W ostatnich latach Bytom Karb był sceną dwóch znaczących pożarów z udziałem autobusów. Obydwa zdarzenia, choć różne w skali i okolicznościach, wymagały szeroko zakrojonych akcji służb ratunkowych i wywołały pytania dotyczące ich przyczyn, w tym potencjalnych działań o charakterze sabotażowym.
Pożar pojedynczego autobusu w Bytomiu Karbiu (2021)
Dnia 12 maja 2021 roku bytomscy strażacy zostali wezwani do pożaru autobusu, który stał na skrzyżowaniu ulic Konstytucji i Popiełuszki w bytomskiej dzielnicy Karb. Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu o godzinie 23:42 otrzymała zawiadomienie o zdarzeniu. Ogień objął niemal natychmiast cały pojazd.
Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza
Już przed przybyciem strażaków, kierowca, który jako jedyny podróżował autobusem linii nr 187, opuścił pojazd. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na miejsce wysłano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej. W akcji gaśniczej brało udział 13 strażaków, którzy podali 2 prądy wody. W wyniku pożaru pojazd uległ rozszczelnieniu - na jezdni powstały plamy substancji łatwopalnych. Strażacy szybko je zneutralizowali.

Prawdopodobna przyczyna
Jak informuje bytom.naszemiasto.pl, ogień wybuchł w czasie jazdy. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Dokładne przyczyny zdarzenia będzie ustalał biegły z zakresu pożarnictwa.
Pożar zajezdni autobusowej w Bytomiu Karbiu (2024)
Znacznie poważniejsze zdarzenie miało miejsce w poniedziałek 13 maja 2024 roku, kiedy to około godziny 2:20 w Bytomiu Karbiu, przy ul. Świętej Elżbiety, doszło do pożaru zajezdni autobusowej. W wyniku pożaru spłonęło dziesięć autobusów, a straty wstępnie oszacowano na kilkanaście milionów złotych.
Działania służb ratunkowych i śledztwo
W akcji gaśniczej brało udział 11 zastępów Państwowej Straży Pożarnej z Bytomia i Chorzowa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Bytomiu wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa i pod nadzorem bytomskiej Prokuratury Rejonowej.

Wstępne ustalenia i kontekst sabotażu
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mogło dojść do podpalenia. Teza ta, stanowiąca wstępne założenie, będzie weryfikowana w trakcie śledztwa. Pożar zajezdni w Karbiu zbiegł się w czasie z doniesieniami o szeregu innych pożarów na terenie całego kraju, co wzbudziło podejrzenia dotyczące ich przypadkowości.
Oświadczenie premiera Donalda Tuska
W poniedziałek 20 maja 2024 roku premier Donald Tusk poinformował o działaniach służb specjalnych i policji odnośnie podejmowanych przez rosyjski wywiad aktów sabotażowych na terenie Polski. Premier zaznaczył, że sprawa jest poważna i dotyczy kilku państw, w tym Litwy, Łotwy, Polski, a doniesienia płyną także ze Szwecji. Stwierdził, że aresztowano dziewięciu podejrzanych z zarzutami, którzy zaangażowali się na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce, w tym pobicia, podpalenia i próby podpalenia. Podkreślił, że mowa jest o wynajętych osobach, czasami ze świata przestępczego, obywatelach ukraińskich, białoruskich i polskich.
Ściśle tajne. Rzecz o wojskowych służbach specjalnych
Ustalenia dziennikarzy śledczych i stanowisko lokalnej policji
We wtorek 21 maja dziennikarze śledczy Radia ZET nieoficjalnie ustalili, że w piątek 17 maja służby przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję w Ząbkach pod Warszawą, zatrzymując jedną osobę, która może być członkiem zagranicznej grupy sabotażowej działającej na terytorium Polski. W jej skład może wchodzić nawet kilka osób powiązanych z ostatnimi pożarami. Na ten moment nie można wykluczyć takiego scenariusza.
Sierżant sztabowy Paulina Gnietko, pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu, przekazała, że policja nie może przekazywać żadnych szczegółowych informacji w tej sprawie bez zgody prokuratora. Wiadomo jednak, że w trakcie oględzin miejsca pożaru i zniszczonych pojazdów zabezpieczono szereg śladów na potrzeby dalszych badań, które posłużą do ustalenia okoliczności zdarzenia.