Pożar w Klubie Muzycznym "Euforia"
Okoliczności zdarzenia i akcja gaśnicza
Nowo otwarty klub muzyczny w dolnośląskim Lubinie, który miał przyciągać tłumy miłośników imprez i dobrej zabawy, w piątkowy poranek zmienił się w pogorzelisko. Sygnał o pożarze wpłynął do strażaków w Lubinie w piątek nad ranem, o godzinie 5:28, informując o zdarzeniu przy ulicy Mikołaja Kopernika 11, gdzie mieści się klub o nazwie Euforia.
Na miejsce zdarzenia początkowo wysłano cztery jednostki straży pożarnej. Wkrótce jednak okazało się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo przypuszczano. Do działań gaśniczych zadysponowano więc kolejne jednostki, w tym Ochotniczą Straż Pożarną z Księginic oraz Ochotniczą Straż Pożarną ze Ścinawy. Aspirant Piotr Dwornik, oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie, cytowany przez Gazetę Wrocławską, przekazał, że z powodu mocnego zadymienia objętego pożarem lokalu, strażacy potrzebowali sporo czasu, aby zlokalizować źródło ognia. Sytuację udało się opanować tuż po godzinie 7, a ogień nie rozprzestrzeniał się dalej. Następnie strażacy zajęli się dogaszaniem pożaru i oddymianiem pomieszczeń.

Podejrzenie podpalenia i szacowane straty
Z nieoficjalnych informacji służb wynika, że pożar, który pochłonął „Euforię”, nie wybuchł tam przypadkowo. Portal Lubin.pl przekazał, że choć okoliczności pożaru będą szczegółowo badane przez policję, w budynku znaleziono przedmiot, który może wskazywać na podpalenie klubu.
Pożar był ogromnym ciosem dla właściciela lokalu, który teraz szacuje straty. Według nieoficjalnych informacji, mowa jest o kwocie sięgającej około miliona złotych. Nie wiadomo jeszcze, czy klub wznowi swoją działalność.
Krótka historia klubu
Klub Euforia, w którym wybuchł pożar, działał zaledwie kilka tygodni, został otwarty około półtora miesiąca temu. Regularnie organizowano tam koncerty i imprezy taneczne, a miejsce szybko zdobyło popularność wśród mieszkańców miasta, spragnionych dobrej zabawy.
Pożar w Bloku Mieszkalnym przy Ulicy Drzymały
Przebieg akcji ratunkowej
W innym incydencie, ogień pojawił się w środę po godzinie 14:00 w mieszkaniu na drugim piętrze budynku przy ul. Drzymały w Lubinie (województwo dolnośląskie). W tym czasie w bloku przebywało około 30 mieszkańców.
W chwili pożaru w budynku w większości przebywali ludzie starsi, w tym osoby na wózkach inwalidzkich i jedna osoba sparaliżowana, które nie były w stanie samodzielnie wydostać się z bloku. Służby ratunkowe natychmiast przystąpiły do akcji. Pomimo dużego zadymienia i wysokiej temperatury, strażacy wynosili mieszkańców na zewnątrz. Dodatkowo, do pomocy w trakcie ewakuacji budynku dyżurny skierował funkcjonariuszy z ruchu drogowego i dzielnicowych.
Poinformowano, że dwóm policjantom, którzy wynosili lokatorów z płonącego budynku, na miejscu w karetce pogotowia podano tlen.
Ewakuacja i pomoc medyczna
Z około 30 mieszkańców, którzy przebywali w bloku, 22 osoby zostały ewakuowane przez służby, a pozostali lokatorzy opuścili budynek o własnych siłach. Pięć osób skorzystało z pomocy medycznej na miejscu zdarzenia.
