W ostatnim czasie Tychy były świadkami dwóch poważnych incydentów pożarowych w budynkach wielorodzinnych, które wymagały interwencji służb ratunkowych. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące obu zdarzeń.
Pożar mieszkania przy ulicy Reymonta 5 (22 kwietnia)

Policja wyjaśnia przyczyny pożaru mieszkania, do którego doszło 22 kwietnia około godziny 14:55 w budynku wielorodzinnym przy ulicy Reymonta 5 w Tychach. Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy straży pożarnej oraz ratowników medycznych. Pojawił się również patrol policji. Jak podaje portal 112Tychy.pl, po przybyciu służb okazało się, że lokator mieszkania najprawdopodobniej celowo podpalił jedną z poduszek. Strażacy szybko opanowali sytuację i ugasili pożar. Lokator trafił pod opiekę ratowników medycznych, a następnie został przewieziony do szpitala w Katowicach-Ochojcu. Po zakończeniu działań gaśniczych strażacy oddymili oraz przewietrzyli mieszkanie.
Pożar mieszkania przy ulicy Uczniowskiej (15 marca)

W niedzielny wieczór, 15 marca, dokładnie o godzinie 19:52, w jednym z tyskich bloków przy ulicy Uczniowskiej wybuchł potężny pożar. Ogień błyskawicznie strawił lokal na pierwszym piętrze i pozbawił rodzinę dachu nad głową.
Przebieg akcji ratunkowej
Służby ratunkowe odebrały niepokojący sygnał i natychmiast skierowały na miejsce cztery zastępy straży pożarnej. Ratownicy dotarli pod wskazany adres i zastali bardzo zaawansowaną fazę pożaru. Płomienie trawiły wnętrze lokalu umiejscowionego na pierwszym piętrze wielorodzinnego budynku. Po przybyciu służb ratowniczych okazało się, że ogień był już w pełni rozwinięty. Strażacy po opanowaniu i ugaszeniu pożaru przystąpili do opróżnienia lokalu mieszkalnego ze spalonych elementów oraz oddymieniu i przewietrzeniu pomieszczeń. Po ugaszeniu płomieni ekipy ratunkowe przystąpiły do żmudnego oczyszczania pogorzeliska. Wyrzucano na zewnątrz zwęglone meble i sprzęty, a cały budynek dokładnie przewietrzono ze szkodliwego dymu. Działania gaśnicze i zabezpieczające teren trwały nieprzerwanie aż do godziny 22:00.
Skutki pożaru i pomoc poszkodowanym
Niestety żywioł doszczętnie zrujnował pomieszczenia, a zbadany lokal nie nadaje się już do użytku. Mimo szybkiej reakcji służb mieszkanie zostało poważnie zniszczone przez ogień i nie nadaje się do dalszego zamieszkania. Groźnie wyglądający incydent na szczęście nie przyniósł żadnych ofiar w ludziach. Ratownicy medyczni z zespołu pogotowia przebadali na miejscu łącznie cztery osoby, w tym trójkę domowników (trzech mieszkańców) z doszczętnie spalonego mieszkania. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał ani nie odniósł obrażeń.
Prezydent Tychów, Maciej Gramatyka, przekazał w mediach społecznościowych krzepiące informacje dla zaniepokojonych mieszkańców. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS) zorganizował dla pogorzelców tymczasowy pobyt w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Rodzina została objęta natychmiastowym wsparciem.
Ustalenie przyczyn
Teraz tyska policja oficjalnie przejmie sprawę i dokładnie zbada przyczyny wybuchu ognia. Przyczyny pożaru ustalają tyscy policjanci.