W połowie marca w Kielcach doszło do tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Młody mężczyzna, 29-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, dokonał próby samospalenia. Incydent miał miejsce w środę rano, około godziny 8:30, w przedsionku Komendy Miejskiej Policji przy ulicy Wesołej.

Przebieg zdarzenia
Desperacki czyn
Jak poinformował st. sierż. Damian Janus z KWP w Kielcach, mężczyzna wszedł do budynku komendy. Z nikim nie rozmawiając, zdjął kurtkę i bluzę, po czym oblał się łatwopalną substancją i podpalił. Następnie wybiegł z budynku. Płonącego mężczyznę zauważyli policjanci z załogi radiowozu, którzy chwilę wcześniej podjechali pod komendę.
Interwencja służb
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc. Policjantka zdjęła służbową kurtkę i próbowała opanować ogień, w tym czasie jej partner wrócił do samochodu po gaśnicę. Przy użyciu gaśnicy stłumili ogień i wezwali pogotowie ratunkowe. Mężczyzna nie stracił przytomności i w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.
Oparzenie ręki #oparzenie # pierwszapomoc
Poprzedzające okoliczności
Wizyta w komendzie przed incydentem
Jak ustalili policjanci, tragiczny incydent nie był pierwszą wizytą 29-latka w kieleckiej komendzie tego dnia. Około godziny 7:00, czyli godzinę przed próbą samospalenia, mężczyzna już przebywał w budynku i rozmawiał wówczas z funkcjonariuszami.
Niepokojące oświadczenia i stan upojenia
Podczas wcześniejszej rozmowy mężczyzna utrzymywał, że "posiada informacje o spisku". Został wówczas poddany badaniu alkomatem, które wykazało blisko 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. W trakcie konwersacji powiedział również, że nagle musi wyjść, ponieważ kończy mu się doba hotelowa w jednym z kieleckich hoteli, w którym wynajmuje pokój. Po upływie około godziny mężczyzna wrócił i dokonał tego desperackiego kroku.
Dalsze skutki i śledztwo
Zgon mężczyzny
Niestety, mimo wysiłków lekarzy, 29-letni mężczyzna zmarł. Prokuratura Okręgowa w Kielcach została poinformowana o jego śmierci przez szpital w piątek. Na razie nie są znane przyczyny zachowania mężczyzny.
Działania prokuratury i policji
Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora pracują policjanci, którzy wyjaśniają przebieg i przyczyny tragicznego zachowania. Jak przekazał prokurator Prokopowicz, ze względu na śmierć mężczyzny nie zdołano go wcześniej przesłuchać, co stanowi wyzwanie dla śledczych. Prowadzone są natomiast dalej czynności dowodowe. Postępowanie koncentruje się zarówno na zachowaniu zmarłego, jak i na działaniach funkcjonariuszy, którzy przyjmowali go tego dnia w komendzie.
Wszystkie okoliczności zdarzenia zostaną szczegółowo wyjaśnione. Zaplanowana jest również sekcja zwłok 29-latka, która ma pomóc w ustaleniu dokładnych przyczyn śmierci i okoliczności zdarzenia.
tags: #podpalenie #mezczyzny #w #kielcach