W Polsce trwają prace nad projektem ustawy, który ma objąć flagę Unii Europejskiej ochroną prawną. Inicjatywa ta jest odpowiedzią na incydenty, takie jak spalenie unijnej flagi w budynku rządowym, które miały miejsce w przeszłości. Projekt, będący modyfikacją propozycji z 2019 roku, zakłada wprowadzenie grzywien lub nawet kary pozbawienia wolności za naruszenie powagi lub zniszczenie tego symbolu.

Projekt ustawy o ochronie symboli UE
Koalicja Obywatelska przygotowała projekt ustawy "O symbolach Unii Europejskiej i ich ochronie". Dokument ten przewiduje wprowadzenie grzywny do 5 tysięcy złotych lub nagany za publiczne wykorzystywanie symboli Unii Europejskiej w sposób rażąco niezgodny z prawem, na przykład w celach komercyjnych lub reklamowych, które naruszają ich powagę. Autorzy projektu rozważają również możliwość wprowadzenia surowszych kar, obejmujących ograniczenie wolności lub karę do roku pozbawienia wolności za publiczne znieważenie, niszczenie, uszkadzanie lub usuwanie symboli UE.
Projekt uzyskał już pozytywną opinię prezydium klubu Koalicji Obywatelskiej i został skierowany do konsultacji w kancelarii premiera. Jest to zmodyfikowana wersja propozycji złożonej w Sejmie kilka lat temu przez polityków Nowoczesnej.
Uzasadnienie projektu i dotychczasowe incydenty
Autorzy projektu podkreślają potrzebę uregulowania tej kwestii, wskazując na fakt, że flaga Unii Europejskiej jest często eksponowana wraz z flagą państwową przed urzędami i placówkami dyplomatycznymi. Brak ochrony prawnej dla flagi UE może prowadzić do poczucia bezkarności wśród osób, które dopuszczają się jej znieważenia lub niszczenia. W uzasadnieniu projektu przywołano przykłady takie, jak wypowiedzi Krystyny Pawłowicz nazywającej unijną flagę "szmatą" czy działania Grzegorza Brauna, który spalił ją w budynku rządowym. Podkreślono, że w obecnym stanie prawnym osoby te pozostają bezkarne.
Wejście w życie projektowanej ustawy ma znaczenie społeczne, a zaproponowane środki karne mają pełnić przede wszystkim funkcję zapobiegawczą. Objęcie ochroną prawną flagi Unii Europejskiej ma pozwolić na ukrócenie niepokojących ekscesów, w czasie których symbole organizacji międzynarodowej, której Polska jest członkiem, są publicznie znieważane i niszczone.

Aktualny stan prawny i porównanie z innymi symbolami
Obecnie polski Kodeks karny (art. 137) przewiduje karę grzywny lub nawet roku pozbawienia wolności za publiczne znieważenie, zniszczenie lub usunięcie godła, sztandaru, chorągwi, flagi lub innego znaku państwowego. Taka sama kara grozi za podobne czyny wobec flagi lub innych znaków "państwa obcego" wystawionych publicznie przez jego przedstawicielstwo lub polski urząd.
Flaga Unii Europejskiej nie jest jednak bezpośrednio wymieniona w przepisach Kodeksu karnego jako symbol podlegający takiej samej ochronie jak flagi państwowe. Tadeusz Jeziorowski z Komisji Heraldycznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazuje, że choć prawo nie chroni bezpośrednio flagi UE, to należy się jej szacunek jako symbolowi łączącemu szereg państw. Z taką interpretacją nie zgadza się Ziemowit Przebitkowski, który spalił unijną flagę na Święcie Niepodległości, argumentując, że flaga UE nie jest chroniona tak jak flaga McDonald's i że z samego faktu członkostwa nie powinien wynikać żaden szczególny szacunek.
Warto zaznaczyć, że w 2014 roku rząd Donalda Tuska był przeciwny wprowadzeniu przepisów penalizujących niszczenie lub znieważanie flagi Unii Europejskiej. Uzasadnieniem było brak wiążących regulacji prawnych określających symbole Unii, które znalazłyby się w traktacie konstytucyjnym, a następnie nie zostały uwzględnione w traktacie lizbońskim, aby uniknąć traktowania Unii jako państwa.
Wzmocnić Europę. Rozmowa o wspólnej obronie
Stanowisko prawników i kontekst społeczny
Adwokat Radosław Baszuk potwierdza, że w obecnym stanie prawnym nie ma przepisu pozwalającego na ściganie za zniszczenie flagi Unii Europejskiej. Z drugiej strony, Konstytucja RP przewiduje ochronę prawną polskiej flagi, godła i hymnu, choć szczegółowe kary określa Kodeks karny.
Incydenty związane z obraźliwymi gestami lub wypowiedziami wobec flagi unijnej pojawiają się co pewien czas. Przykładem jest sytuacja sprzed czterech lat, kiedy sejmowa Komisja Etyki ukarała posłankę PiS Krystynę Pawłowicz "zwróceniem uwagi" za nazwanie flagi UE "szmatą". Posłanka uznała tę decyzję za szykanę ze strony przeciwników politycznych.
W przeszłości stołeczna policja poszukiwała osoby, która spaliła flagę Unii Europejskiej, oferując nagrodę w wysokości pięciu tysięcy złotych za jej wskazanie. Kwestię tę podnoszą również organizacje, takie jak Młodzież Wszechpolska.
tags: #podpalenie #flagi #unii #europejskiej