Pożar butli gazowej koło ronda

W ostatnich latach dochodziło do kilku niebezpiecznych incydentów związanych z butlami gazowymi w okolicach rond, prowadząc do eksplozji, pożarów lub rozlania ładunku. Poniższa artykuł przedstawia dwa takie zdarzenia, które spowodowały znaczne utrudnienia i zaangażowanie służb ratunkowych.

Wrak samochodu po eksplozji butli z acetylenem na rondzie

Potężna eksplozja w Przylepie

Przebieg zdarzenia

Około godziny 9.30, okolicą Przylepu pod Zieloną Górą wstrząsnęła potężna eksplozja. Samochód wiozący butlę z acetylenem, używanym do spawania, wjechał na rondo koło Przylepu.

Wtedy kierowca poczuł zapach gazu. Jak informuje st. bryg. Waldemar Michałowski, komendant zielonogórskich strażaków, kierowca wysiadł z auta, aby sprawdzić, co się stało. Na zewnątrz zorientował się, że doszło do wycieku gazu. St. bryg. Michałowski relacjonuje, że ulatniający się gaz stworzył mieszankę wybuchową, co doprowadziło do eksplozji. Nie rozerwało samej butli, ale wybuchł gaz, który ulatniał się na zewnątrz. Kierowca zdążył uciec.

Skutki wybuchu i reakcje świadków

Z samochodu nic nie zostało. Siła eksplozji porozrzucała kawałki blachy na odległość kilkudziesięciu metrów od auta. Eksplozja była tak potężna, że słyszano ją w okolicy. Mieszkaniec Przylepu opowiadał: "To był taki huk, że śniadanie mi z ręki wypadło". Jego sąsiadka w chwili wybuchu była w piwnicy i kiedy gaz eksplodował, upuściła słoik.

Kom. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji, poinformowała, że kierowca został odwieziony do szpitala.

Działania służb ratunkowych

O godzinie 12.00 strażacy jeszcze chłodzili butlę znajdującą się we wraku auta. St. bryg. Michałowski tłumaczył, że w butli jest gaz, a chłodzenie to konieczność, żeby nie doszło do kolejnej eksplozji. Butla jest cały czas pod nadzorem strażaków i musi być schładzana.

Utrudnienia w ruchu drogowym

Policja błyskawicznie zorganizowała objazd na rondzie. Wrak oraz butla, którą chłodzono, uniemożliwiły przejazd w kierunku Przylepu. Kom. Stanisławska zapowiedziała, że utrudnienia w ruchu na rondzie potrwają do jutra do rana. Kierowcy narzekali na organizację ruchu na rondzie, jednak niestety nie było innej możliwości. Ruch puszczony został tylko przez część ronda w kierunku Krosna Odrzańskiego i wyjazdu na Sulechów.

Policja stała na rondzie Stefana Batorego, kierując samochody do centrum Zielonej Góry, co było jedynym objazdem zablokowanego po wybuchu ronda koło Przylepu. Kierowcy jadący od Krosna Odrzańskiego na rondzie Piastów Śląskich również byli kierowani do centrum Zielonej Góry, wjeżdżając na ulicę Wojska Polskiego, aby ominąć zablokowane rondo.

GŁOGÓW. WYBUCH BUTLI Z GAZEM W ROZLEWNI GAZU PŁYNNEGO

Inne incydenty z butlami na rondach

Wypadek butli w Radomiu

Kolejny incydent, choć o innej naturze, miał miejsce na rondzie Kozienickim w Radomiu. Około 50 butli po acetylenie i tlenie wypadło z ciężarówki. Do zdarzenia doszło po godzinie 14. Ciężarówka Star jechała od strony Kozienic, a na rondzie, podczas zakrętu, prawa burta wyłamała się i ze skrzyni wysypało się na drogę około 50 butli.

Butle były puste lub zawierały śladowe ilości acetylenu lub tlenu. Dowodzący akcją strażaków, aspirant Jerzy Marcińczak, stwierdził, że zagrożenie na pewno istniało. W miejscu zdarzenia błyskawicznie zaczęły się tworzyć korki, jednak policjanci dość szybko poradzili sobie z ich rozładowaniem. Rafał Jeżak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, podsumował, że przyczyną tego zdarzenia było najprawdopodobniej nieprawidłowe zabezpieczenie ładunku.

tags: #pozar #butli #kolo #ronda