W ostatnich miesiącach Rybnik stał się areną szeregu incydentów związanych z podpaleniami śmietników i kontenerów na odpady. Działania te nie tylko generowały znaczne straty materialne, ale także budziły niepokój wśród mieszkańców. Dzięki intensywnym działaniom służb policyjnych, wielu sprawców zostało zatrzymanych i poniosło konsekwencje prawne.
Aresztowanie podpalaczy w Boguszowicach - przypadek z lutego
Policjanci z Komisariatu Policji w Boguszowicach z sukcesem namierzyli i zatrzymali dwóch podpalaczy. 28- i 36-letni mieszkańcy Rybnika byli odpowiedzialni za podpalenie kilku kontenerów plastikowych i metalowych na odpady. Wstępnie oszacowano, że mężczyźni wyrządzili szkody na kwotę blisko 15 tysięcy złotych.
Wydarzenia miały miejsce w nocy z 7 na 8 lutego w Rybniku-Boguszowicach. Dyżurny policji otrzymał pierwsze zgłoszenie tuż po godzinie 1:00, informując o płonących kontenerach przy ulicy Lompy. Następnie napłynęły kolejne zgłoszenia dotyczące pożarów przy ulicach Osiedle Południe, Karskiego, Sztolniowej, Kuboszka oraz Żurawiej. Policyjny patrol natychmiast skierowano w rejon osiedla, a strażacy szybko ugasili palące się kosze. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców. Podczas przejazdu ulicą Kadetów mundurowi zauważyli mężczyznę, który wyrzucił jakiś przedmiot do śmietnika i zaczął uciekać. W wyniku pieszego pościgu 28-latek został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że młodszy z zatrzymanych był w stanie silnego upojenia alkoholowego, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Rybniczanie tłumaczyli swoje zachowanie fascynacją akcjami gaśniczymi. Na wniosek śledczych i prokuratora Sąd Rejonowy w Rybniku aresztował ich na okres 2 miesięcy. Grozi im do 5 lat więzienia.

Podpalenie śmietnika i zniszczone samochody przy ulicy Smolnej
Na jednym z rybnickich osiedli, przy ulicy Smolnej, doszło do pożaru śmietnika, który w konsekwencji zniszczył trzy samochody osobowe. Mieszkańcy zauważyli ogień kilkanaście minut po godzinie [brak dokładnej godziny w tekście] i natychmiast wezwali służby. Na miejsce skierowano zastępy strażaków, którym udało się szybko ugasić płomienie.
Wstępne oględziny przeprowadzone przez policję wskazują, że przyczyną wybuchu pożaru było celowe podłożenie ognia. W tej sprawie wszczęte zostanie policyjne dochodzenie mające na celu ustalenie sprawcy i okoliczności zdarzenia.

Pożary w Rybniku przy ulicy Orzepowickiej - sprawca z zarzutami
Kryminalni z Rybnika zatrzymali 32-latka podejrzanego o serię podpaleń przy ulicy Orzepowickiej. Mężczyzna podłożył ogień pod przedmioty znajdujące się na jednej z klatek schodowych, a także podpalił odpady gabarytowe w pobliskich kontenerach na śmieci. W efekcie tych działań zniszczeniu uległy również dwa pojazdy zaparkowane obok wiaty śmietnikowej.
Do zdarzenia doszło 12 grudnia 2024 roku w godzinach wieczornych. Policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej oraz dwóch zaparkowanych obok pojazdów. Jak się okazało, 32-latek podpalił także inne rzeczy znajdujące się w jednym z bloków mieszkalnych. Łączne straty oszacowano na kwotę 32 tysięcy złotych.
Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym, kryminalni szybko ustalili i zatrzymali podpalacza. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutu. Mieszkaniec Rybnika przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie nadmiarem wypitego alkoholu oraz konfliktem sąsiedzkim.
A co jeśli po prostu spalilibyśmy wszystkie śmieci?
Seria podpaleń w Rybniku-Boguszowicach w lutym - 13 zarzutów dla sprawcy
Noc z 7 na 8 lutego w Rybniku-Boguszowicach była szczególnie niepokojąca dla mieszkańców. W ciągu kilku godzin w ogniu stanęło aż siedem lokalizacji - płonęły kontenery na odpady, wiata śmietnikowa, a od pożaru zajęło się także pięć zaparkowanych samochodów. Mieszkańcy osiedla, zaniepokojeni widokiem płomieni i kłębów dymu, zaczęli dzwonić na numer alarmowy.
Pierwszy alarm wpłynął do dyżurnego policji tuż po godzinie 1:00. Mieszkańcy ulicy Lompy zauważyli, że płoną kontenery na śmieci. Niedługo potem kolejne zgłoszenia zaczęły napływać z różnych części osiedla: pożary wybuchły na ulicach Osiedle Południe, Karskiego, Sztolniowej, Kuboszka oraz Żurawiej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale straty materialne były ogromne.
Na miejsce zdarzeń natychmiast skierowano techników kryminalistyki oraz policjantów z Komisariatu Policji w Boguszowicach. Przeprowadzone oględziny szybko wykazały, że pożary nie były dziełem przypadku - wszystko wskazywało na celowe podpalenia. Dzięki determinacji funkcjonariuszy udało się ustalić tożsamość podejrzanego. Już po kilku dniach zatrzymano 28-letniego mieszkańca Rybnika, który miał związek z serią podpaleń. Zebrany materiał dowodowy pozwolił postawić podejrzanemu aż 13 zarzutów dotyczących zniszczenia mienia. Prokurator złożył wniosek o tymczasowy areszt, a sąd przychylił się do tej decyzji, decydując o aresztowaniu na okres 3 miesięcy.
