W nocy z poniedziałku na wtorek, 22 listopada, dzielnicą Rokitnica w Zabrzu wstrząsnęła seria dramatycznych wydarzeń. W ciągu kilku godzin nieznany sprawca dokonał serii podpaleń, w wyniku których ucierpiało łącznie kilkanaście pojazdów zaparkowanych na ulicach, parkingach oraz chodnikach.

Przebieg zdarzeń w dzielnicy Rokitnica
Pierwsze zgłoszenie o pożarze wpłynęło do zabrzańskiej straży pożarnej około godziny 2:30 w nocy. Łącznie strażacy interweniowali siedmiokrotnie, gasząc ogień na kilku sąsiadujących ze sobą ulicach: Krakowskiej, Nyskiej, Grzybowskiej, Borowej, Budowlanej oraz Traktorzystów. Akcja gaśnicza, w której wspierali ich również strażacy z Bytomia, trwała blisko dwie godziny.
W wyniku działań piromana uszkodzonych zostało około 20 aut. Niektóre z nich spłonęły doszczętnie, inne zostały nadpalone w różnym stopniu. Jak relacjonowali mieszkańcy, podpalacz działał w sposób metodyczny: wkładał podpałkę grillową do maskownic (tzw. grilli) na przodach aut.
Działania policji i poszukiwania sprawcy
Policja od początku wykluczyła, by zdarzenie miało podłoże osobiste czy było wynikiem porachunków między właścicielami pojazdów. Funkcjonariusze wskazali, że sprawca prawdopodobnie działał w charakterze chuligańskim, czerpiąc z tego typu czynów satysfakcję.
Kluczowe dla śledztwa okazały się zapisy monitoringu. Na jednym z nagrań zarejestrowano wysokiego mężczyznę, który skradał się między autami i podkładał ogień. Dzięki czujności jednego z kierowców, który zauważył tlącą się podpałkę i w porę ją usunął, udało się uratować niektóre samochody przed całkowitym zniszczeniem.
SAFE podpisany. Pierwszeństwo ma antydronowy SAN
Zatrzymanie i odpowiedzialność karna
W grudniu zabrzańscy policjanci poinformowali o sukcesie w śledztwie. 14 grudnia zatrzymano 32-letniego mieszkańca Zabrza podejrzewanego o dokonanie serii podpaleń. Mężczyzna usłyszał zarzut podpalenia 21 samochodów. Łączne straty oszacowano na kwotę nie mniejszą niż pół miliona złotych.
Podsumowanie strat i działań śledczych
| Kategoria | Szczegóły |
|---|---|
| Lokalizacja | Zabrze, dzielnica Rokitnica |
| Liczba zniszczonych aut | Ok. 20 pojazdów (część doszczętnie) |
| Szacowane straty | Ponad pół miliona złotych |
| Metoda działania | Podkładanie podpałki grillowej do grilli samochodowych |
Warto zaznaczyć, że to nie była jedyna sprawa dotycząca pożarów aut w mieście w tamtym okresie. W osobnej sprawie policja zatrzymała również 22-latka, który z zemsty podpalił auto ojca swojej byłej dziewczyny na ulicy Reform Rolnych, grożąc przy tym podpaleniem mieszkania. Wobec mężczyzny sąd zastosował tymczasowy areszt.