W nocy z 4 na 5 maja 2020 roku w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki (ICZMP) w Łodzi doszło do zadymienia na oddziale dziecięcym, co wymusiło ewakuację noworodków. Chociaż początkowe doniesienia mówiły o pożarze, służby ratunkowe szybko ustaliły, że nie było otwartego ognia, a przyczyną zdarzenia było zwarcie instalacji elektrycznej w piwnicy.
Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa
Początek incydentu i pierwsze doniesienia
Zadymienie pomieszczeń na drugim piętrze budynku pediatrii w ICZMP w Łodzi nastąpiło w poniedziałek, 4 maja, późnym wieczorem, około godziny 22:00. Początkowo informowano o pożarze na oddziale dziecięcym.
Ewakuacja SP 89 w Krakowie
Interwencja straży pożarnej
Na miejsce zdarzenia skierowano 11 samochodów gaśniczych i 35 strażaków. Akcja strażaków trwała kilka godzin, do godziny 3 w nocy. Głównym zadaniem było zlokalizowanie źródła zadymienia, przewietrzenie pomieszczeń i monitorowanie stężenia tlenku węgla w budynku.
Ustalenie przyczyny zadymienia
Jak poinformował kpt. Łukasz Górczyński, rzecznik łódzkich strażaków, ratownicy nie mieli do czynienia z otwartym ogniem. Przyczyną zadymienia było zwarcie instalacji elektrycznej w pomieszczeniu technicznym, wentylatorowni, znajdującej się w piwnicy budynku B. W wentylatorowni zlokalizowano stopione przewody i lampę, co spowodowało powstanie gęstego dymu. Dym ten przenosił się kanałem wentylacyjnym na wyższe piętra, docierając do oddziału pediatrii.

Ewakuacja noworodków i poszkodowani
Ewakuacja małych pacjentów
W wyniku zadymienia konieczna była ewakuacja noworodków. Początkowo różne źródła podawały nieco odmienne liczby. Według TVN24, z 27 noworodków przebywających na oddziale ewakuowano 16. Rzecznik łódzkich strażaków, kpt. Łukasz Górczyński, dodał, że 16 noworodków zostało czasowo przeniesionych do innych pomieszczeń w obrębie instytutu. W ewakuacji pomagali strażacy. Małe dzieci wróciły na oddział we wtorek rano, po całkowitym przewietrzeniu i sprawdzeniu bezpieczeństwa.

Stan poszkodowanych
W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało dwóch pracowników szpitala. Osoby te uskarżały się na dolegliwości takie jak bóle i zawroty głowy, będące najprawdopodobniej skutkiem zadymienia. Pozostały one pod opieką lekarzy.
Funkcjonowanie szpitala po incydencie
Adam Czerwiński, rzecznik ICZMP w Łodzi, zapewnił, że wszyscy pacjenci są pod opieką personelu i są bezpieczni. Zdarzenie nie wpłynęło na funkcjonowanie szpitala we wtorek. Po zakończeniu akcji ratunkowej budynek wymagał gruntownego przewietrzenia.