowym filtrom udało się umknąć uwadze regulacji. Niedopałki papierosów są najczęściej wyrzucanymi na świecie odpadkami. Jest to problematyczne nie tylko ze względu na zawarte w nich substancje trujące. Typowy filtr papierosowy składa się w dużym stopniu z włókien octanu celulozy, które z trudem się rozkładają. Miliardy wyrzucanych beztrosko niedopałków przyczyniają się do pogłębienia problemu związanego z plastikowymi odpadami. Niedopałki są rzucane wszędzie.

Zanieczyszczenie środowiska niedopałkami papierosów na plaży lub chodniku

Rozkład niedopałka może potrwać nawet do 15 lat. Zanim to jednak nastąpi, w międzyczasie uwalnianych jest mnóstwo szkodliwych substancji, takich jak nikotyna, benzeny, sole metali ciężkich. Niedopałek, który trafia do wody, to niebezpieczeństwo dla wszystkich żywych organizmów; jeden wystarczy, by zatruć litr wody. Ocean Conservancy, organizacja zajmująca się porządkowaniem plaż od 1986 r., zebrała około 60 milionów filtrów papierosowych. Organizacje działające na rzecz ochrony środowiska zwracają uwagę, że w oceanach jest najwięcej filtrów po papierosach, nawet więcej niż słomek czy toreb foliowych.

Działania przemysłu tytoniowego i "greenwashing"

W 1881 r. amerykański wynalazca James Albert Bonsack zbudował maszynę, która umożliwiła masową produkcję papierosów. W 1940 r. marka wyrobów tytoniowych Pall Mall wprowadziła po raz pierwszy wynalazek w postaci filtra. Była to odpowiedź koncernów na pojawiające się zarzuty o szkodliwości palenia papierosów. Początkowo papierosy z filtrem produkowano z myślą o kobietach. Dopiero gdy coraz więcej lekarzy informowało o zgubnych skutkach palenia, postanowiono reklamować je także jako produkt dla mężczyzn. Przemysł tytoniowy wykorzystał reklamy z wizerunkiem "kowboja" (Marlboro Man), aby zmienić postrzeganie papierosów z filtrem. Dziś naukowcy przekonują, że filtr, który znajduje się w większości produkowanych papierosów, swej domniemanej funkcji nie spełnia.

Historyczna reklama papierosów z filtrem lub plakat propagandowy Marlboro Man

Coraz więcej osób uświadamia sobie, jak wielkim zagrożeniem dla środowiska są papierosy. Pod naciskiem ekologów firmy tytoniowe wprowadzają na rynek pozornie biodegradowalne filtry, które wykonane są nie z octanu celulozy, ale innych materiałów. To jednak typowy przykład tzw. „greenwashingu”, czyli praktyki marketingowej, w której firmy celowo kreują swój wizerunek jako bardziej przyjaznego dla środowiska, niż jest w rzeczywistości. Nowe filtry tworzą iluzję odpowiedzialności za planetę, mimo generowania takiej samej ilości zanieczyszczeń i niszczenia zdrowia użytkowników. Autorzy projektu „Cigarette Butt Pollution Project” przekonują, że filtr spełnia jedynie funkcję marketingową. Jest to swoiste placebo, które zamiast rzeczywistej ochrony ma za zadanie uspokajanie sumień tych, którzy sięgają po papierosy. Wniosek jest taki, że od wielu lat palacze nabierają się na prosty trik, który ma spowodować, że nie będą rozmyślać nad faktycznym niebezpieczeństwem utraty zdrowia bądź życia, a tym uspokajaczem sumienia jest biała bądź żółta gąbeczka.

Propozycje rozwiązań i dyskusja

Według naukowców ze Światowej Organizacji Zdrowia likwidacja papierosowych filtrów pozbawiłaby użytkowników złudzenia bezpieczeństwa, a przez to zmniejszyła powszechność palenia. Wbrew pozorom papierosy stałyby się bardziej… uczciwe. Wyeliminowałoby to także jedno z najpowszechniejszych źródeł zanieczyszczenia plastikiem na świecie. Organizacje takie jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Action on Smoking and Health czy Stop Tobacco Pollution Alliance wzywają do wprowadzenia systemowych zobowiązań dotyczących filtrów papierosowych. Światowi przywódcy pracują obecnie nad rozwiązaniem problemu. Autorzy artykułu zamieszczonego w "British Medical Journal" zauważają, że filtry w papierosach pełnią tylko rolę zasłony dymnej, mającej uspokoić sumienie palaczy. Zwracają przy tym uwagę na zakaz stosowania w UE od 2021 roku pewnych artykułów z tworzyw sztucznych, takich jak plastikowe sztućce, kubki i talerzyki jednorazowego użytku oraz plastikowe słomki do napojów. Ich zdaniem, zakazem tym powinny zostać objęte także filtry do papierosów.

Czy tytoń szkodzi środowisku? | Fakty są zaskakujące

Autorzy artykułu podsumowują, że palenie tytoniu w dalszym ciągu jest najczęstszą przyczyną śmierci i różnych chorób. "I tak będzie dopóki nie podejmiemy odważnych, ale koniecznych decyzji. Takich jak wprowadzenie zakazu produkcji papierosów z filtrem". Jak dodają, "wielu ludzi wątpiło w celowość wprowadzenia zakazu palenia papierosów w barach, pubach czy samolotach", a podobne wątpliwości dotyczyły umieszczania na pudełkach papierosów drastycznych fotografii i ostrzegawczych haseł. Produkcja biodegradowalnych, szybko rozkładających się filtrów niewiele by zmieniła - trujące związki i tak przedostawałyby się do środowiska. Plusem takiego rozwiązania jest ograniczenie zanieczyszczającego glebę i wodę włókna syntetycznego, z którego wyprodukowany jest papierosowy filtr. Z kolei recykling niedopałków jest bardzo kosztowny - ogromne pieniądze pochłania usuwanie z nich szkodliwych substancji. Rozwiązaniem problemu mogłoby okazać się całkowite usunięcie filtrów z papierosów.

Oddolne inicjatywy i świadomość

Działania oddolne zmuszają do poszukiwań rozwiązań kreatywnych. W 2017 r. samorządowcy z gminy Złotów w Wielkopolsce zamontowali w miejscach publicznych nietypowe pojemniki, do których można było wyrzucać niedopałki. Osobliwa i oryginalna akcja to także stworzenie w 1994 r. przez Andrzeja Pągowskiego słynnego plakatu „Papierosy są do d…”. Każdy posprzątany niedopałek nie jest bez znaczenia. Jeśli palimy i wyrzucamy go zawsze do pojemnika na śmieci - nie jest to bez znaczenia. Jednak w przypadku walki o dobro naszej planety to właśnie powtarzalność i nieustępliwe działania są konieczne do zainicjowania potrzebnych zmian.

Plastikowe kartusze e-papierosów to niedopałki przyszłości

Naukowcy zwracają uwagę na naiwną wiarę, że papierosy elektroniczne są przyjazną dla środowiska alternatywą wobec zwykłych papierosów. W rzeczywistości są one tylko przyczyną innych problemów, ponieważ zwiększają dodatkowo ilość plastikowych odpadów. Światowa Organizacja Zdrowia już się do tego ustosunkowała, mówiąc, że "używane w nich plastikowe kartusze mogą stać się niedopałkami przyszłości".

tags: #podpalenie #filtra #w #papierosie