Potężny Pożar w Gliwicach

Do olbrzymiego pożaru doszło w niedzielę, 3 maja, około godziny 19:30, przy ul. Śliwki w Gliwicach. W ogniu stanął tam budynek dawnej Fabryki Drutu, a także hale produkcyjno-magazynowe przy ul. Stanisława Dubois.

RAPORT: POŻAR FABRYKI DRUTU W GLIWICACH ● MATURA 2026 - CZAS START ● KORONACJA SOBIESKIEGO |4.05.26

Początek i Rozwój Zdarzenia

Zgłoszenie dotyczące pożaru hali produkcyjno-magazynowej wpłynęło do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach o godzinie 19:32. Po przybyciu pierwszych zastępów ustalono, że palą się głównie materiały po rozbiórce hal produkcyjno-magazynowych.

Starszy kapitan Damian Dudek z Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach opisał, że materiały te paliły się z dużą intensywnością. Obiekt był kompleksem hal, które częściowo zostały rozebrane. Paliło się gruzowisko wymieszane z materiałem palnym w postaci drewna konstrukcyjnego oraz papy, będącej pokryciem dachowym. Ogień szybko rozprzestrzenił się również na dwie sąsiednie, nierozbierane hale magazynowe.

W kulminacyjnym momencie pożarem objęta była powierzchnia około 9000 m², choć w późniejszych szacunkach wskazywano, że łączne straty ogniowe mogły wynieść nawet około 15 tys. metrów kwadratowych (ok. 1,5 ha). Płomienie sięgały co najmniej kilku metrów wysokości.

Akcja Gaśnicza i Zaangażowane Siły

Na miejsce zdarzenia skierowano łącznie kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. W początkowej fazie akcji na miejscu pracowały 42 zastępy. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 68 zastępów i 221 strażaków, w tym jednostki spoza Gliwic i powiatu, m.in. z Rybnika i Wodzisławia Śląskiego. Działaniami kierował śląski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Damian Legierski.

W związku ze skalą zdarzenia, na miejscu pojawił się również samochód z jednostki ratownictwa chemicznego z Katowic. Był to Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, który na bieżąco prowadził pomiary jakości powietrza w różnych miejscach wokół pożaru. Akcja gaśnicza wymagała wsparcia licznych sił i środków spoza terenu miasta Gliwice oraz powiatu gliwickiego.

strażacy gaszący pożar hal w Gliwicach, wysokie płomienie

Wpływ na Mieszkańców i Środowisko

Nad miastem pojawiła się chmura czarnego, gęstego dymu, która była widoczna z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Mimo to, st. kpt. Damian Dudek potwierdził, że w wyniku pożaru nie ma osób poszkodowanych. Pomiary jakości powietrza prowadzone przez mobilne laboratorium nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców. Przedstawiciel służb zapewnił, że jest to teren poza bezpośrednim sąsiedztwem budynków mieszkalnych.

Strażacy oraz władze miasta, w tym prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, apelowały do mieszkańców o niewychodzenie z domów i zamknięcie okien, a także o unikanie rejonu pożaru. Miasto na bieżąco informowało mieszkańców o sytuacji za pośrednictwem radia, telewizji i mediów społecznościowych. Nie stwierdzono nagłego zagrożenia życia lub zdrowia, dlatego nie było konieczności wysyłania alertu RCB.

Podczas trwania akcji miasto zabezpieczało wodę dla strażaków, a lokalni przedsiębiorcy ufundowali posiłki. Wyznaczona została również strefa zero, do której dostęp miały wyłącznie osoby biorące udział w akcji.

panoramiczne ujęcie dymu nad Gliwicami z daleka

Utrudnienia i Koniec Akcji

Pożar został zlokalizowany 4 maja o godzinie 2:10 i przestał się rozprzestrzeniać. Z dotychczasowych szacunków wynikało, że akcja gaśnicza może potrwać do godzin porannych. Około godziny 6 rano nadal trwało dogaszanie ognia, w którym brało udział około 140 strażaków, a poszczególne zastępy były stopniowo zwalniane do jednostek. Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka poinformowała, że pożar wybuchł na terenie prywatnym, który w ostatnich latach nie był przeznaczony do sprzedaży.

W rejonie prowadzonych działań występowały znaczne utrudnienia w ruchu drogowym. Częściowo zamknięte zostały ulice Dubois i Jana Śliwki. Na Drogowej Trasie Średnicowej (DTŚ) zablokowano zjazdy w pobliżu akcji gaśniczych. Później ruch stopniowo wracał do normy. Przejazd przez ulicę Jana Śliwki został udostępniony, a zjazd z DTŚ na ul. Jana Śliwki odblokowano tylko w kierunku centrum miasta (Orlickiego, Wyspiańskiego).

Około godziny 9:00 w poniedziałek, 4 maja, miasto oficjalnie poinformowało o tym, że pożar został ugaszony.

schemat zamkniętych ulic i utrudnień w ruchu w Gliwicach

Przyczyny Pożaru

Przyczyny pojawienia się ognia na razie nie są znane. Po całkowitym zakończeniu akcji gaśniczej policjanci ustalą je, powołując biegłego do spraw pożarnictwa.

tags: #pozar #avantor #gliwice