W ostatnich latach województwo lubuskie było sceną kilku poważnych incydentów związanych z pożarami warsztatów samochodowych. Niektóre z nich miały charakter przypadkowy, inne zaś były wynikiem celowego działania. Poniżej przedstawiamy szczegóły wybranych zdarzeń, które miały miejsce w różnych miejscowościach regionu.
Podpalenie Warsztatu w Smolnie Wielkim (Gmina Sulechów)
Sulechowscy kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za pożar warsztatu w Smolnie Wielkim. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu, co umożliwiło szybkie zidentyfikowanie sprawców.
Zatrzymanie sprawców
Okazało się, że zatrzymani mężczyźni są braćmi - 42-letnim mieszkańcem Sulechowa i 32-letnim mieszkańcem Zielonej Góry. Obaj zostali przewiezieni do policyjnego aresztu, gdzie usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia znacznej wartości.
Przebieg zdarzenia
Pożar warsztatu w Smolnie Wielkim miał miejsce w sobotę, 10 sierpnia. Mężczyźni podpalili pojazd stojący pod wiatą. W wyniku podpalenia samochodu, zniszczeniu uległy nie tylko sam pojazd, ale również inne auta oraz sprzęt należący do warsztatu samochodowego.

Duży Pożar Warsztatu w Zielonej Górze przy ulicy Zacisze
Duży pożar przy ulicy Zacisze w Zielonej Górze wybuchł we wtorek rano. Służby otrzymały zgłoszenie chwilę po godzinie 8:00. Na miejsce natychmiast wysłano trzy zastępy z miejskich jednostek ratowniczo-gaśniczych.
Akcja gaśnicza i jej skala
Okazało się, że ogniem objęty jest cały zakład. Pierwsze siły i środki straży pożarnej okazały się jednak niewystarczające, dlatego trzeba było wezwać dodatkowe posiłki. W akcji gaśniczej brało udział osiem zastępów straży pożarnej. Strażacy odebrali zgłoszenie dotyczące pożaru na zielonogórskim Zaciszu o godzinie 8:20. Po dojeździe pierwszych jednostek na miejsce okazało się, że płonie duży warsztat samochodowy. Strażacy w sprzęcie ochrony układu oddechowego przystąpili do podawania środków gaśniczych w natarciu na palący się obiekt. Do akcji zadysponowano także cysternę gaśniczą. Sytuacja przez dłuższy czas nie była opanowana, a trudna akcja gaśnicza mogła potrwać nawet kilka godzin.
Skutki pożaru i działania władz
Jedna osoba została poszkodowana, doznając poparzeń. Została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przetransportowana do szpitala. Warsztat samochodowy, w którym wybuchł pożar, znajduje się w dużej hali, gdzie mieści się także salon wędkarski. Strażacy próbowali gasić zarówno palący się warsztat, jak i prowadzili działania mające na celu zabezpieczenie kolejnych obiektów.
Urząd Miasta w Zielonej Górze wydał komunikat dotyczący ewakuacji galerii przy ul. Zacisze w związku z pożarem warsztatu samochodowego. Zaapelował również do mieszkańców osiedla o zamknięcie okien w mieszkaniach, ponieważ w okolicy panowało bardzo duże zadymienie.
Pożar dwóch osobówek w Zielonej Górze. Auta spłonęły doszczętnie
Pożar Przydomowego Warsztatu w Nowinach Wielkich
W piątek 9 stycznia o godz. 12:05 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze warsztatu samochodowego przy ul. Wiejskiej w Nowinach Wielkich. Na miejsce wysłano 8 zastępów straży pożarnej oraz policję. Kiedy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce, ogniem była objęta konstrukcja dachu.
Doszło do pożaru przydomowego warsztatu samochodowego, w wyniku którego spaleniu uległa konstrukcja dachu oraz ocieplenie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Poranny Pożar Warsztatu w Zielonej Górze przy ulicy Dąbrowskiego
Poranny pożar w Zielonej Górze. Płonął warsztat samochodowy. Nad miastem unosiły się kłęby gęstego dymu. Pożar wybuchł w środę, 8 kwietnia, około godziny 7:55. Ogień pojawił się w warsztacie samochodowym przy ul. Dąbrowskiego w Zielonej Górze. Na miejscu działały 4 zastępy gaśnicze straży pożarnej.
W chwili przyjazdu pierwszych samochodów pożar był już w pełni rozwinięty. Według st. kpt. Kaniaka, w środku składowane były materiały niebezpieczne. Strażacy wyposażeni w aparaty powietrzne prowadzili działania od wewnątrz budynku. Sytuacja pożarowa została już opanowana, a następnie trwało dogaszanie i oddymianie budynku. Jedna osoba została poszkodowana - to najprawdopodobniej pracownik warsztatu, który próbował gasić pożar.

tags: #podpalenie #warsztatu #samochodowego #pradocin #lubuskie