Informacje z Leżajska: Pożary i Działalność Firmy Hortino

portalcenter.cl

Miniona doba zapisała się w statystykach policji i straży pożarnej w regionie Leżajska pod znakiem licznych interwencji. Odnotowano kilka zdarzeń pożarowych, które wymagały szybkiej reakcji służb, niosąc za sobą niestety ofiary i znaczne straty. Jednocześnie, miasto Leżajsk pozostaje w centrum uwagi w kontekście strategicznych decyzji biznesowych dotyczących lokalnej firmy Hortino.

Pożary w Gminie Leżajsk i Okolicach

W ostatnich dniach strażacy i policjanci z Leżajska wielokrotnie wyjeżdżali do zdarzeń związanych z ogniem, by ustalić ich przyczyny i nieść pomoc poszkodowanym.

Tragiczny pożar w Sarzynie

W miejscowości Sarzyna, w wyniku wybuchu gazu z butli w domu jednorodzinnym, 77-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu. Poszkodowany został również 44-letni mężczyzna, który z poparzeniami ciała trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło w nocy 5 września. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów z Komendy Powiatowej PSP w Leżajsku okazało się, że pożarem objęte są dwa pomieszczenia budynku. Strażacy szybko opanowali pożar. Niestety w pomieszczeniu kuchennym znaleźli ciało kobiety. W działaniach uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnych z KP PSP w Leżajsku, zastęp z OSP Sarzyna i zastęp z OSP Jelna.

Zdjęcie z miejsca tragicznego pożaru w Sarzynie

Inne incydenty pożarowe w Leżajsku i Wierzawicach

  • O godzinie 7 rano leżajska Straż Pożarna gasiła pożar w Wierzawicach. W ogniu stanął budynek gospodarski, w którym mieszkał starszy mężczyzna. Płomienie strawiły dach i wyposażenie jednego z pomieszczeń.
  • Tuż przed południem zapaliło się mieszkanie w jednym z bloków przy ul. Mickiewicza w Leżajsku. Spaliła się kanapa i wykładzina podłogowa, straty nie przekraczają tysiąca złotych. Do szpitala z objawami zaczadzenia trafiła 68-letnia właścicielka mieszkania.
  • W nocy dyżurny leżajskiej policji został powiadomiony o pożarze domu w miejscowości Jastrzębiec. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin, a w wyniku pożaru ofiarami zdarzenia stali się ojciec i syn.

Firma Hortino w Leżajsku: Wyzwania i Sukcesy

Oprócz bieżących wydarzeń, uwaga mieszkańców Leżajska skupia się również na sytuacji lokalnej firmy Hortino, która od lat zmaga się z wyzwaniami rynkowymi i prawnymi, jednocześnie dynamicznie się rozwijając.

Przejęcie Zakładu od Hortexu i Powstanie Hortino

Trzy lata temu prezes holdingu Hortex, Wojciech Mądalski, poinformował o zamiarze sprzedaży leżajskiego oddziału. W mieście zapanowała nerwowa atmosfera, jednak na krótko. Sprawy wzięła w swoje ręce grupa osób z inicjatywą: prezes - Stanisław Cholewiak, starosta powiatu - Stanisław Chmura, burmistrz - Janusz Wylaź i poseł Zbigniew Rynasiewicz. Zawiązano spółkę pracowniczo-plantatorską.

Wkrótce naprzeciwko prezesa Mądalskiego usiadła grupa negocjacyjna z Leżajska. Tematem były warunki kupna oddziału Horteksu. Stanisław Cholewiak podkreślał: „Dotychczasową firmę zdecydowaliśmy się ratować własnymi siłami, ponieważ byliśmy przekonani, że mamy w ręku atuty. Od lat byliśmy najlepszym zakładem w grupie Hortex. Nasze wyroby, smaczne i ekologiczne, znane były nie tylko w kraju. Byłem przekonany, że utrata znaku towarowego Hortex nam nie zaszkodzi. Liczył się producent, a ten był w Leżajsku.”

Po kilku miesiącach negocjacji podpisano umowę kupna - sprzedaży. Spółka nabyła majątek zakładu za 17 mln zł. Ustalono, że kwota zostanie spłacona w ratach w ciągu 5 lat.

Infografika: Etapy przejęcia zakładu Hortex przez Hortino

Rozwój, Eksport i Inwestycje

Początki były trudne. Nowa spółka nie miała środków obrotowych potrzebnych do utrzymania zakładu w ruchu. Jednak biznesplan opracowany przez zarząd zyskał uznanie banków. Znalazły się środki na płace i spłatę należności plantatorom. Sprawdziły się plany eksportowe. Tradycyjni kupcy niemieccy, holenderscy, włoscy i belgijscy brali leżajskie towary od ręki. W regionie, a potem w kraju, Hortino - taką nazwę przyjęła spółka - rozbudowało własną sieć dystrybucji i sprzedaży wyrobów. Wkrótce zaczął się eksport do USA i Kanady, a obecnie także na rynki wschodnie. Firma dba o terminowe spłaty rat należnych Horteksowi. Spłacono już 11,1 mln zł.

W lipcu br. planowane jest oddanie do użytku inwestycji za 5 mln zł (1 mln zł otrzymają z programu UE), która zwiększy produkcję i poszerzy gamę wyrobów. Stanisław Cholewiak, prezes Hortino, informuje, że zakład funkcjonuje normalnie, przerabiając surowiec i wysyłając produkty (ok. 40 rodzajów mrożonek), oraz regulując należności. Nie ukrywa jednak, że wśród załogi daje się zauważyć pewną nerwowość, gdyż ludzie zaczynają pytać o przyszłość.

Spór o Znak Towarowy z Hortexem

Firma Hortino znalazła się w centrum sporu prawnego dotyczącego znaku towarowego. Szefowie Hortino informują, że gdy zapadła decyzja o wyborze nazwy Hortino, zwrócili się do Biura Patentowego w Rzeszowie o zbadanie tzw. zdolności rejestrowej. Rzecznik, Tadeusz Warzybok, po sprawdzeniu wniosku w porozumieniu z Urzędem Patentowym w Warszawie odpisał, że wszystko jest w porządku, a logo i nazwa nie naruszają czyichś dóbr.

W lipcu 2000 r. spółka złożyła wniosek w Urzędzie Patentowym o wszczęcie procedury, a w czerwcu 2001 r. zapadła decyzja o rejestracji. Firma zamówiła nowe opakowania z napisem Hortino. Wcześniej zostało zarejestrowanych sześć innych firm z przedrostkiem HORT, w tym nazwa HORTNEX.

10 maja Urząd Patentowy w Warszawie unieważnił rejestrację znaku towarowego Hortino. Uznano, że znaki Hortino i Hortex są podobne wizualnie i fonetycznie. Romuald Karyś, rzecznik prasowy, odsyła do eksperta urzędu, Władysława Orkliszewskiego, który prowadził rozprawę. Orkliszewski wyjaśnił: „Uznaliśmy, że znaki Hortino i Hortex są podobne wizualnie i fonetycznie. Sprawy nie rozpatrywałem sam, kolegium było trzyosobowe. Nasza decyzja nie jest ostateczna. Leżajsk może się odwoływać do NSA.”

Na pytanie, dlaczego dwa lata temu Urząd Patentowy nie odrzucił wniosku Leżajska, Orkliszewski odparł: „Ma pan rację, Chyba powinien tak uczynić, ale pomyłki zdarzają się na całym świecie, a my rozpatrujemy tysiące wniosków.” Zgodził się również, że nazwa Hortnex jest bliższa Hortexowi niż Hortino. Pracownicy Hortino komentują: „W kraju funkcjonują nazwy firm i wyrobów bardziej zbliżonych do Hortexu niż Hortino. Ale to holdingowi nie przeszkadza. Atakuje wyłącznie nas, gdyż stanowimy poważną konkurencję na rynku. Każdego dnia weryfikują nas klienci. Jeśli kupują nasze wyroby to znak, że mają do nas zaufanie.”

Gdy wyroby ze znakiem Hortino pojawiły się na rynku, Hortex zaatakował leżajską spółkę w sądzie. Zarzucał podróbkę swojej nazwy i logo. Sąd w Rzeszowie oddalił zarzuty. Nie uznał ich także Sąd Apelacyjny. Wtedy Hortex ponowił atak, tym razem w sali sądowej w Bielsku Białej. Za pretekst posłużył fakt, że Hortino sprzedaje swoje wyroby za pośrednictwem hurtowni usytuowanej w tym mieście. Zarzuty były te same co w Rzeszowie: podróbki logo i nazwy. Sąd bielski powołał biegłych. Sprawa ciągnie się już drugi rok.

Ciekawe, że pomyłka zdarzyła się dokładnie w dniu, kiedy odbywała się rozprawa w Urzędzie Patentowym - zauważa Stanisław Cholewiak. Kilkanaście dni temu ogólnopolski dziennik ogłosił ranking lodów. Lody Hortino znalazły się w czołówce, zdobyły 3,8 pkt. na 5 możliwych. W pomieszczonej obok tabelce zostały nazwane jako lody... Hortexu.

Maria Wójcik, mieszkanka Rzeszowa, podsumowuje: „Kupuję wyroby Hortino, bo są dobre. Szczególnie smakuje mi mieszanka "Warzywa na patelnię". Szkoda, że czasami brakuje jej w sklepach.”

Zdjęcie: Logo Hortino na opakowaniu produktu

tags: #poltino #lezajsk #pozar