Incydent na Placu Franciszka Smolki
Dnia 19 czerwca służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru mieszkania w kamienicy na Placu Franciszka Smolki w Bielsku-Białej. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Ogień objął mieszkanie na pierwszym piętrze w budynku położonym w zwartej zabudowie.

Przebieg zdarzenia i działania służb
Rzeczniczka bielskich strażaków, Patrycja Pokrzywa, poinformowała, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 19:31. Zdarzenie zostało zauważone o 19:30, kiedy to z okien mieszkania na pierwszym piętrze kamienicy wydobywały się płomienie i dym. Na miejscu strażacy stwierdzili, że klatka schodowa powyżej pierwszego piętra była całkowicie zadymiona, co uniemożliwiało mieszkańcom wyższych kondygnacji samodzielną ewakuację.
Firefighters Battle Intense House Fire In Long Beach
Ewakuacja mieszkańców
Przed przybyciem straży pożarnej czternaście osób samodzielnie opuściło kamienicę. Po przyjeździe służb ratunkowych strażacy rozpoczęli dalszą ewakuację. Z drugiego piętra ewakuowano cztery osoby za pomocą drabiny mechanicznej, a siedem osób z wyższych kondygnacji sprowadzono po uprzednim oddymieniu klatki schodowej. Łącznie budynek opuściło 18 osób, co pokrywa się z ustaleniami policji dotyczącymi liczby mieszkańców. Policja, która była obecna na miejscu, poinformowała ratowników, że lokatorzy mieszkania, w którym wybuchł pożar, zdążyli opuścić lokal przed przybyciem służb.
Akcja gaśnicza i kontrola
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia strażacy odłączyli dopływ gazu i prądu do mieszkań objętych pożarem oraz wstrzymali ruch na pobliskiej ulicy Stojałowskiego. Następnie przystąpili do gaszenia ognia, stosując dwa prądy wody: jeden przez klatkę schodową, a drugi z kosza drabiny mechanicznej przez okno mieszkania, w którym wybuchł pożar. Pożar został ugaszony, a obecnie trwa oddymianie obiektu. Po ugaszeniu pożaru strażacy przeszukali mieszkanie, korzystając z kamery termowizyjnej, która wykazała brak rozprzestrzeniania się ognia w konstrukcji budynku, w tym stropach i ścianach. Kolejne działania obejmowały przewietrzenie klatki schodowej i mieszkań, a także kontrolę stężenia tlenku węgla.

Skutki pożaru i pomoc poszkodowanym
Rozmiar zniszczeń
Zniszczenia po pożarze były poważne. W mieszkaniu, gdzie wybuchł pożar, spaliło się całe wyposażenie jednego pokoju i korytarza, a pozostałe pomieszczenia zostały mocno okopcone. Inne mieszkanie zostało okopcone w całości. Klatka schodowa również ucierpiała - ściany zostały okopcone, a na piętrach uszkodzone zostały tynki. Dodatkowo, na pierwszym piętrze uszkodzeniu uległy liczniki gazu oraz instalacja elektryczna w całym budynku.

Interwencja służb i urzędu miasta
Pożar wymagał także interwencji pogotowia gazowego i energetycznego, które sprawdziło instalacje wewnątrz budynku. Na miejscu pojawili się również pracownicy zarządzania kryzysowego z Urzędu Miasta Bielsko-Biała. Zabezpieczyli oni uszkodzone mieszkanie i tymczasowo załatali okna płytami OSB.
Bilans poszkodowanych
W wyniku zdarzenia sześć osób, w tym troje dzieci oraz dwóch opiekunów, zostało przewiezionych do szpitala. Pozostali lokatorzy zostali ocenieni przez ratowników na miejscu.