Pożar Ośrodka Wypoczynkowego Borki koło Tomaszowa Mazowieckiego

W piątek o godzinie 13:24 dyżurny tomaszowskiej straży pożarnej odebrał telefon od pracownicy Ośrodka Wypoczynkowego Borki nad Zalewem Sulejowskim. Zgłoszenie dotyczyło pożaru jednego z budynków hotelowych, usytuowanego tuż przy głównym parkingu ośrodka. W tym dwukondygnacyjnym budynku mieści się recepcja całego ośrodka.

Przebieg akcji gaśniczej i zaangażowane siły

Zadymiony budynek hotelowy w Ośrodku Borki

Na miejsce natychmiast udały się wozy strażackie. Dym unoszący się nad ośrodkiem był widoczny aż z Tomaszowa. Na miejscu okazało się, że ogień pojawił się na piętrze dwukondygnacyjnego budynku i szybko rozprzestrzenił się na połowę dachu, pokrytego papą.

Do Swolszewic Małych, gdzie mieści się ośrodek, co chwilę dojeżdżały kolejne jednostki straży pożarnej z całego powiatu. Obok strażaków z Tomaszowa Mazowieckiego, w akcji brały udział zastępy ochotników, m.in. z Nagórzyc, Smardzewic i Ludwikowa. Początkowo walka skupiała się na tym, aby ogień nie przeniósł się na sąsiednie budynki oraz na drugą, nienaruszoną część hotelu.

Wyzwania i trudności w gaszeniu

Jak zaznaczył bryg. Marcin Dulas, rzecznik prasowy komendanta straży w Tomaszowie, spodziewano się, że dogaszanie pożaru może potrwać nawet całą noc. Strażacy musieli dotrzeć do każdego zakamarka pogorzeliska. Akcję gaśniczą utrudniał gęsty dym, który wciąż utrzymywał się na miejscu zdarzenia.

Na chwilę obecną trudno jest oszacować wysokość strat materialnych ani wskazać prawdopodobną przyczynę pożaru.

Informacje o osobach przebywających w budynku

Hieronim Nawrocki, dyrektor ośrodka, przekazał, że w pokojach, gdzie prawdopodobnie pojawił się ogień, mieszkali pracownicy zatrudnieni przy przebudowie drogi krajowej nr 8. Wszyscy oni rano wyszli do pracy, co sugeruje, że w momencie wybuchu pożaru budynek mógł być pusty.

Kontekst i przyszłość Ośrodka Wypoczynkowego Borki

„Uciekaj Z Wesela Córki” — Jeden SMS Odsłonił Spisek, Który Miał Zniszczyć Mi Życie...

Ośrodek Borki w Swolszewicach Małych jest obecnie własnością powiatu tomaszowskiego, który przejął go kilka lat temu od Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi.

W ostatnich latach ośrodek przechodził przez zawirowania związane z jego przyszłością. Do końca bieżącego roku miał przestać istnieć, podobnie jak inne zakłady budżetowe w kraju. Pojawił się również pomysł przekształcenia ośrodka w spółkę prawa handlowego, której właścicielem byłby powiat. Niestety, wojewoda zakwestionowała uchwałę w tej sprawie, argumentując, że prowadzenie działalności gospodarczej o charakterze turystycznym nie jest zadaniem powiatu. Ostatecznie ustalono, że ośrodek w nowym roku zostanie wydzierżawiony.

tags: #pozar #borki #kolo #tomaszowa