Tragedia w Białymstoku: Pożar Hali Magazynowej i Śmierć Strażaków

W Białymstoku, 25 maja 2017 roku, doszło do tragicznego pożaru dużej hali magazynowej. W wyniku tego zdarzenia zginęło dwóch strażaków z Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku: ogniomistrz Przemysław Piotrowski i ogniomistrz Marek Giro.

Okoliczności Pożaru i Akcji Ratowniczej

Pożar wybuchł w hali, w której znajdował się magazyn z materiałami z tworzyw sztucznych, w tym plastikowymi elementami sztucznych kwiatów i oponami. W środku przechowywano m.in. plastikowe elementy sztucznych kwiatów i opony. Wewnątrz panowały bardzo trudne warunki, co utrudniało działania ratownicze. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin, a uczestniczyło w niej ponad stu strażaków. Strażacy zginęli na służbie w miniony czwartek wieczorem, w czasie akcji gaszenia pożaru budynku magazynowego na terenie dawnych zakładów mięsnych PMB.

zdjęcie płonącej hali magazynowej w Białymstoku, ukazujące intensywny ogień i zadymienie

Według dotychczasowych ustaleń, ogniomistrz Przemysław Piotrowski i ogniomistrz Marek Giro w parze weszli do środka, aby rozpoznać sytuację w płonącym magazynie. Obaj pracowali w jednostce ratowniczo-gaśniczej nr 1 PSP w Białymstoku i mieli czteroletni staż w służbie. Jeden ze strażaków wszedł na podwieszany sufit, który załamał się, powodując jego upadek na niższy poziom. Drugi strażak, mimo że pozostał wyżej, również nie był w stanie samodzielnie opuścić budynku.

Śledztwo i Konsekwencje Prawne

Po tragedii wszczęto śledztwo w sprawie pożaru i wypadku, które prowadziła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Własne postępowanie prowadziła również specjalna komisja powołana w Komendzie Głównej PSP. Śledztwo trwało kilka lat, a najbardziej pracochłonne było przygotowanie opinii przez biegłych. Prokuratura zarzuciła dowódcy akcji nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych, skutkujące nieumyślnym narażeniem strażaków na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że śmierć obu pokrzywdzonych miała bezpośredni związek z zaistniałym pożarem.

W grudniu 2023 roku zapadł w tej sprawie wyrok w pierwszej instancji. Sąd skazał oskarżonego nieprawomocnie na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz 5 tys. złotych grzywny. Ostatecznie, dowódca akcji gaszenia pożaru hali w Białymstoku, w której zginęło dwóch strażaków, usłyszał prawomocny wyrok: został skazany na więzienie w zawieszeniu oraz 5 tys. zł grzywny.

Ostatnie Pożegnanie: Uroczystości Pogrzebowe

W swoją ostatnią drogę bohaterscy strażacy wyruszyli 30 maja 2017 roku. Uroczystości żałobne odbywały się według ceremoniału strażackiego z udziałem pocztów sztandarowych i delegacji wszystkich służb mundurowych z całej Polski. Wśród żałobników znaleźli się również przedstawiciele władz samorządowych i państwowych, m.in. ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak oraz komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski.

Pogrzeb Ogniomistrza Przemysława Piotrowskiego

Msza święta za 26-letniego ogniomistrza Przemysława Piotrowskiego, który 25 maja zginął w czasie gaszenia pożaru hali magazynowej, rozpoczęła się w kościele Niepokalanego Serca Maryi w Białymstoku. Była ona koncelebrowana i wzięło w niej udział kilkaset osób, w tym strażacy i ich poczty sztandarowe z całej Polski, przedstawiciele władz państwowych z szefem MSWiA Mariuszem Błaszczakiem, samorządowcy oraz mieszkańcy miasta.

zdjęcie konduktu pogrzebowego strażaka, z udziałem pocztów sztandarowych i honorowej asysty

Po nabożeństwie kondukt żałobny przeszedł na pobliski cmentarz katolicki przy ulicy Suchowolca, gdzie miał miejsce pochówek z ceremoniałem strażackim. Na ręce rodziny zmarłego przekazano flagę państwową, która przykrywała jego trumnę, jego czapkę, a także zdjęcie zmarłego i akt mianowania na wyższy stopień. Minister Błaszczak na zakończenie nabożeństwa pogrzebowego mówił o zmarłym: "Służył innym, etos służby miał za najwyższą wartość." Hołd tragicznie zmarłemu oddał również komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski, zaznaczając, że taki scenariusz wiąże się ściśle ze służbą strażaków. "Osoby takie jak Przemek, o takim zaangażowaniu i takiej postawie, stają się filarami etosu służby" - mówił komendant Suski, dodając, że to właśnie sprawia, iż społeczeństwo ma zaufanie do strażaków i wie, że może na nich liczyć.

Pogrzeb Ogniomistrza Marka Giro

Po południu tego samego dnia, 30 maja, odbył się również pogrzeb 29-letniego ogniomistrza Marka Giro. Pochówek poprzedziła msza święta w białostockim kościele św. Kazimierza Królewicza. Zmarły spoczął na cmentarzu rzymskokatolickim koło miejscowości Dzikie.

tags: #pozar #bialystok #nie #zyje #przemek