Akty sabotażu i podpaleń na zlecenie obcego wywiadu oraz ich konsekwencje prawne

Prokuratura Krajowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej podejrzanej o dokonywanie aktów sabotażu na rzecz obcego wywiadu. Sprawa obejmuje serię podpaleń w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej, a także przestępstwa o charakterze kryminalnym. Poniżej przedstawiamy szczegóły tych zdarzeń, prawną kwalifikację czynów oraz historyczne konteksty podobnych protestów.

Zniszczona hala targowa po pożarze

Akty dywersyjne i przestępczość zorganizowana

Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej skierował 6 sierpnia 2025 roku do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Akt oskarżenia obejmuje zarzuty dotyczące organizowania i przeprowadzania w Polsce aktów dywersyjnych, handlu bronią, obrotu środkami odurzającymi oraz innych przestępstw kryminalnych. Wśród oskarżonych jest trzech Polaków: Kamil K., Dawid P. i Łukasz K., oraz trzech Białorusinów: Stepan K., Andrei B. i Yaraslau S.

Zarzuty i szczegóły podpaleń

Stepan K., Kamil K. i Andrei B. mieli, działając wspólnie i w porozumieniu, podpalić i doprowadzić do pożaru restauracji w Gdyni w 2023 roku, co spowodowało szkody w wysokości blisko 3 milionów złotych. Rok później, w marcu, Stepan K., Kamil K., Andrei B. i Yaraslau S. próbowali podpalić magazyn w Gdańsku na zlecenie obcego wywiadu. W nocy z 8 na 9 kwietnia Stepan K. i Andrei B. mieli podpalić składowisko palet w Markach. Również w tym przypadku mężczyźni mieli działać na zlecenie obcego wywiadu.

Prokuratura Krajowa przekazała, że wszystkie podpalenia były dokonywane poprzez obrzucanie budynków lub innych obiektów podpalonymi butelkami z cieczą łatwopalną (tzw. koktajlami Mołotowa).

Mapa z lokalizacjami podpaleń i aktów sabotażu

Indywidualne zarzuty dla członków grupy

  • Stepan K.: Oskarżony o osiem przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, podżeganie do pobicia, handel bronią, posiadanie materiałów wybuchowych oraz usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zarzucono mu również dwa akty sabotażu na zlecenie obcego wywiadu: próbę podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku i podpalenie składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 roku.
  • Kamil K.: Oskarżony o pięć przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku, handel bronią oraz obrót znacznymi ilościami narkotyków.
  • Andrei B.: Oskarżony o pięć przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, usiłowanie podpalenia restauracji w Gdyni, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku, sabotaż w postaci podpalenia składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 roku oraz obrót narkotykami.
  • Yaraslau S.: Oskarżony o trzy przestępstwa, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku oraz obrót narkotykami.
  • Dawid P.: Oskarżony o dwa przestępstwa: udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się narkotykami oraz obrót znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych.
  • Łukasz K.: Częściowo przyznał się do zarzutów, składając wyjaśnienia.

Wobec Stepana K., Yaraslau S. i Łukasza K. nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Stepan K. nie przyznał się do zarzutów. Kamil K. i Andrei B. częściowo przyznali się do zarzutów.

Koktajlem Mołotowa podpalono samochód w Kędzierzynie (2)

Dodatkowe powiązania i toczące się śledztwa

Śledztwo w tej sprawie wszczęto 1 lutego 2024 roku na podstawie informacji ABW dotyczącej podejrzenia podejmowania we Wrocławiu akcji sabotażowych i dywersyjnych przez obywatela Ukrainy Serhija S. W październiku 2024 roku prokurator skierował w tym zakresie akt oskarżenia. Serhij S. został prawomocnie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za podejmowanie przygotowań do działań dywersyjnych, polegających na podpaleniu obiektów budowlanych we Wrocławiu.

Dowody uzyskane w śledztwie wskazują na istnienie w Polsce zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się werbunkiem i organizacją działań dywersyjnych na rzecz obcego wywiadu. Działania te miały na celu wywołanie niepokoju społecznego i poczucia bezradności organów państwowych. Ujawniono mechanizm pozyskiwania osób do akcji sabotażowych oraz proceder transferu broni i środków odurzających przez osoby deklarujące działalność na rzecz sił zbrojnych Ukrainy. Niektórzy podejrzani, poza sabotażem, dopuszczali się również typowo kryminalnych przestępstw, takich jak pobicia, handel bronią czy obrót narkotykami, w tym wspólnie z Olgierdem L., wobec którego postępowanie jest kontynuowane.

Przeciwko Stepanowi K. prowadzone jest również śledztwo w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, w którym jest podejrzany m.in. o podpalenie w kwietniu 2024 roku hali przy ulicy Marywilskiej w Warszawie.

Fotografia przedstawiająca spaloną halę Marywilska 44

Podpalenia o szerszym zasięgu: Marywilska 44 i inne obiekty

Prokuratura postawiła zarzuty czterem obywatelom Ukrainy oraz jednemu obywatelowi Białorusi w związku z aktami sabotażu w Polsce, na Litwie oraz na Łotwie, dokonywanymi na zlecenie Rosji. W akcie oskarżenia wymieniono:

  • podpalenie w dniach 13-14 kwietnia 2024 r. sklepu OBI przy ul. Radzymińskiej w Warszawie;
  • podpalenie w dniu 9 maja 2024 r. sklepu IKEA w Wilnie;
  • podpalenie w dniu 12 maja 2024 r. Centrum Handlowego Marywilska 44 w Warszawie;
  • przygotowanie w maju 2024 r. do podpalenia sklepu IKEA w Rydze.

Kto odpowiada za te czyny?

Daniil B. usłyszał dwa zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej ukierunkowanej na dokonywanie podpaleń obiektów wielkopowierzchniowych oraz udziału w dokonaniu aktów sabotażu polegających na podpaleniu sklepu IKEA w Wilnie, nagraniu pożaru Centrum Handlowego Marywilska 44 oraz przygotowaniach do podpalenia sklepu IKEA w Rydze.

Oleksandr H. również usłyszał dwa zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej ukierunkowanej na dokonywanie podpaleń obiektów wielkopowierzchniowych oraz udział w dokonaniu aktu sabotażu polegającego na podpaleniu sklepu IKEA w Wilnie poprzez skonstruowanie i użycie urządzenia zapalającego i udziału w przygotowaniach do kolejnych podpaleń.

Stepan K. usłyszał zarzut dotyczący dokonania aktu sabotażu polegającego na podpaleniu sklepu OBI przy ul. Radzymińskiej w Warszawie.

W przypadku Vitaliija K. prokuratura wskazała cztery czyny: udział w zorganizowanej grupie przestępczej ukierunkowanej na dokonywanie podpaleń obiektów wielkopowierzchniowych, pomocnictwo do dokonania podpalenia sklepu IKEA w Wilnie, poprzez zapewnienie środka transportu i zaplecza logistycznego umożliwiającego przewiezienie sprawców i elementów urządzenia zapalającego, utrudnianie postępowania karnego poprzez udzielanie pomocy sprawcy w uniknięciu odpowiedzialności po zdarzeniach związanych z podpaleniami, w tym organizowanie ucieczki i ukrywanie pojazdów oraz dokonanie pobicia w Wólce Kosowskiej.

Pavlo T. usłyszał zarzut pomocnictwa w sprawie dokonania pobicia w Wólce Kosowskiej. Stepan K. jest obywatelem Białorusi, pozostali oskarżeni są obywatelami Ukrainy.

Dalsze śledztwo i poszukiwani

Śledztwo jest kontynuowane w celu ustalenia pozostałych osób współdziałających w podpaleniu hali przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie, w tym zleceniodawców i bezpośrednich wykonawców. Celem postępowania jest również zatrzymanie i przedstawienie zarzutów Serhiiowi Chalyiowi oraz Oleksandrowi Varyvodzie. Zarzuty wobec nich dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz koordynowania działań sabotażowych, działając na rzecz obcego wywiadu Federacji Rosyjskiej. Obaj mężczyźni ukrywają się i są poszukiwani na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania oraz listów gończych.

W reakcji na te wydarzenia, szef MSZ Radosław Sikorski zdecydował o zamknięciu konsulatu Federacji Rosyjskiej w Krakowie.

Koktajlem Mołotowa podpalono samochód w Kędzierzynie (2)

Prawne aspekty przestępstwa podpalenia

Zgodnie z art. 163 Kodeksu karnego, przestępstwem jest sprowadzenie zdarzenia mającego postać pożaru, zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu, eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych, albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących lub gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Przestępne sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego występuje w czterech typach:

  1. Umyślnego sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 163 § 1 KK).
  2. Nieumyślnego jego sprowadzenia (art. 163 § 2 KK).
  3. Kwalifikowanego typu umyślnego sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 163 § 3 KK), którego następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.
  4. Kwalifikowanego typ nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 163 § 4 KK), którego następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Dla przyjęcia typu kwalifikowanego wystarczająca jest śmierć choćby jednej osoby. Pojęcie "pożar" nie zostało zdefiniowane w prawie, jednak w doktrynie i judykaturze rozumiane jest jako ogień szerzący się siłą żywiołową, zdolny zniszczyć mienie i narazić życie ludzkie. Przestępstwo z art. 163 § 1 KK może być popełnione umyślnie, zarówno w formie zamiaru bezpośredniego (dolus directus), jak i zamiaru ewentualnego (dolus eventualis). O winie z art. 163 KK nie decyduje rozmiar wyrządzonej szkody, lecz spowodowanie pożaru o cechach w tym przepisie wymienionych.

Podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach stanowią akty sabotażu dokonane na rzecz obcego wywiadu, za co grozi kara pozbawienia wolności od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. Czyny te są kwalifikowane m.in. z art. 130 § 7 k.k.

Obowiązek naprawienia szkody

Jeżeli w wyniku przestępstwa powstała szkoda, sąd w razie skazania może orzec, na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części, lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 46 § 1 KK).

Trudności w ustalaniu przyczyn pożarów

W Państwowej Straży Pożarnej źródłem wiedzy co do przyczyny powstania zdarzenia jest program EWID. Jedną z informacji znajdujących się w każdym z meldunków jest przypuszczalna przyczyna powstania pożaru. W praktyce występują pewne problemy z wykorzystaniem danych pochodzących z tego programu, ponieważ meldunek sporządzany jest bezpośrednio po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej. Kierujący działaniami ratowniczymi często nie posiada wystarczających informacji o pierwszej fazie rozwoju pożaru i nie ma uprawnień do przesłuchiwania świadków. Z tego względu informacja w meldunku może znacznie różnić się od rzeczywistej przyczyny. Więcej informacji można uzyskać podczas postępowania prowadzonego przez policję lub prokuraturę.

Schemat procedury dochodzeniowej po pożarze

Historyczne akty samospalenia jako forma protestu

Podpalenie, choć w kontekście przestępstw sabotażowych jest aktem destrukcji, historycznie bywało również formą radykalnego protestu. Przykładem jest samospalenie Ryszarda Siwca.

Protest Ryszarda Siwca przeciwko inwazji na Czechosłowację

8 września 1968 roku podczas uroczystości centralnych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, Ryszard Siwiec, weteran AK i filozof, dokonał samospalenia. Był to protest przeciwko udziałowi Ludowego Wojska Polskiego w inwazji na Czechosłowację.

Życiorys i motywacje

Ryszard Siwiec urodził się 7 marca 1909 roku w Dębicy. Po ukończeniu studiów filozoficznych na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, pracował w urzędzie skarbowym w Przemyślu. Po klęsce we wrześniu 1939 roku zrezygnował z pracy i do końca okupacji niemieckiej pracował jako robotnik. Po wojnie odrzucił propozycję posady nauczyciela historii, nie chcąc uczyć zafałszowanej wersji dziejów. "Nie będę uczył głupstw" - stwierdził. Zatrudnił się jako księgowy i zajmował się ogrodnictwem. Nie akceptował ustroju komunistycznego, starał się ukazać prawdę o PRL-u w ulotkach podpisywanych jako „Jan Polak”.

Szczególnym niepokojem napawały go dramatyczne wydarzenia roku 1968. Słuchał Radia Wolna Europa, które informowało o studenckich protestach marca 1968 roku oraz reformach Alexandra Dubčeka w Czechosłowacji. Interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku skłoniła go do radykalnego aktu protestu. Kilka dni przed 8 września uprzedził jednego z krewnych o planowanym proteście. Czyn Siwca nie wynikał z chwilowego impulsu - zostawił testament i nagrał antykomunistyczny manifest: "Poprzez atak na Czechosłowację pokazaliście, że jedynym argumentem w dyskusji ze słabszym są dla was czołgi."

8 września nad ranem wsiadł do pociągu relacji Przemyśl-Warszawa, mając ze sobą bilet na sektor 37 Stadionu Dziesięciolecia. W pociągu napisał pożegnalny list do żony i dzieci: "Kochana Marysiu, nie płacz. Szkoda sił, a będą ci potrzebne. Jestem pewny, że to dla tej chwili żyłem 60 lat. Wybacz, nie można było inaczej. Po to, żeby nie zginęła prawda, człowieczeństwo, wolność, ginę, a to mniejsze zło niż śmierć milionów. Nie przyjeżdżaj do Warszawy. Mnie już nikt nic nie pomoże. Dojeżdżamy do Warszawy, piszę w pociągu, dlatego krzywo. Jest mi tak dobrze, czuję spokój wewnętrzny jak nigdy w życiu."

Przebieg i skutki protestu

O godzinie 12:15, podczas gdy na murawę wkroczyła młodzież tańcząca poloneza, Ryszard Siwiec rozrzucił ulotki, oblał się benzyną i podpalił. Płonąc, krzyczał: "Za naszą i waszą wolność, honor i ojczyzna" oraz: "Nie ratujcie mnie! Zobaczcie, co mam w teczce." Zmarł 12 września 1968 roku w wyniku oparzeń zajmujących ponad 85% powierzchni ciała. Dramatyczny protest przeszedł w kraju bez echa - państwowe media nie zamieściły żadnej wzmianki. Bezpieka rozpuszczała plotki o alkoholizmie i chorobie psychicznej Siwca. Pierwsza wiadomość o jego samospaleniu ukazała się na antenie Radia Wolna Europa dopiero w kwietniu 1969 roku.

Koktajlem Mołotowa podpalono samochód w Kędzierzynie (2)

Międzynarodowy oddźwięk i upamiętnienie

Samospalenia jako forma protestu spotkały się z większym oddźwiękiem w Czechosłowacji. W styczniu 1969 roku student Jan Palach podpalił się przed Muzeum Narodowym na placu Wacława w Pradze, a jego pogrzeb zamienił się w wielotysięczną demonstrację. Podobne zdarzenia miały miejsce w innych krajach komunistycznych: Sándor Bauer w Budapeszcie (1969), Ilja Rips i Romas Kalanty na Łotwie (1972), Oskar Brüsewitz w NRD (1976).

Pierwszym pisemnym świadectwem o proteście Ryszarda Siwca była broszura wydana w 1981 roku przez rodzinę. W 1991 roku reżyser Maciej Drygas zrealizował film „Usłyszcie mój krzyk”. W 2001 roku prezydent Czech Václav Havel odznaczył Siwca Orderem Tomasza Masaryka pierwszej klasy. Dwa lata później Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski przyznał mu prezydent Aleksander Kwaśniewski, jednak rodzina odmówiła przyjęcia odznaczenia. W 2006 roku otrzymał Order Podwójnego Białego Krzyża od prezydenta Słowacji. W 2009 roku imieniem Ryszarda Siwca nazwano ulicę w Pradze oraz ulicę w pobliżu Stadionu Narodowego w Warszawie, gdzie odsłonięto również pomnik. Prezydent Lech Kaczyński opisał samospalenie Siwca jako "protest wobec rozpanoszonego zła, akt symbolicznego zanegowania i bezpowrotnego porzucenia świata, w którym owo zło spotykało się z obojętnością, a czasem nazywane było dobrem."

tags: #podpalenie #napisanych #slow