Polskie Wozy Strażackie i Technika Ratownicza za Granicą: Od Pomocy Międzynarodowej po Eksport

Polskie Wozy Strażackie i Technika Ratownicza w Kontekście Międzynarodowej Współpracy

Polska straż pożarna wielokrotnie wykazywała gotowość do niesienia pomocy międzynarodowej. Jednym z przykładów jest oferta skierowana do Grecji, która zmagała się z dotkliwymi pożarami lasów. Propozycja obejmowała wykorzystanie modułu do gaszenia pożarów lasów GFFF (GFFF - Ground Fire Fighter Force), który nie wymaga bezpośredniego użycia samochodów gaśniczych. Decyzja o zaproponowaniu modułu GFFF była podyktowana kilkoma kluczowymi czynnikami, mającymi na celu maksymalizację efektywności działań ratowniczych.

Zalety Modułu GFFF w Działaniach Międzynarodowych

Przede wszystkim, wykorzystanie transportu lotniczego umożliwia szybkie dotarcie na miejsce działań, co jest kluczowe w dynamicznie rozwijających się pożarach. Poza szybkim czasem reakcji, moduł GFFF charakteryzuje się wysoką efektywnością wykorzystania potencjału ratowniczego. Współpraca z samolotami i śmigłowcami gaśniczymi, które wykonują zadania gaśnicze na miejscu, pozwala na skuteczne i efektywne zwalczanie pożarów. Dodatkowo, moduł GFFF współpracuje z miejscowymi siłami straży pożarnej operującymi w rejonie pożaru, co dodatkowo zwiększa efektywność działań.

Należy również pamiętać, że zrzut wody z samolotu lub śmigłowca nie zawsze jest w stanie całkowicie ugasić płomienie. Pojazdy pożarnicze, z kolei, nie zawsze dadzą radę dotrzeć w każdy zakątek trudnego, górzystego terenu. W takich sytuacjach moduły GFFF okazują się nieocenione. Są one wyposażone w sprzęt, który pozwala na obronę terenu przed zbliżającym się frontem pożaru poprzez wykonywanie pasów zdemineralizowanej ziemi oraz stosowania ognia technicznego, aby zmniejszyć ilość dostępnego dla pożaru paliwa. Technika ta powszechnie stosowana jest w USA, Francji, na Półwyspie Iberyjskim czy w Kanadzie. Jednym z bardziej znanych przykładów wykorzystania tej taktyki są właśnie słynni amerykańscy „Hotshots”.

schemat działania modułu GFFF

Porównanie Modułów GFFF i GFFFV

Zwalczanie pożarów lasów to skomplikowane zadanie, które wymaga precyzyjnej koordynacji i efektywnego wykorzystania dostępnych zasobów. W tym kontekście, moduły GFFF i GFFFV odgrywają kluczową rolę. Oba rodzaje modułów posiadają swoją specyfikę i sprawdzają się w nieco innych warunkach, a taktyka, którą wykorzystują, znacząco różni się od siebie.

  • Moduły GFFFV bazują przede wszystkim na podawaniu wody z pojazdów pożarniczych, budowie magistral wodnych i używaniu pojazdów w bezpośrednim natarciu na pożar. Pojazdy jednak nie są w stanie wjechać w bardzo trudny teren, a budowa magistrali wodnej jest czasochłonna i nie pozwala na jej szybkie przemieszczenie.
  • Moduły GFFF wykorzystują przede wszystkim narzędzia ręczne oraz małą armaturę wodną do zwalczania pożarów. Są one znacznie bardziej mobilne, mogą być transportowane przy pomocy śmigłowców, pojazdów terenowych lub poruszać się pieszo w trudnym terenie. Świetnie sprawdzają się we współpracy ze statkami powietrznymi.

Czas dojazdu modułu GFFFV z Polski do Grecji wynosi co najmniej trzy dni, co oznacza, że czas wejścia do działań modułu GFFF jest znacznie szybszy. Koszt wysłania GFFFV jest kilkukrotnie wyższy niż GFFF. Ponadto, efektywność wykorzystania sił ratowniczych modułu GFFF w stosunku do modułu GFFFV szacuje się na 90%.

Doświadczenia z Zagranicznych Akcji Pożarowych

Doświadczenia z akcji gaśniczych pożarów we Francji (2022) i Grecji (2023, 2021) pokazały, że moduły zagraniczne często traktowane są jako rezerwa dla krajowych sił ratowniczych i nie zawsze są kierowane do działań w pierwszej kolejności. Analiza wyżej wymienionych czynników wskazuje na wyższą efektywność i korzyści z wykorzystania modułu GFFF w porównaniu do modułu GFFFV, szczególnie w kontekście kosztów, czasu mobilizacji i efektywności działań.

Pomimo gotowości do udzielenia pomocy w zwalczaniu pożarów w Grecji oraz potencjalnych korzyści wynikających z szybkiego czasu reakcji i efektywnego wykorzystania zasobów, oferta polskiej straży pożarnej nie została zaakceptowana przez stronę grecką. Państwowa Straż Pożarna nadal monitoruje sytuację pożarową w Europie. Informacje o licznych pożarach występujących w krajach basenu Morza Śródziemnego są na bieżąco analizowane i oceniane.

Polskie Pojazdy Specjalne na Rynkach Zagranicznych

Polska, mimo braku własnej marki motoryzacyjnej odgrywającej kluczową rolę na rynku globalnym, odnalazła swoją niszę w produkcji pojazdów specjalnych, w tym samochodów pożarniczych. Firmy takie jak WISS oraz Szczęśniak Pojazdy Specjalne aktywnie działają na rynkach międzynarodowych, eksportując swoją produkcję do wielu krajów świata.

Udział w Międzynarodowych Targach Branżowych

Jednym z przykładów aktywności polskich producentów na arenie międzynarodowej jest udział w targach RETTmobil w Niemczech. W 2016 roku, bielską firmę WISS, wraz z niemiecką spółką Thoma WISS, zaprezentowała swoje produkty i podpisała wstępne kontrakty. Targi RETTmobil, gromadzące specjalistów z branży bezpieczeństwa i ratownictwa oraz producentów urządzeń i samochodów specjalnych, stanowią ważną platformę do nawiązywania kontaktów biznesowych i prezentacji innowacyjnych rozwiązań.

Mariusz Rosa, prezes WISS, podkreśla znaczenie tych targów: „To nie pierwszy raz, kiedy bierzemy udział w tych targach. Uczestniczymy w nich już kolejny rok z rzędu i po raz kolejny udało nam się podpisać umowy z zagranicznymi odbiorcami.” Firma WISS nawiązała kontrakty na kwotę ponad 130 mln euro, wysyłając m.in. pojazdy służb ratowniczych na Słowację oraz ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze i kontenery do Estonii.

zdjęcie polskich wozów strażackich na targach

Szczęśniak Pojazdy Specjalne: Lider Eksportu

Firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne, działająca na rynku od 1992 roku, jest jednym z czołowych producentów pojazdów specjalnych w Europie Środkowo-Wschodniej. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji aut pożarniczych, policyjnych, wojskowych i innych. Do tej pory pojazdy specjalne produkowane w Polsce trafiły do 35 państw świata, a ponad 30% produkcji jest eksportowane do krajów takich jak Norwegia, Wietnam czy Nigeria.

Firma posiada w Bielsku-Białej trzy hale produkcyjne oraz poligon, na którym sprawdzane są pojazdy. Każdego roku produkowane jest ponad 300 pojazdów, dostosowywanych do specjalnych potrzeb. Szczęśniak Pojazdy Specjalne zainwestował również 30 mln zł w zwiększenie produkcji, modernizację linii produkcyjnej oraz nowoczesne systemy wspierające projektowanie i zarządzanie cyklem życia produktów.

Międzynarodowe Kontrakty i Dostawy

Firma SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne Sp. z o.o. podpisała umowę ze szwedzką Administracją Materiałów Obronnych (FMV) na dostawę ciężkich pojazdów ewakuacji i ratownictwa technicznego o łącznej wartości blisko 200 mln zł. Pojazdy te, zbudowane na podwoziu Scania R520 8×8, wyposażone są w pięć wyciągarek i główny wysięgnik o udźwigu 20 ton. Spółka posiada wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i zabudowie pojazdów wojskowych tego typu, dostarczając już w latach 2000. ciężkie holowniki dla Państwowej Straży Pożarnej na podwoziu Scania 8×8.

Spółka SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne, jako rodzinna firma z 34-letnim doświadczeniem, konsekwentnie buduje swoją pozycję na bazie kapitału prywatnego i długofalowej strategii rozwoju. Od lat pozostaje wiarygodnym partnerem dla administracji publicznej, służb mundurowych w kraju oraz za granicą. Firma specjalizuje się w realizacji projektów indywidualnych, wymagających integracji zaawansowanych systemów i ścisłej współpracy z zamawiającym.

Historyczne Pozyskiwanie Samochodów Strażackich w Polsce

Historia pozyskiwania samochodów strażackich w Polsce po II wojnie światowej jest złożona i obejmuje różne źródła, w tym programy pomocowe, dostawy wojenne oraz zdobycze. Wiele publikacji wspomina o znaczących amerykańskich dostawach sprzętu dla straży pożarnych, często pochodzącego z programu pomocowego UNRRA (United Nations Relief and Rehabilitation Administration).

Pojazdy z Programu UNRRA i Innych Źródeł

W latach 1945-1947, dzięki zaopatrzeniu ze strony UNRRY, do Polski trafiło około 25 tysięcy samochodów demobilowych. Inne drogi pozyskiwania pojazdów obejmowały wojenne dostawy Lend-Lease oraz zakupy dokonywane przez polski rząd na rynkach zachodnich. Nie należy również zapominać o sprzęcie zdobycznym i pozostawionym w Polsce przez Niemców po działaniach wojennych.

Przykładem może być wspomnienie o użytkowaniu w latach 1967-1973 przez ochotników z jednostki straży pożarnej samochodu amerykańskiej marki Dodge. Choć okoliczności przekazania tego samochodu, dane dotyczące modelu ani jego specyfikacji technicznej nie są znane, wiadomo, że często ulegał awariom i większość czasu stał w garażu. Według informacji z książki W. Pilawskiego „Historia sikawek, motopomp i samochodów pożarniczych”, tego typu samochody najczęściej pochodziły z dostaw z przydziału UNRRA, a następnie były przebudowywane na samochody pożarnicze.

Nietypowe Sposoby Pozyskiwania Sprzętu

Pozyskiwanie pojazdów w tamtym okresie odbywało się w różny, niekiedy niecodzienny sposób. Wiosną 1947 roku wydobywano samochody z Zalewu Wiślanego, gdzie w okolicach ujścia Wisły, podczas ofensywy Armii Czerwonej, Niemcy uciekając, pozostawili dużą ilość sprzętu. Kilkaset samochodów i ciągników zostało zatopionych wraz z obsługą, gdy lód nie wytrzymał ich ciężaru. Władze zgodziły się na oddanie prawa do wydobywania zatopionego sprzętu motoryzacyjnego firmie prywatnej.

Niemieckie ciężarówki trafiały do Polski w ramach powojennej rewindykacji mienia z terenów niemieckich. W 1949 roku większość samochodów ciężarowych stanowiły pojazdy pochodzące z powojennego demobilu. Dodatkowo, 5% stanowiły pojazdy z innych źródeł, takich jak przedwojenne auta ukryte w czasie okupacji czy pojazdy sprowadzone prywatnie przez powracających do kraju żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

zdjęcie historycznego wozu strażackiego

Priorytety Dystrybucji Sprzętu

Kluczową kwestią było rozdzielanie pozyskiwanych pojazdów. Bezwzględny priorytet miało wojsko. Drugie w kolejności były służby „utrwalające władzę ludową”, czyli bezpieka, KBW, milicja i podległe im formacje. Po nich w kolejce ustawiały się przedsiębiorstwa odbudowujące kraj, zapewniające zaopatrzenie, firmy komunikacyjne, służby sanitarne, władze lokalne, a na samym końcu straż pożarna.

Dla strażaków pozostawały ostatki zaopatrzenia motoryzacyjnego - pojazdy w najgorszym stanie technicznym, modele trudne w naprawie i wyeksploatowany sprzęt poniemiecki. Ewentualnie przekazywano im auta już wcześniej zużyte przez inne podmioty. Poza wspomnieniami strażaków, potwierdzenie tego faktu znajduje się również w literaturze, np. w książce „Sprzęt pożarniczy” autorstwa ppłk. poż. inż. Franciszka Kowalskiego z 1948 r., gdzie można znaleźć informacje o tym, że do straży pożarnej trafiło m.in. kilka amerykańskich wozów Bantam BRC, do których części zamiennych brakowało.

Ten imponujący pojazd to największy wóz strażacki na świecie! | Megamaszyny

tags: #polskie #wozy #strazackie #za #granica #tlumacz