Podpalenie Banku Millennium w Elblągu

Dnia 6 listopada 2009 roku, około godziny 10, w oddziale banku Millennium przy ulicy Hetmańskiej w Elblągu doszło do dramatycznego zdarzenia. Młody mężczyzna, na oczach klientów i personelu, rozlał w pomieszczeniu łatwopalną substancję, po czym ją podpalił, wywołując pożar. Szybka interwencja straży pożarnej pozwoliła na opanowanie ognia.

Przebieg zdarzenia

Pracownice banku relacjonowały, że mężczyzna „nagle wyjął spod pazuchy butelkę z łatwopalnym środkiem i zaczął oblewać biurko, komputery i podpalił zapałkami”. Wszyscy klienci natychmiast uciekli, a personel zdążył zabrać telefony, włączyć alarm oraz powiadomić straż pożarną i policję. Co zaskakujące, sprawca pozostał w banku i obserwował rozwój wydarzeń. Pracownice nie kojarzyły go jako klienta i nigdy wcześniej nie miały do czynienia z podobną sytuacją.

Nowe informacje. Świadek opisał ostatnie sekundy przed wypadkiem posła Litewki

Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 PSP w Elblągu, mł. bryg. Tomasz Malesiński, potwierdził, że strażacy zostali powiadomieni o mężczyźnie, który „wbiegł do banku przy ul. Hetmańskiej, wylał jakąś substancję łatwopalną, prawdopodobnie była to benzyna, i podpalił ją na oczach klientów jak i personelu”. Na miejscu zdarzenia panowało duże zadymienie, spowodowane paleniem się plastikowych krzeseł, komputerów, klawiatur i mebli. Konieczna była interwencja w elektrowni w celu wyłączenia prądu na czas akcji gaśniczej.

W momencie zdarzenia w oddziale banku znajdowało się 8 osób - 4 pracowników i 4 klientów. Na szczęście, nikomu nic się nie stało. Sylwia Lewadowska, kierownik oddziału banku, opisała sprawcę jako spokojnego, działającego planowo. Oddział banku przy ulicy Hetmańskiej wymagał remontu i był nieczynny przez około miesiąc po pożarze.

Tożsamość i motywy sprawcy

Zdjęcie sprawcy lub portret pamięciowy

Policja szybko zatrzymała podejrzanego o podpalenie 27-letniego mężczyznę, mieszkańca Elbląga. Z ustaleń wynika, że sprawcą był Robert T., który 6 listopada 2009 roku wszedł do banku, rozlał benzynę na biurko i podpalił. Został zatrzymany chwilę później przed budynkiem banku.

Ustalono, że Robert T. leczył się psychiatrycznie i był wcześniej notowany za zniszczenie mienia. Wcześniej tego samego dnia, około godziny 7:30, 32-letni Robert T. (prawdopodobnie tożsama osoba, z błędnym wiekiem w jednym z fragmentów черновика) zjawił się w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej (MOPS), domagając się ponownego wydania decyzji o zasiłku stałym, twierdząc, że posiadana przez niego jest fałszywa. Żądał również zaświadczenia o wydaniu obiadów, które już posiadał. Trzymając w ręku butelkę z benzyną, zagroził, że spali samochód opiekunki z MOPS. Inni pracownicy ośrodka odebrali mu butelkę. Robert T. został zatrzymany i trafił do szpitala psychiatrycznego. Odpowie za groźby, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

tags: #podpalenie #millennium #w #elblagu