W Toruniu, podobnie jak w innych miastach, dochodzi do przypadków celowych podpaleń pojazdów, które niosą za sobą poważne straty materialne i stanowią wyzwanie dla lokalnych służb porządkowych. Poniżej przedstawiamy szczegóły kilku znaczących incydentów, które miały miejsce w różnych częściach miasta, pokazując różnorodność sytuacji i konsekwencje takich działań.
Dramat na ulicy Chrobrego: Nowo Kupiony Samochód Spłonął po Godzinie
W jednym z najbardziej poruszających zdarzeń, które miało miejsce między blokami przy ulicy Chrobrego, dwa samochody spłonęły doszczętnie, a trzeci został nadpalony. Zgłoszenie o pożarze otrzymano około godziny 0:30. Na miejscu strażacy zastali pożar dwóch aut osobowych na parkingu. Zabezpieczono miejsce zdarzenia, ale oba samochody spaliły się całkowicie. Auto stojące obok, prawdopodobnie od wysokiej temperatury, zostało nadpalone w obrębie tylnego zderzaka. Na miejscu zdarzenia obecna była również policja.

Właściciel Hondy, jednego z dwóch aut, które zostało spalone, pan Nikodem, przeżył prawdziwy koszmar. 20 listopada 2025 roku kupił swój pierwszy w życiu samochód: Hondę Civic VIII (UFO) za 16 000 zł. Około godziny 19-20 wrócił nim pod blok, zaparkował i poszedł do mieszkania. Był szczęśliwy, dumny i podekscytowany. Minęło przecież kilka godzin od zakupu, kiedy jego samochód padł ofiarą podpalenia, co opisał jako "koszmar na jawie".
Po krótkich oględzinach, pan Nikodem pojechał na komisariat złożyć wyjaśnienia. Poinformowano go, że o godzinie 12:00 odbędą się oględziny biegłego z zakresu pożarnictwa. Okazało się, że przyczyną pożaru było celowe podpalenie auta w trzech miejscach. Nie tylko jego samochód ucierpiał - podpalono również stojące za nim BMW, które spłonęło doszczętnie, oraz Volkswagena, w którym podjęto nieudaną próbę podpalenia.
Sprawca tego aktu pozostaje nieznany. Pan Nikodem nie ma pojęcia, dlaczego ktoś to zrobił, podkreślając, że nie ma wrogów ani konfliktów z sąsiadami. Nikt z jego znajomych nawet nie wiedział, że dzień wcześniej kupił auto. Stracił coś, na co długo pracował i z czego zdążył cieszyć się tylko przez godzinę. Teraz przed panem Nikodemem stoją formalności związane ze spalonym autem. Za namową bliskich i internautów, założył zbiórkę, w której zbiera na nowe auto.
Pseudokibic odpowiedzialny za podpalenie samochodu na Wrzosach
W sierpniu tego roku na toruńskich Wrzosach doszło do podpalenia samochodu osobowego. Śledczy szukali sprawcy, chociaż sprawa nie była prosta. Nad sprawą pracowało wielu policjantów - kryminalni ze Śródmieścia, Wrzosów oraz Bydgoszczy.
Malbork. Celowe podpalenie kamery monitoringu. Mógł spłonąć budynek dworca PKP.
Schwytanie sprawcy i dodatkowe zarzuty
Po kilku miesiącach poszukiwań ostatecznie schwytano sprawcę podpalenia samochodu na Wrzosach. Udało się ustalić, że za tym czynem stoi 34-letni pseudokibic jednego z lokalnych klubów piłkarskich.
Po wejściu do mieszkania pseudokibica, w celu zatrzymania go za podpalenie, funkcjonariusze znaleźli jeszcze coś, co zwróciło ich uwagę. W mieszkaniu zatrzymanego znaleziono ponad 800g skrystalizowanego MDMA. Policjanci odprowadzili podpalacza do prokuratury - tam usłyszał zarzut podpalenia samochodu oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Wobec sprawcy został zastosowany 3-miesięczny areszt.
Pożar przy ulicy Przy Kaszowniku: Szybkie Ujęcie Podpalacza
W nocy z niedzieli na poniedziałek (23/24 marca) w Toruniu doszło do poważnego pożaru, który objął wiatę śmietnikową przy ul. Przy Kaszowniku, kontener na odzież oraz dwa zaparkowane w pobliżu pojazdy. Intensywne działania policji doprowadziły do szybkiego zatrzymania podejrzanego.

Jeszcze tego samego dnia policjanci z komisariatu Toruń-Śródmieście zatrzymali podejrzanego o dokonanie podpalenia. 61-letni mieszkaniec miasta trafił do policyjnego aresztu. Na podstawie zebranych dowodów, w tym opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, prokuratura postawiła podejrzanemu zarzut wywołania pożaru, który spowodował znaczne straty materialne. Informacje pochodzą z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
tags: #podpalenie #samochodu #torun