W historii sieci Biedronka, największej sieci handlowej w Polsce, odnotowano liczne incydenty pożarowe. Ogień dotknął już przynajmniej kilkadziesiąt placówek dyskontu w całej Polsce na przestrzeni ostatnich trzech dekad.

Liczne incydenty: Statystyka pożarów Biedronki
Biedronka jest największą siecią handlową w Polsce i prowadzi około 3800 sklepów. Skala działalności sprawia, że statystycznie ryzyko incydentów - w tym pożarów - jest wyższe niż w przypadku mniejszych sieci.
Pożar w Polanowie to jeden z kilkudziesięciu, jakie na przestrzeni lat dotknęły tę sieć. Specjalistyczny portal wiadomoscihandlowe.pl, powołując się na analizy branżowe, przypomina, że w ciągu ostatnich 30 lat ogień dotknął co najmniej kilkudziesięciu sklepów Biedronka w całej Polsce. To liczba, która zwraca uwagę, zwłaszcza że mówimy o jednej sieci handlowej.
W dotychczasowych przypadkach przyczyny pożarów bywały różne. Wskazywano m.in. na:
- usterki instalacji elektrycznych,
- problemy techniczne infrastruktury budynków,
- awarie urządzeń chłodniczych,
- inne zdarzenia losowe.
Pożar Biedronki w Polanowie
8 stycznia w Polanowie (woj. zachodniopomorskie) spłonął sklep Biedronka, zlokalizowany przy ul. Wolności. Market spłonął doszczętnie. Pożar, ewakuacja mieszkańców i całkowicie zniszczony budynek - to obraz sytuacji z tego dnia. W akcji gaśniczej brało udział ponad 100 strażaków oraz 29 pojazdów pożarniczych.

Przed przyjazdem służb ratunkowych czterech pracowników sklepu zdołało się ewakuować. Ze względów bezpieczeństwa strażacy podjęli również decyzję o ewakuacji około 20 mieszkańców pobliskich budynków mieszkalnych. Akcja gaśnicza trwała całą noc.
Choć ogień został opanowany, straty okazały się całkowite - budynek sklepu nie nadawał się do dalszego użytkowania. W przypadku pożaru w Polanowie kluczowe okazały się szybkie zgłoszenie zdarzenia i sprawna ewakuacja. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy w miejscu spalonego sklepu powstanie nowa placówka. W podobnych przypadkach sieć często decyduje się na odbudowę obiektu lub otwarcie nowego sklepu w innej lokalizacji.
Pożar Biedronki w Polkowicach
W Polkowicach (woj. dolnośląskie) całkowicie spłonął sklep Biedronka. Pożar wybuchł w budynku przy ulicy Ogrodowej 5. Nad miastem unosiła się chmura dymu. Zgłoszenie wpłynęło do komendy straży pożarnej o godzinie nieokreślonej w tekście.
Co stało się w Biedronce w Polkowicach? Dach runął, strażacy walczą z żywiołem
Pożarem był objęty cały dach. Po około 10 minutach działań strażaków dach zawalił się i cały obiekt stanął w płomieniach. Z ogniem walczyły 23 jednostki straży pożarnej. Trzech strażaków zostało niegroźnie rannych podczas akcji gaśniczej; dwaj z nich poślizgnęli się przed płonącym sklepem. Budynek spożywczego marketu doszczętnie spłonął. Mł. kpt. Adrian Ziemiański przekazał po godzinie 18:00, że trwało jeszcze dogaszanie zgliszczy.
Incydent w Gdańsku: Podpalenie wiaty śmietnikowej
15 marca po godzinie 3 w nocy dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku otrzymał zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej przy ul. Opolskiej, znajdującej się przy jednym ze sklepów sieci Biedronka na Przymorzu.

W wyniku pożaru spaliły się między innymi klimatyzatory, palety, które znajdowały się przed sklepem, śmieci, a także ściana obiektu i drzwi. Straty sięgnęły blisko pół miliona złotych - poinformowała mł. asp. Aleksandra Philipp z KMP Gdańsk.
Wnikliwa praca operacyjna kryminalnych z Komisariatu V w Gdańsku, w tym analiza nagrań z kamer monitoringu i zgromadzonych informacji, pozwoliła na wytypowanie sprawcy tego podpalenia. Okazał się nim być 36-letni mieszkaniec Gdańska.
Cztery dni później, 19 marca, mężczyzna został zatrzymany. Zaraz po zdarzeniu miał on powiadomić służby o pożarze, a następnie odejść z miejsca zdarzenia. W trakcie zatrzymania 36-latek kierował Fordem, mimo orzeczonego i aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów. Był też poszukiwany do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Zaraz po wykonaniu czynności mężczyzna trafił do aresztu.