Pożar w Rybniku: Okoliczności i Skutki Zdarzenia

Policjanci wyjaśniają okoliczności oraz przyczyny pożaru, do którego doszło ok. 1:00 w nocy w bloku przy ulicy Budowlanych w Rybniku. Zdarzenie miało miejsce kilka minut przed godziną 1:00, kiedy to dyżurny rybnickiej komendy odebrał zgłoszenie na numer 997 o pożarze na VII piętrze bloku.

Zgłaszająca przekazała, że na balkonie tego mieszkania stoi starsza kobieta i wzywa pomocy. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano policjantów, straż pożarną oraz pogotowie.

Akcja Ratunkowa i Stan Poszkodowanych

Akcja ratunkowa straży pożarnej na wysokości, z użyciem drabiny

Podczas akcji strażacy wyprowadzili z mieszkania dwie osoby: 60-letnią kobietę oraz jej 67-letniego męża. Poszkodowani zostali przewiezieni przez pogotowie do szpitala w Rybniku. Mężczyzna z licznymi oparzeniami został umieszczony na Oddziale Intensywnej Terapii.

Pani Henryka, która ucierpiała najbardziej, przebywa obecnie w placówce medycznej w Sosnowcu. Znajduje się na oddziale toksykologicznym, ponieważ jej organizm mocno ucierpiał. Lekarze wykonują kolejne badania, a najważniejsze jest to, że kobieta jest przytomna. Pan Stefan, jej mąż, otrzymał skierowania na wizyty do chirurga, okulisty i laryngologa.

Przebieg Pożaru w Domu Państwa Głowackich

Fatalny początek roku miał miejsce 2 stycznia. Wieczorem pan Stefan oglądał telewizor na parterze, podczas gdy jego żona spała na piętrze. Nagle światło zgasło w całym domu. Gospodarz wyszedł na zewnątrz, aby sprawdzić przyczynę. Wtedy zauważył, że na piętrze paliły się firanki. Pobiegł tam, co z perspektywy czasu ocenia jako bezmyślne działanie. Po otwarciu drzwi do środka wpłynęło świeże powietrze, co tylko wznieciło ogień. Żar buchnął mu w twarz, zmuszając go do zamknięcia drzwi i odwrócenia się w stronę balkonu.

Na pomoc 74-latkowi ruszył kuzyn, jednak bezskutecznie, ponieważ piętro było już całe zadymione i zajęte przez płomienie. Na miejscu pojawiła się straż pożarna, która ewakuowała poszkodowanych przez specjalną drabinę. Gaszenie pożaru trwało około 1,5 godziny. W międzyczasie na miejscu pojawiły się karetki pogotowia. Po zapewnieniu pierwszej pomocy ratownicy medyczni zabrali panią Henrykę i pana Stefana do szpitala w Rybniku.

Straty Materialne i Potrzeba Wsparcia

Wnętrze zniszczonego mieszkania z widocznymi uszkodzeniami sufitu i ścian

Straty są ogromne, szacowane na około 100 tysięcy złotych. Ogień strawił piętro budynku, sufity i klatkę schodową. Wymiany wymaga kilka okien, konieczne jest skucie tynku oraz zamontowanie nowej instalacji elektrycznej i grzewczej, ponieważ piec gazowy został uszkodzony. Nie do użytku są również podłogi i łazienka, a pokoje wymagają odmalowania. Zniszczone zostały meble i wiele rzeczy osobistych, ubrania są przesiąknięte dymem.

Pan Stefan, emeryt żyjący dzięki rozrusznikowi serca, przez lata pracował jako szewc. Jego żona była telefonistką. Są razem od 35 lat i zawsze byli pomocni dla innych. Teraz sami potrzebują wsparcia.

Pan Stefan podkreśla znaczenie wsparcia ze strony rodziny, sąsiadów, parafii, rady dzielnicy Zamysłów, kilku organizacji i znajomych. Dzięki temu mogą zamieszkać z najbliższymi, aby przetrwać ten bardzo trudny okres. Opiekę pogorzelcom ma zapewnić również Ośrodek Pomocy Społecznej.

Zbiórka na Pomoc Państwu Głowackim

Na portalu Zrzutka.pl trwa zbiórka pieniędzy na odbudowę domu państwa Głowackich oraz długą rehabilitację pani Henryki. Wartość strat to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Organizatorzy zbiórki wyrażają ogromną wdzięczność za wszelkie dotychczasowe wsparcie.

25 lat po pożarze w Kuźni Raciborskiej

tags: #pozar #balkonu #rybnik