W miejscowości Zawoja doszło do tragicznego w skutkach pożaru budynku mieszkalnego. Zdarzenie to miało miejsce w różnych terminach, jednak zawsze wiązało się z dramatycznymi wydarzeniami i potrzebą natychmiastowej pomocy.
Przebieg zdarzeń i działania ratownicze
We wtorek, 25 listopada, po godzinie 8:30 w Zawoi (Bębny Dolne) wybuchł pożar budynku mieszkalnego. Na miejsce natychmiast podjęto działania ratownicze, w których brało udział aż 14 jednostek straży pożarnej z gminy Zawoja oraz okolicznych miejscowości. Według wstępnych informacji, ogień pojawił się w suterenie budynku i szybko się rozprzestrzenił. Strażacy pracowali w trudnych warunkach terenowych, korzystając między innymi z pobliskiej rzeki do poboru wody. Na miejscu działały również zespoły ratownictwa medycznego. Jak wynikało z pierwszych informacji, poszkodowane zostały dwie osoby, które prawdopodobnie doznały poparzeń. Ich stan nie był jeszcze znany.
Do akcji zadysponowano wiele jednostek, w tym:
- OSP Skawica
- OSP Zawoja Dolna
- OSP Zawoja Górna
- OSP Zawoja Przysłop
- OSP Zawoja Wełcza
- OSP Maków Podhalański
- OSP Białka
- OSP Bystra Podhalańska
- OSP Stryszawa
- OSP Sucha Góra
Władze lokalne apelowały do mieszkańców o zachowanie ostrożności w rejonie zdarzenia i umożliwienie służbom swobodnego działania, co pozwoliło strażakom na sprawniejsze prowadzenie akcji gaśniczej i ratowniczej.

Dramatyczne zdarzenie z września 2025 roku
Inne, równie dramatyczne zdarzenie miało miejsce w nocy z czwartku na piątek, 26 września 2025 roku. O godzinie 02:17 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP otrzymał zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku mieszkalnego w Zawoi. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły i środki, w tym cały stan osobowy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Suchej Beskidzkiej. Po dojeździe pierwszego zastępu straży pożarnej okazało się, że cały budynek był objęty ogniem.
W wyniku pożaru, dach nad głową straciła 8-osobowa rodzina, w tym 3 dorosłych i 5 dzieci. Cały dobytek rodziny spłonął. Akcje pomocowe ruszyły natychmiast. W nocy z czwartku na piątek (25/26.09) w Zawoi doszło do dramatycznego zdarzenia. W ogniu stanął dom rodzinny państwa Kudziów. Mimo szybkiej reakcji strażaków, budynek został doszczętnie zniszczony.
Ogień, który błyskawicznie objął drewnianą konstrukcję, postawił na nogi nie tylko mieszkańców, ale i liczne służby ratunkowe z regionu. Z relacji świadków wynikało, że płomienie w kilka minut objęły cały budynek, nie pozostawiając mu szans. Na szczęście, jak potwierdziły służby, wszyscy domownicy (według nieoficjalnych informacji aż osiem osób) zdążyli bezpiecznie opuścić dom. Rodzina, choć straciła cały dobytek, jest cała i zdrowa. Ich ewakuacja, na moment przed przybyciem strażaków, uratowała im życie.

Skutki pożaru i pomoc poszkodowanym
Pożar w Zawoi spowodował ogromne straty materialne. W przypadku rodziny państwa Kudziów, stracili oni nie tylko dach nad głową, ale i cały swój dobytek. Jak poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna z Zawoi Górnej, dla poszkodowanych niezbędne jest teraz każde wsparcie.
Mieszkańcy i wszyscy o dobrej woli, którzy chcą pomóc, mogli przynosić rzeczy pierwszej potrzeby (odzież, środki higieniczne) na miejscową plebanię. Stamtąd trafiały one prosto do rąk pogorzelców. Dodatkową formą pomocy była specjalna zbiórka pieniężna, która odbyła się w najbliższą niedzielę podczas mszy w kościele parafialnym.
Samorząd gminy Zawoja niezwłocznie udzielił rodzinie niezbędnego wsparzenia. Pomoc rodzinie została udzielona już przez samorząd. Jak informował wójt Michał Łukasik, dla poszkodowanych uruchomiono rachunek w dwóch lokalnych sklepach, gdzie mogli zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze produkty i żywność. Ponadto zaoferowano im również lokal zastępczy.
Pani Agnieszka Nowak zorganizowała na portalu pomagam.pl zbiórkę. Rodzina Kudzia stała przed ogromnym dramatem - musieli zacząć życie od zera. Opis zbiórki podkreślał, że bez pomocy nie dadzą rady i prosił o wsparcie, aby pomóc im stanąć na nogi, zaznaczając, że "Każda złotówka ma znaczenie. Wspólnie możemy sprawić, że znów poczują, że nie są sami, że mogą odbudować dom i życie, które stracili".
Przyczyny pożaru
Dokładne okoliczności pożarów oraz przyczyny ich powstania są przedmiotem dalszych postępowań. W przypadku pożaru z listopada, wstępne informacje wskazywały na zaprószenie ognia w suterenie budynku. W przypadku zdarzenia z września, dokładne przyczyny nie zostały jednoznacznie podane, jednak szybkie rozprzestrzenianie się ognia w drewnianej konstrukcji wskazuje na gwałtowny rozwój pożaru.
Zagrożenia i gaszenie pożaru instalacji fotowoltaicznej - Szkolenie Strażaków PSP Wadowice
W akcji gaśniczej udział brało 77 strażaków oraz 17 pojazdów pożarniczych, co świadczy o skali zagrożenia. Walka z żywiołem trwała nadal, a obecnie dogaszane są zgliszcza pozostałości po drewnianym budynku mieszkalnym. W akcji uczestniczyły liczne jednostki Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym JRG Sucha Beskidzka oraz jednostki OSP z terenu powiatu suskiego. Wśród zaangażowanych w akcję zastępów znalazły się m.in.: Ochotnicza Straż Pożarna Zawoja Górna, OSP KSRG Zawoja Centrum, OSP Zawoja Wełcza, Ochotnicza Straż Pożarna Zawoja Przysłop, OSP Skawica Centrum, OSP Skawica Sucha Góra, KSRG - OSP Zawoja Dolna, OSP Białka, OSP Stryszawa oraz Ochotnicza Straż Pożarna Sucha Beskidzka-Błądzonka.
tags: #pozar #budynku #mieszkalnego #zawoi