Incydenty z podpaleniami instalacji artystycznych typu "Tęcza"

Problem dewastacji instalacji artystycznych

W ostatnich latach instalacje artystyczne nawiązujące do symboliki tęczy wielokrotnie stawały się obiektem ataków. Najgłośniejszym przykładem była instalacja na placu Zbawiciela w Warszawie, która była efektem społecznej pracy ponad tysiąca osób. Projekt, autorstwa Julity Wójcik, miał być pozytywnym wezwaniem do tolerancji, poszanowania godności ludzkiej oraz prawa do posiadania własnych przekonań i poglądów.

Barwna instalacja ze sztucznych kwiatów pojawiała się na placu Zbawiciela od czerwca 2012 roku, a wcześniej zdobiła plac przed Parlamentem Europejskim podczas polskiej prezydencji. Niestety, obiekt ten był wielokrotnie niszczony przez podpalaczy, co wywoływało szerokie oburzenie opinii publicznej.

zdjęcie płonącej instalacji artystycznej na placu Zbawiciela w Warszawie

Przypadki podpaleń i działania służb

Do aktów wandalizmu wobec "Tęczy" dochodziło w różnych okolicznościach. Sprawcy często działali pod wpływem alkoholu, a incydenty były odnotowywane przez monitoring miejski:

  • W jednym z przypadków 29-letni mężczyzna oblał konstrukcję nieznaną substancją i podłożył ogień. W chwili zatrzymania miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.
  • Innym razem sprawcami okazali się 41-latek i 47-latek, którzy również byli nietrzeźwi (ponad 2 promile). W związku z tym zdarzeniem głośno było o zaniechaniu obowiązków przez strażników miejskich, którzy widzieli sprawców, ale nie podjęli interwencji, za co zostali zwolnieni z pracy.
  • Do zniszczeń dochodziło także przy okazji wydarzeń o charakterze ideologicznym, jak np. podczas Marszu Niepodległości.

Wartość szkód po kolejnych podpaleniach była wysoka. Przykładowo, koszty naprawy oszacowano na ponad 30 tys. zł, co obejmowało wymianę spalonych kwiatów, czyszczenie konstrukcji oraz naprawę systemu zraszania. Miasto każdorazowo deklarowało chęć odzyskania kosztów naprawy od sprawców.

Incydenty w Białymstoku

Tematyka dewastacji instalacji tęczowych pojawiła się również w kontekście lokalnym w Białymstoku. Dotyczyła ona kładki nad rzeką Białą przy Teatrze Dramatycznym, która została pomalowana przez grupę przyjaciół na wzór warszawskiej instalacji.

Niedługo po happeningu obiekt ten również padł ofiarą wandalizmu: nieznani sprawcy nadpalili fragment podestu oraz rozlali na nim kleistą, białą substancję. Wydarzenie to wywołało szeroki oddźwięk, a okoliczności zniszczeń wyjaśniała podlaska policja.

fotografia zniszczonego mostku przy Teatrze Dramatycznym w Białymstoku

Reakcja społeczna i wsparcie

Warszawiacy po kolejnych aktach niszczenia "Tęczy" nie pozostawali obojętni. Tuż po informacjach o podpaleniach pojawiały się liczne propozycje pomocy, wsparcia finansowego oraz inicjatywy crowdfundingowe mające na celu odbudowę instalacji. Władze miasta oraz Instytut Adama Mickiewicza, jako właściciel instalacji, dążyli do sprawnej renowacji obiektu, wykorzystując m.in. zapasy różnokolorowych kwiatów.

tags: #podpalenie #teczy #bialystok