Powiat starogardzki był w ostatnim czasie areną kilku poważnych incydentów związanych z ogniem, w których główną rolę odgrywali mężczyźni. Od dramatycznej próby samobójczej poprzez podpalenia budynków mieszkalnych, aż po celowe wzniecanie ognia w pojazdach i zabudowaniach gospodarczych, lokalne służby nieustannie reagowały na zagrożenia.
Dramat na osiedlu Kopernika: Samopodpalenie mężczyzny

W dniu 15 lutego, około godziny 2:00, policjanci ze Starogardu Gdańskiego otrzymali zgłoszenie o tym, że na osiedlu Kopernika doszło do samopodpalenia mężczyzny. Alarm podniósł jeden z mieszkańców osiedla, który zauważył za oknem dziwny blask. Gdy zorientował się, że pali się człowiek, natychmiast wezwał odpowiednie służby, a sam ruszył na pomoc, próbując gasić płonącego.
Niestety, jak się później okazało, 55-letni mieszkaniec Leszna doznał poparzeń IV stopnia i znajdował się w stanie krytycznym. Z ustaleń policji wynikało, że mężczyzna przyjechał do znajomej, którą poznał w sanatorium. Kobieta odrzucała jego względy, a mężczyzna już wcześniej, z rozpaczy, próbował popełnić samobójstwo. Ostatniej nocy podpalił się. Po godzinie 12:00 mężczyzna zmarł. Okazało się, że wcześniej zostawił list, w którym prosił, aby pochować go w Starogardzie Gdańskim.
Seria podpaleń w Starogardzie Gdańskim: 48-latek aresztowany
Sprawca podpalenia samochodu w Białym Dunajcu – zapis z monitoringu
Dwa pożary i zagrożenie dla mieszkańców
W nocy z 2 na 3 stycznia bieżącego roku doszło do dwóch pożarów w Starogardzie Gdańskim. Pierwszym zdarzeniem było podpalenie ozdoby świątecznej, która wisiała na drzwiach wejściowych prowadzących na klatkę schodową budynku wielorodzinnego. W wyniku tego doszło do zadymienia korytarza i uszkodzenia drzwi.
Mniej więcej w tym samym czasie i w tej samej okolicy, lecz kilka budynków dalej, w dwukondygnacyjnym budynku wielorodzinnym wybuchł kolejny pożar. Tym razem ogień pojawił się na klatce schodowej, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób. Konieczna okazała się ewakuacja wszystkich mieszkańców kamienicy. Z podejrzeniem podtrucia się dymem do szpitala trafiło sześć osób, w tym troje dzieci: roczne, 4-letnie i 14-letnie. Pomocy medycznej potrzebował również 14-latek, który uciekając przed zagrożeniem, wyskoczył z okna pierwszego piętra i uskarżał się na ból pleców.
Śledztwo i zatrzymanie sprawcy

Na miejsce obu zdarzeń natychmiast udali się strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci. Po zakończeniu akcji gaśniczej służby zabezpieczyły wszystkie ślady, które mogły być przydatne w ustaleniu okoliczności zdarzeń. Już podczas wstępnych czynności śledczy nie wykluczali, że przyczyną tych zdarzeń mogło być podpalenie.
Policjanci zajmujący się sprawami kryminalnymi sprawdzali zapisy monitoringu miejskiego i prywatnych kamer, rozmawiali z mieszkańcami okolicy, poszukiwali świadków zdarzenia oraz analizowali wszelkie informacje mogące pomóc w rozwiązaniu sprawy. Dzięki szeroko zakrojonej i sprawnej pracy operacyjnej funkcjonariusze wytypowali personalia mężczyzny mogącego mieć związek z podpaleniem obu budynków. Okazał się nim 48-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego.
Jeszcze tego samego dnia poszukiwany mężczyzna został dostrzeżony przez patrol policji na terenie miasta. Jego wygląd odpowiadał rysopisowi sprawcy, w związku z czym został zatrzymany i spędził noc w policyjnej celi. Następnego ranka, w sobotę 4 stycznia, mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia w recydywie oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, albo mieniu w wielkich rozmiarach. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Teraz 48-latek będzie oczekiwał za kratkami na dalsze decyzje wymiaru sprawiedliwości.
38-letni podpalacz zatrzymany w powiecie
Kryminalni ze Starogardu Gdańskiego zatrzymali również 38-latka, podejrzewanego o wzniecanie pożarów na terenie powiatu. Mężczyzna trafił do aresztu. Działający od niespełna miesiąca podpalacz miał na swoim koncie kilka pożarów, w tym pożar stodoły w Skarszewach, pożar opuszczonego budynku kolejowego w Starogardzie oraz podpalenie zabudowań gospodarczych w Więckowach. Mężczyzna podpalał głównie miejsca, w których składowana była słoma. Ustalono, że zatrzymany podpalacz był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Policjanci ustalają, czy mężczyzna mógł mieć związek z innymi podpaleniami. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Umyślne podpalenie samochodu: 37-latek odpowie przed sądem

W nocy z 26 na 27 sierpnia dyżurny starogardzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze dostawczego Iveco na jednym z parkingów w mieście. W zdarzeniu ucierpiały również inne zaparkowane w pobliżu auta. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy wraz z technikiem kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady i wykonali czynności procesowe.
Już ze wstępnych okoliczności wynikało, że samochód został podpalony. Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na łączną kwotę blisko 160 tys. zł. Miejscowi kryminalni, dzięki szeroko zakrojonej pracy operacyjnej i szczegółowej analizie monitoringu miejskiego oraz prywatnych kamer, wytypowali personalia sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany na miejscu pożaru, gdzie z pewnej odległości obserwował policjantów prowadzących czynności procesowe. Policjanci przekonwojowali 37-latka do swojej jednostki, gdzie spędził noc w policyjnej celi.
Zabezpieczony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie zarzutów. Policjanci, za pośrednictwem prokuratury, skierują wniosek do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. W najbliższym czasie mieszkaniec Kociewia stanie przed sądem, gdzie odpowie za popełnione przestępstwo.
tags: #podpalenie #mezczyzny #powiat #starogardzki