Miejscowości o nazwie Borki jest w Polsce ponad 70, ale w powiecie mińskim leżą tylko jedne. Te w gminie Mrozy to już prawie mińska zagranica, a do tego leżą na skraju rezerwatu i poza uczęszczanymi szlakami. Właśnie tam swoją bogatą historię pisze Ochotnicza Straż Pożarna w Borkach, której działalność znacząco wpływa na bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Początki OSP Borki: Od świetlicy do jednostki
Historia jednostki OSP w Borkach sięga początku lat 60. XX wieku, kiedy to borkowianie uparli się, by mieć wiejską świetlicę, a w niej drużynę druhów. Pierwszym prezesem nowo powstałej jednostki został Zygmunt Knociński. Wspomogła ich wtedy OSP Łukówiec, darując konny wóz strażacki i węże tłoczne do motopompy, którą otrzymali z powiatu.

Ewolucja i wyzwania jednostki
Przez lata zmieniały się zarządy i sprzęt. Paradoksalnie, przez długi czas pożaru nie było. Dopiero po 20 latach, kiedy jednostka zafundowała sobie sztandar, na akcje nadal jeździli wozami konnymi zaprzężonymi w ciągnik. W ten sposób strażacy z Borków gasili pięć pożarów, w tym jeden groźny, w którym spłonęły dwa gospodarstwa, a cztery mniejsze zniszczyły domostwa.
Rozwój i nowe kierownictwo
Na rozbudowę świetlicy OSP Borki czekała do XXI wieku, co było zasługą ówczesnego prezesa Mirosława Kuleszy. W tamtym okresie OSP liczyła 30 czynnych członków i myślała o założeniu grupy młodzieżowej. Mimo że nie udało się tego zrealizować, 10 chętnych młodych ludzi dorosło i przejęło władzę w jednostce w 2011 roku. Wśród nich był obecny prezes Andrzej Woźniak, naczelnikiem został Dariusz Tomczak, sekretarzem - Adam Kulesza, funkcję skarbnika objął Antoni Wójcik, a gospodarzem od 1982 roku jest Jan Sobkiewicz. Nowe kierownictwo wiele zrobiło, by w 50-lecie jednostki mieli się czym pochwalić.

Złota rocznica OSP Borki: Uroczyste obchody 50-lecia
Złota rocznica jednostki OSP w Borkach była równie wyjątkowa, jak jej 50 lat istnienia. Pogoda, choć "psia", nie zdołała zepsuć nastrojów, co było również zasługą prowadzącego musztrę paradną komendanta gminnego Kazimierza Osińskiego i tuzina pocztów sztandarowych. Wśród nich dumnie prezentował się nowy sztandar OSP Borki, udekorowany przez prezesa Antoniego J. Tarczyńskiego brązowym medalem za zasługi dla pożarnictwa.
Wyróżnienia i medale
Podczas uroczystości uhonorowano zasłużonych druhów:
- Złote medale za zasługi dla pożarnictwa otrzymali: Adam Parobczy, Zdzisław Kiciński i Jan Sobkowicz.
- Srebrne medale otrzymali: dh Zdzisław Sujak i Antoni Wójcik.
- Brązowe medale przyznano: Michałowi Zawadzie, Dariuszowi Tomczakowi, Marcinowi Parobczy, Pawłowi Sobkowiczowi, Adamowi Kuleszy i Sylwestrowi Osińskiemu.

Msza polowa i biesiada
Na uroczystą mszę polową przyszli niemal wszyscy mieszkańcy Bork. Celebrował ją jeruzalski proboszcz Leszek Bajurski. W tym samym czasie miejscowe gospodynie i dziewczyny strażaków przygotowywały obiad. Dzięki niemu i zespołowi muzycznemu zziębnięci strażacy i ich goście szybko się rozgrzali i wkrótce rozbawili, co doskonale utrwaliła kamera w rękach samego prezesa Woźniaka.