Podpalenia radiowozów i mienia policyjnego w Radomiu

W ostatnich latach Radom był miejscem kilku incydentów związanych z podpaleniami mienia, w tym pojazdów policyjnych. Przestępstwa te skutkowały poważnymi stratami materialnymi oraz pociągnięciem sprawców do odpowiedzialności karnej. Poniżej przedstawiono szczegółowe informacje dotyczące wybranych zdarzeń, w tym podpalenia radiowozu podczas interwencji domowej oraz zniszczenia pojazdów przed komisariatem.

Podpalenie radiowozu podczas interwencji domowej (ul. 25 Czerwca, grudzień 2024)

Przebieg zdarzenia i skala zniszczeń

W dniu 14 grudnia 2024 roku, w godzinach porannych, policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zostali wezwani na interwencję domową przy ulicy 25 Czerwca. Zgłoszenie o awanturze pochodziło od kobiety, która przebywała w mieszkaniu wraz z dwójką małych dzieci, a jej mąż miał zachowywać się agresywnie. Funkcjonariusze udali się do lokalu, gdzie zastali kobietę z dziećmi, która poinformowała, że mąż wyszedł kilka minut wcześniej.

Kiedy policjanci wyszli przed blok, oznakowany radiowóz - Fiat Ducato - którym przyjechali, stał w płomieniach. Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną, która ugasiła pożar. Radiowóz spłonął doszczętnie. Ponadto ogień uszkodził także trzy inne pojazdy osobowe zaparkowane w pobliżu oraz fasadę budynku. Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód nadzoruje śledztwo w sprawie uszkodzenia czterech samochodów, w tym policyjnego radiowozu, o łącznej wartości strat w kwocie 135 000 złotych na szkodę Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu oraz właścicieli pojazdów prywatnych.

Zniszczony radiowóz policyjny po pożarze

Poszukiwania i zatrzymanie Damiana K.

Policjanci z komisariatów, komendy miejskiej i wojewódzkiej w Radomiu rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy podpalenia, którym mógł być mąż zgłaszającej interwencję kobiety. Na miejsce skierowano przewodnika z psem służbowym, który doprowadził mundurowych do jednego z bloków. Tam, w mieszkaniu znajomego, przed godziną 10:00 tego samego dnia, zatrzymano 35-letniego Damiana K. W chwili zatrzymania mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

Zarzuty i decyzje sądowe

W dniu 16 grudnia 2024 roku Damianowi K. ogłoszono zarzut z artykułu 288 § 1 Kodeksu Karnego, dotyczący uszkodzenia mienia o łącznej wartości 135 000 złotych. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa i wyjaśnił, że po kłótni z żoną, widząc przed domem zaparkowany radiowóz policyjny, postanowił go podpalić. Decyzją Sądu Rejonowego w Radomiu z dnia 20 grudnia 2024 roku Damian K. został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zderzenie radiowozu z mazdą na Podlasiu. Sympatyk opozycji powiela #fakenews

Podpalenie dwóch radiowozów przed komisariatem (ul. Batalionów Chłopskich)

Okoliczności i identyfikacja zniszczeń

Inny poważny incydent miał miejsce w ubiegły czwartek nad ranem, około godziny 4:00, kiedy to w ogniu stanęły dwa samochody zaparkowane przed komisariatem przy ulicy Batalionów Chłopskich w Radomiu. Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną, która ugasiła pożar.

Praktycznie całkowitemu zniszczeniu uległ oznakowany radiowóz marki Fiat Ducato. Drugi pojazd, nieoznakowany Renault Megane, również należący do policji, miał nadpalony bok. Mundurowi natychmiast zajęli się wyjaśnianiem okoliczności tego zdarzenia. Powołano biegłego, który jednoznacznie stwierdził, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie.

Zatrzymanie 26-latka i jego wyjaśnienia

Funkcjonariusze, w wyniku podjętych czynności operacyjnych, jeszcze tego samego dnia zatrzymali 26-letniego mieszkańca Radomia, podejrzanego o to przestępstwo. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy, mając około promila alkoholu w organizmie. Trafił do aresztu. Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu poinformowała, że z ustaleń wynika, iż mężczyzna wcześniej był już zatrzymywany przez policjantów. Sprawca przyznał się do winy, jednak nie potrafił podać przyczyn swojego zachowania, tłumacząc się dużą ilością wypitego alkoholu i zasłaniając się niepamięcią. Jak przekazał Janusz Kaczmarek, szef Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód, motywy jego zachowania będą jeszcze ustalane w ramach wstępnego etapu postępowania.

Schemat uszkodzeń pojazdów policyjnych po podpaleniu

Dalsze kroki postępowania

Za uszkodzenie mienia 26-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niego policyjny dozór, a mężczyzna został zobowiązany do naprawienia szkody. Na razie policjanci nie oszacowali jeszcze dokładnych kosztów strat.

Inne incydenty związane z podpaleniami i działaniami policji

Zarzuty dla mieszkańca gminy Jedlińsk (podpalenie w Wsoli)

W innym, powiązanym z podpaleniem incydencie, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jedlińsku zatrzymali 56-letniego mieszkańca gminy Jedlińsk. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zniszczenia mienia. Policjanci otrzymali informację, że może mieć on związek z podpaleniem na terenie Wsoli. Podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu. Wobec mężczyzny zastosowano policyjny dozór. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

tags: #podpalenie #policji #radom