Tragiczny Nocny Pożar w Bloku przy ul. Piastowskiej w Międzyrzeczu
W czwartek, 7 października, około godziny 1:45, dyżurny operacyjny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Międzyrzeczu otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru w mieszkaniu jednego z bloków przy ulicy Piastowskiej w Międzyrzeczu (woj. lubuskie). Jak zaznaczył dowódca JRG Międzyrzecz, Jerzy Ratkiewicz, strażacy zostali dość późno poinformowani o pożarze.
Przebieg Zdarzenia i Działania Straży Pożarnej
Z chwilą dojazdu pierwszych zastępów pożar był już mocno rozwinięty. Płomienie buchały już oknem i drzwiami balkonowymi, a dym wydobywał się z okien mieszkania na pierwszym piętrze. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, istniało duże zagrożenie, że ogień zajmie wyższe kondygnacje. Akcja ratunkowa została określona jako trudna. Z ogniem walczyło osiem zastępów straży pożarnej.

Ofiara Śmiertelna i Poszkodowani
Część mieszkańców ewakuowała się jeszcze przed przyjazdem strażaków. Z płonącego mieszkania zdołał uciec także mężczyzna. Niestety, w jednym z pomieszczeń pozostała kobieta. Podczas przeszukiwania mieszkania, w którym wybuchł pożar, strażacy natrafili na zwłoki 67-letniej kobiety. Ciało znaleziono na podłodze nieopodal drzwi wejściowych, co może świadczyć, że kobieta próbowała się ratować.
W czasie akcji na klatce schodowej pojawiło się duże zadymienie, które przenikało do pozostałych lokali. Tymczasem na czwartym piętrze ewakuujący się z mieszkania mężczyzna nieopatrznie zostawił drzwi od lokalu otwarte, a sam wybiegł na zewnątrz. W mieszkaniu pozostała żona mężczyzny oraz nastoletni syn. Kiedy strażacy dotarli do tego lokalu, kobieta leżała na łóżku, a młody człowiek stał przy oknie. Dym z pierwszego piętra dotarł już na sam szczyt bloku i wtargnął do mieszkania. W wyniku nagromadzenia się dymu poszkodowana została także mieszkanka lokalu na 4 piętrze. Ratownicy medyczni zabrali kobietę z objawami zatrucia do szpitala. Natomiast nastolatkowi i mężczyźnie polecono, aby do szpitala udali się osobiście.

Dalsze Czynności i Podsumowanie Akcji
Akcję ratowniczą zakończono po około 2 godzinach, około czwartej nad ranem. Po akcji gaśniczej oraz dokładnym oddymieniu pomieszczeń swoje czynności prowadzili już policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa pod nadzorem prokuratora. Wyjaśnianiem przyczyn tragedii zajmą się policja i prokuratura.
Poważny Pożar "Drzewionki" i Stodoły w Bukowcu
Akcja Gaśnicza w Trudnych Warunkach
W Bukowcu wybuchł poważny pożar „drzewionki” i stodoły, sąsiadującego z obiektami budynku. Akcję gaśniczą w Bukowcu utrudniał silny wiatr. Mimo to pożar udało się opanować około godziny 19:00. Na szczęście, w pożarze nikt nie ucierpiał.
Tczew. Wielki pożar w Zajączkowie Tczewskim. Wideorelacja z akcji gaśniczej
Skutki Pożaru i Straty Historyczne
Spłonął miejscowy zabytek z 1875 roku - „drzewionka”, w której urodził się ks. Adam Rucki, prześladowany przez czechosłowacką bezpiekę (STB) w czasach komunizmu. Straty po pożarze oszacowano wstępnie na milion koron. Jak zaznaczyła wójt Bukowca, Monika Czepczorowa, mieszkańcy gminy aż do wczesnych godzin porannych byli bez dostaw prądu.

Podziękowania Władz Lokalnych
Wójt Monika Czepczorowa wyraziła wdzięczność: „Pragnę podziękować zarówno strażakom za ich perfekcyjną akcję, jak też policji koordynującej m.in. ruch samochodów. Podziękowania należą się też członkom Charity Jabłonków i pracownikom Penny Marketu.”
Inny Pożar w Międzyrzeczu: Interwencja przy ul. Przecznej
Pożar Kosza na Śmieci i Rozprzestrzenianie Się Ognia
W innym zdarzeniu, 26 kwietnia, tuż po godzinie 5:00, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP Tychy otrzymał zgłoszenie o pożarze kosza na śmieci przy ścianie budynku jednorodzinnego na ul. Przecznej w Międzyrzeczu. W trakcie dojazdu na miejsce okazało się, że pożar - mimo samodzielnych prób gaszenia go podjętych przez mieszkańców - przeniósł się już na elewację i dach budynku. Na miejsce konieczne było dodysponowanie kolejnych zastępów gaśniczych. Strażacy sprawnie sprawili linie gaśnicze i szybko zlokalizowali pożar.

tags: #pozar #bukowiec #miedzyrzecz