Pożary zabytkowych katedr we Francji wstrząsnęły opinią publiczną, wzbudzając wiele pytań dotyczących przyczyn i odpowiedzialności. Szczególnie po pożarze paryskiej Katedry Notre Dame w 2019 roku, w internecie szybko pojawiły się liczne teorie spiskowe, często wiążące wydarzenie z uchodźcami. Rok później, pożar w katedrze w Nantes przyniósł już konkretne oskarżenia wobec osoby o statusie uchodźcy, co dodatkowo podsyciło te dyskusje.

Pożar Katedry Notre Dame w Paryżu (2019): Przebieg i Skutki
Pożar w Katedrze Notre Dame w Paryżu wybuchł w poniedziałek 15 kwietnia około godziny 19. Ogień pojawił się najpierw na strychu budowli, gdzie trwały prace renowacyjne, a następnie rozprzestrzenił się na pozostałą część dachu. Nim pożar trawiący budynek gotyckiej katedry został powstrzymany, zdołał zniszczyć witraże i największą atrakcję kościoła, XVII-wieczne organy oraz XIX-wieczny obraz pędzla Jean-Hippolyte Flandrina. W trakcie pożaru runęła iglica i zawalił się dach. Ogień zniszczył część wnętrza. Według strażaków jedno ze źródeł ognia znajdowało się między rozetą zdobiącą front katedry a organami.
Po otrzymaniu wezwania przed 8 rano do walki z ogniem ruszyło ponad 100 strażaków. Z ogniem do godziny 3 rano walczyło kilkuset strażaków. Zdołali oni uratować główną konstrukcję i dwie wieże, kończąc akcję po 2 godzinach. Dowódca paryskiej straży pożarnej potwierdził w rozmowie z agencją AFP, że udało się uratować najcenniejsze dzieła sztuki. Wyposażenie katedry ocalało po części dzięki ich odwadze (strażacy wynieśli część wyposażenia), a po części dlatego, że ogień nie ogarnął całego wnętrza, chronionego przez kamienne sklepienie. Fakt, że nikt nie zginął, można przypisać również temu, że pożar rozpoczął się po zamknięciu kościoła dla zwiedzających i dało się wszystkich bezpiecznie ewakuować. Premier Jean Castex pochwalił ich „profesjonalizm i odwagę”.
Oficjalne Przyczyny i Śledztwo
Według France 24 prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego podpalenia. Agencja AFP podała, że podczas akcji gaśniczej poważnie ranny został jeden ze strażaków. Przedstawiciel francuskiej policji, który nie chciał podać do wiadomości publicznej swoich danych, przekazał, że najprawdopodobniej przyczyną pożaru paryskiej katedry było zwarcie elektryczne. Wcześniej podawano, że do pożaru mogło dojść w związku z pracami renowacyjnymi, które od jakiegoś czasu są prowadzone na terenie świątyni. W związku z pracami postawiono ogromne rusztowania, ponieważ konstrukcja wznosi się do 100 m wysokości. Koszty prac były szacowane na 6 mln euro. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się jeszcze w trakcie akcji gaśniczej. Na chwilę obecną prace w świątyni oraz przeszukiwanie gruzu przez śledczych nie jest możliwe ze względów bezpieczeństwa.
Prezydent Francji zapewnił, że budynek zostanie odbudowany bez względu na koszty. Do odbudowy dorzuciły się wielkie francuskie przedsiębiorstwa, które wyjątkowo zamiast unikać podatków, zdecydowały się na hojne darowizny. Konstrukcja jest naruszona, odbudowa potrwa lata. Symbol Paryża i ważny budynek chrześcijaństwa nie zniknie z mapy. Ogień całkowicie ugaszono.
Pożar katedry Notre-Dame doprowadził do nieoczekiwanego odkrycia, naukowcy są zszokowani
Teorie Spiskowe i Reakcje Społeczne wokół Pożaru Notre Dame
Kiedy w poniedziałek zapłonął dach paryskiej Katedry Notre Dame, internauci rzucili się do klawiatur, by jak najszybciej się wypowiedzieć. Obok komentarzy upatrujących źródeł pożaru w działaniach boskich pojawiły się od razu teorie spiskowe. Więźba dachowa katedry nie zdążyła się jeszcze wypalić, gdy napłynęły stanowcze sugestie, że katedrę podpalili muzułmanie. Część internautów twierdziła, że jest to dowód na brak poszanowania kultury chrześcijańskiej przez muzułmanów. Inni oskarżali wyznawców Allaha o celowe podpalenie katedry. Od tego już tylko krok do przywoływania danych o innych pożarach kościołów w kraju, co pięknie składało się w wizję wypalania się francuskiego katolicyzmu. W polskim internecie można było też przeczytać, że w miejscu katedry zostanie postawiony meczet albo centrum wielokulturowe.
Słynne zdjęcie i jego wyjaśnienie
W dniu tragicznego pożaru Katedry Notre Dame do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać dwóch uśmiechniętych, śniadych mężczyzn, a w tle płonącą świątynię. To zdjęcie tuż po pożarze katedry stało się niezwykle popularne w sieci. Dla części internautów stało się dowodem na to, że muzułmanie cieszyli się z pożaru świątyni. Autorem fotografii jest reporter francuskiego oddziału Sputnik News - rosyjskiej prokremlowskiej stacji telewizyjnej. Zdjęcie w krótkim czasie stało się bardzo popularne.

Dziennikarze agencji AFP dotarli do mężczyzn, którzy zostali sfotografowani. Jak się okazuje, są to studenci architektury, którzy postanowili przyjechać na wyspę Cite, gdy dowiedzieli się z mediów o pożarze. Na zdjęciu uśmiechają się, ponieważ podczas przechodzenia pod policyjną taśmą opadła ona na twarz jednego z nich. „Zwiedzaliśmy katedrę wielokrotnie, robiliśmy jej modele na zajęciach. To absurd, że cieszyliśmy się z pożaru” - powiedział dziennikarzom jeden z mężczyzn, dodając, że od kilkunastu dni otrzymuje setki groźb pod swoim adresem. „W mediach społecznościowych można znaleźć pełno wyzwisk pod naszym adresem. Zaczęliśmy bać się o swoje życie. Obawiam się, że to jedno zdjęcie może także przekreślić moje szanse na staż zawodowy” - dodał. Bohaterowie fotografii zwrócili się o pomoc do prawników. Boris Rosenthal przesłał już do autorów fotografii zawiadomienie o naruszeniu prawa do wizerunku.
Brak empatii i manipulacja narracją
Politycy i publicyści rzucili się do szukania w spalonym szkielecie Katedry Najświętszej Marii Panny w Paryżu znaków. Uderzający był absolutny brak empatii i satysfakcja, że oto Francja „ma za swoje”. Jeszcze nie zdążyła zawalić się iglica katedry, a mogliśmy dowiedzieć się, że „płonie Francja, której już nie ma”, „płonie Europa i spłoniemy wszyscy”, „zaraz na miejscu Notre Dame powstanie meczet”, a w ogóle to przez „gej-bary i muzułmanów”. Pojawiły się wątpliwości, czy zlaicyzowana Francja na pewno przeznaczała wystarczające środki na ochronę zabytków i czy śledztwo ws. pożaru ma szansę być rzetelnie przeprowadzone. Nieśmiało wątpiący byli szybko sprowadzani do parteru argumentem, że „nie rozumieją znaków”.
Lektura tych intelektualnie tanich komentarzy była bolesna. Absolutny brak empatii, mentorskie pouczanie, naginanie wydarzenia pod własne tezy, wpisywanie go w koleiny swojego myślenia. Nie sposób się nie zgodzić, że za reakcją społeczną stoi europocentryczność, choć trudno sobie wyobrazić, żebyśmy ją nagle utracili. Można spierać się, czy cierpienie migrantów oznacza, że nie można uronić łzy nad perłą architektury. Ostatecznie jednak, patrząc na ogień, niewiele można było powiedzieć na pewno. Dziś wiemy, że katedra płonęła, ale nie spłonęła. Pożar został zaprószony najpewniej w czasie remontu.
Pożar Katedry Świętych Piotra i Pawła w Nantes (2020): Inna Sytuacja
Kto stoi za podpaleniem katedry w Nantes? 19 lipca 2020 roku w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes wybuchł pożar. Straż pożarna po kilku godzinach opanowała ogień, ale zniszczeniu uległy organy i witraże. Pół wieku temu, po pożarze w 1972 roku, ogień kompletnie zniszczył jej dach, a proces renowacji zakończono w 2013 roku. Niestety, w najnowszym pożarze spłonęły zabytkowe organy z 1621 roku. Przetrwały Francuską Rewolucję, alianckie bombardowania II wojny światowej i wspomniany pożar z 1972 roku. O ile 850-letnia stołeczna świątynia miała drewniane belki wspierające konstrukcje, katedra w Nantes po pożarze w 1972 roku zyskała nowe, betonowe.
Francuscy policjanci prowadzący śledztwo w tej sprawie zatrzymali 39-letniego uchodźcę z Rwandy, który pracował na terenie diecezji. Według Quentina Chaberta, uchodźca z Rwandy, ofiara czystek etnicznych, pracę w świątyni traktował „bardzo emocjonalnie” i nigdy nie chciałby uszkodzić zabytkowej konstrukcji „którą uwielbia”. Niemniej jednak w niedzielę pojawiła się informacja, że francuska policja prowadząca śledztwo w sprawie pożaru zatrzymała podejrzanego o podpalenie. Część francuskich mediów twierdzi, jakoby 39-latkowi nie przedłużono prawa do pobytu we Francji i miał dokonać podpalenia w geście zemsty. To nie pierwszy przypadek pożarów kościołów we Francji. W ubiegłym roku spłonęła Katedra Notre-Dame w Paryżu; oficjalnie był to wypadek.

Fakty a Narracje wokół Pożarów Katedr
W obu przypadkach pożarów katedr - zarówno Notre Dame w Paryżu, jak i Świętych Piotra i Pawła w Nantes - dominowała silna potrzeba interpretacji i tworzenia narracji. O ile pożar w Paryżu, pomimo wielu spekulacji, został oficjalnie uznany za wypadek związany ze zwarciem elektrycznym podczas prac renowacyjnych, o tyle wydarzenia w Nantes miały inny charakter, prowadząc do zatrzymania konkretnej osoby. Różnica między tymi zdarzeniami pokazuje, jak łatwo społeczne emocje i istniejące podziały polityczne mogą prowadzić do rozprzestrzeniania się niepotwierdzonych informacji i teorii spiskowych, często obarczających odpowiedzialnością grupy mniejszościowe, takie jak uchodźcy. W całym tym skomplikowanym amalgamacie symboli, metafizyki i wzajemnych pretensji fakty pojawiały się z rzadka i niekiedy na marginesie.
tags: #podpalenie #notre #dame #przez #uchodzcow