Pożary samochodów w garażach stanowią poważne zagrożenie, nie tylko dla mienia, ale również dla zdrowia i życia ludzi. Mogą one prowadzić do rozległych zniszczeń, zarówno w pojazdach, jak i w konstrukcji budynków, a także skutkować koniecznością ewakuacji mieszkańców. Analiza rzeczywistych zdarzeń pozwala zrozumieć skalę problemu oraz podkreślić znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Interwencje straży pożarnej: Przykłady zdarzeń
Pożar w Krotoszynie - szybka reakcja i pomoc poszkodowanemu
Zgłoszenie o pożarze do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Krotoszynie wpłynęło o godzinie 12:52. Do zdarzenia zadysponowane zostały dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz po jednym zastępie z jednostek OSP Baszków, OSP Konarzew i OSP Kuklinów. Po dotarciu na miejsce zdarzenia Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, że w garażu pali się samochód oraz wyposażenie warsztatowe.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Następnie strażacy, wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego, podali jeden prąd gaśniczy wody na palący się pojazd, doprowadzając do jego ugaszenia. Przy wykorzystaniu wentylatora osiowego usunięto na zewnątrz gazy pożarowe i dogaszono ukryte zarzewia ognia. Pomieszczenie oraz pojazd, który uległ spaleniu, na bieżąco monitorowano urządzeniami pomiarowymi. W trakcie prowadzonych działań właściciel zgłosił strażakom złe samopoczucie. Do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego wyznaczona rota udzielała poszkodowanemu mężczyźnie kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Pożar w garażu podziemnym przy ulicy Bochenka
We wtorek po godzinie 16 w garażu podziemnym jednego z bloków przy ulicy Bochenka zapalił się samochód. Ogień szybko objął wnętrze parkingu, a gęsty, czarny dym wydostawał się zarówno z wjazdu do garażu, jak i przez przewody wentylacyjne na wyższych kondygnacjach budynku.
Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej - część z nich prowadziła działania gaśnicze, pozostałe zabezpieczały teren. Według relacji mieszkańców akcja trwała około 30 minut. Trzy wozy strażackie odjechały po dwóch kwadransach, jeden pozostał na miejscu dłużej. Świadkowie informują, że dym był widoczny nie tylko na zewnątrz - unosił się również wewnątrz klatek schodowych oraz w lokalach usługowych na parterze budynku, m.in. w popularnym sklepie spożywczym. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Tragiczne skutki pożaru na warszawskiej Górczewskiej
Pożar w Warszawie w garażu bloku przy ul. Górczewskiej zniszczył niemal 50 samochodów, a budynek przestał nadawać się do zamieszkania. Mieszkańcy musieli znaleźć sobie lokale zastępcze.
Początkowe hipotezy i ustalenie przyczyn
Po roku śledztwo dotyczące pożaru garażu podziemnego przy Górczewskiej w Warszawie zostało umorzone przez prokuraturę. Pierwsze hipotezy sugerowały, że zapalił się tam samochód elektryczny, ale ostatecznie ustalono, że to nieprawda. Przyczyna miała związek z wadliwym działaniem instalacji elektrycznej. Pożar na Górczewskiej, do którego nocą z 15-16 października 2020 r. doszło w dzielnicy Bemowo, pochłonął 46 pojazdów stojących na podziemnym parkingu wielopiętrowego budynku.
Mieszkańcy mieli najpierw usłyszeć donośny huk, a następnie pojawiły się kłęby gęstego dymu. W pierwszych doniesieniach stołeczni urzędnicy przekazywali informacje, że to wybuch pojazdu napędzanego elektrycznie mógł być przyczyną pożaru. Tak twierdziło Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego stołecznego ratusza, a powtórzyła to w mediach rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka, informując, że spłonęło łącznie 46 pojazdów.
DRUGI POŻAR ZŁOMOWCA W LĘBORKU - AKCJA GAŚNICZA
Konsekwencje dla mieszkańców i budynku
Problemy mieszkańców bloku przy ul. Górczewskiej 181/110 nie skończyły się wraz z odjazdem straży pożarnej. Po przybyciu na miejsce przedstawiciela Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego okazało się, że budynek H może nie nadawać się do dalszego zamieszkania ze względu na ryzyko uszkodzenia konstrukcji, w szczególności stropu ponad garażem. W związku z decyzją Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, wszystkie mieszkania zostały wyłączone z użytku, jak poinformowała rzecznik stołecznego ratusza Karolina Gałecka.
Z kolei w budynkach G i J z powodu uszkodzenia instalacji wodociągowo-kanalizacyjnej oraz elektrycznej konieczne było odłączenie mediów. Ewakuowani z budynku mieszkańcy na własną rękę zabezpieczyli dla siebie lokale zastępcze. Wspólnota mieszkaniowa miała prowadzić działania naprawcze mające na celu usunięcie szkód, które pozostawił po sobie pożar przy Górczewskiej.
Pożar w Wilkowie - nieostrożne użycie farelki
Złotoryjscy policjanci wyjaśniali okoliczności pożaru, do którego doszło w miejscowości Wilków. Częściowemu spaleniu uległo wnętrze samochodu osobowego. Z dokonanych ustaleń wynikało, że właściciel suszył tapicerkę auta za pomocą termowentylatora, tzw. farelki.
Właściciel auta po wypraniu fotela postanowił wysuszyć go za pomocą farelki. Zostawił ją w samochodzie na chwilę i wyszedł z garażu. W pewnym momencie, będąc na dworze, zauważył dym, który wydobywał się właśnie z tego pomieszczenia. Auto, w którym zostawił włączoną farelkę, płonęło. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w farelce. Na szczęście szybka reakcja właściciela pozwoliła na jego ugaszenie - za pomocą węża ogrodowego ugasił płonący samochód. Spaleniu uległa część wnętrza auta, ale właściciel może mówić o dużym szczęściu.
Akcja gaśnicza w Kępnie - specjalistyczne działania
„Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu wody na palący się pojazd znajdujący się wewnątrz garażu” - relacjonował st. kpt. Paweł Michalski z KP PSP w Kępnie. W trakcie dojazdu kolejnych sił i środków otwarto sąsiedni garaż w celu wykluczenia możliwości przeniesienia się ognia na przyległy obiekt. Aby uzyskać swobodny dostęp do komory silnika, rozebrano tylną ścianę garażu. Po ugaszeniu pożaru, samochód został wyciągnięty z garażu przy pomocy ciągnika, a pomieszczenie przewietrzono. Pojazd oraz konstrukcja garażu zostały sprawdzone kamerą termowizyjną.

Kluczowe zasady bezpieczeństwa i prewencja
Mając na uwadze przedstawione sytuacje, apeluje się o rozsądek i szczególną ostrożność podczas korzystania z wszelkich urządzeń grzewczych czy też wspomagających rozruch samochodów. Nawet niewielka iskra może spowodować pożar samego urządzenia czy też auta. Chwila nieuwagi bądź awaria sprzętu może być przyczyną tragedii.
Z uwagi na trudne warunki atmosferyczne i niskie temperatury powietrza, szczególnie ważne jest przestrzeganie poniższych zasad:
- Nigdy nie zostawiaj bez opieki na dłuższy czas włączonych urządzeń, takich jak prostowniki, nagrzewnice czy termowentylatory.
- Przed użyciem zawsze sprawdzaj stan techniczny urządzeń elektrycznych i ich okablowania.
- Upewnij się, że instalacja elektryczna w garażu jest w dobrym stanie i nie jest przeciążona.
- Nie przechowuj w garażu łatwopalnych materiałów w pobliżu źródeł ciepła lub otwartego ognia.
- Posiadaj gaśnicę proszkową lub pianową w łatwo dostępnym miejscu w garażu i wiedz, jak jej użyć.
Troska o bezpieczeństwo swoje i innych jest priorytetem, a przestrzeganie prostych zasad może zapobiec wielu nieszczęściom.