Incydent drogowy w Alei Stanów Zjednoczonych
W al. Stanów Zjednoczonych doszło do wypadku drogowego. Kierowca volkswagena najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnie. Według dostępnych informacji, zdarzenie to było incydentem drogowym, a nie pożarem pojazdu.
Inne pożary pojazdów w regionie Warszawy
Pożar samochodu w garażu podziemnym na ulicy Fabrycznej

Pożar samochodu w podziemnym garażu w Warszawie, przy ulicy Fabrycznej w Śródmieściu, postawił na nogi służby ratunkowe z całej dzielnicy. Na miejscu pojawiło się sześć zastępów straży pożarnej, grupa operacyjna miasta oraz funkcjonariusze policji. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w garażu podziemnym jednego z budynków przy ulicy Fabrycznej na warszawskim Śródmieściu. Ogień objął samochód osobowy. Sytuacja od początku była poważna. Po przyjeździe na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar pojazdu znajdującego się wewnątrz obiektu.
W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, a działania wspierała grupa operacyjna miasta. Na miejscu obecna była także policja, która zabezpieczała teren zdarzenia. Po ugaszeniu płonącego auta przystąpiono do oddymiania garażu. Był to kluczowy etap działań, ponieważ nagromadzony dym mógł stanowić zagrożenie dla mieszkańców oraz utrudniać dalsze czynności służb. Najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Nie było również konieczności ewakuacji mieszkańców budynku, co oznacza, że ogień nie rozprzestrzenił się poza garaż. Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w garażu podziemnym.
Pożar samochodu dostawczego w Alejach Jerozolimskich w Regułach

Pożar samochodu dostawczego w Regułach wybuchł nagle i w kilka minut objął znaczną część pojazdu. Około godziny 14:00 na przystanku Norwida w Alejach Jerozolimskich w Regułach, w powiecie pruszkowskim, doszło do pożaru samochodu dostawczego marki VW. Jak relacjonuje czytelniczka, zdarzenie zaczęło się od dymu wydobywającego się spod maski auta, które zatrzymało się na światłach. W ciągu kilku minut sytuacja gwałtownie się rozwinęła. Z samochodu wydobywał się gęsty, czarny dym, a ogień był widoczny zarówno z boku pojazdu, jak i spod podwozia. Pożar bardzo szybko przybrał na sile.
Według kierowcy, z którym rozmawiał świadek zdarzenia, początkowo próbujący razem z nim gasić ogień, do samozapłonu miało dojść podczas jazdy. Strażacy podali dwa prądy gaśnicze w natarciu i ugasili pojazd. Po opanowaniu ognia prowadzono jeszcze przelewanie i chłodzenie pozostałości auta. Na czas akcji gaśniczej Aleje Jerozolimskie w kierunku Pruszkowa były zablokowane.