Pożary na terenie byłej cementowni w Wierzbicy

Teren byłej cementowni w Wierzbicy przy ulicy Kościuszki stał się miejscem serii niepokojących zdarzeń, związanych z nielegalnym składowaniem i podpaleniami odpadów. Opuszczony obszar poprzemysłowy jest regularnie wykorzystywany przez nieznane osoby jako miejsce wyrzucania śmieci, co prowadzi do zagrożenia środowiskowego oraz interwencji służb ratunkowych.

Zdjęcie przedstawiające akcję gaśniczą straży pożarnej na terenie opuszczonej cementowni

Seria podpaleń na nielegalnym wysypisku

Na terenie dawnej cementowni w Wierzbicy regularnie dochodzi do pożarów. Jedno z poważniejszych zdarzeń miało miejsce w piątek, 7 sierpnia, około godziny 7.40. Wówczas zapaliły się bele sprasowanych ścinek materiałowych. Pożar gasiły cztery jednostki straży pożarnej: dwie z Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu oraz dwie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Wierzbicy i Rzeczkowa. Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 9.00, a na szczęście nikt nie ucierpiał.

Kolejny incydent odnotowano we wtorek, 14 września, przed wieczorem. Ogień objął stertę starych ubrań i odpadów tekstylnych. Strażacy z OSP w Wierzbicy przez kilka godzin prowadzili działania, dogaszając tlące się resztki składowiska.

Przyczyny i okoliczności zdarzeń

Zarówno przedstawiciele lokalnych władz, jak i strażacy oraz właściciel terenu, firma Lafarge, są zgodni co do przyczyn pożarów. Wójt gminy Wierzbica, Zdzisław Dulias, jednoznacznie wskazuje na podpalenia: „Ewidentnie ktoś podpalił te bele materiału. Inna przyczyna nie wchodzi w grę”.

Chronologia nielegalnego procederu

  • Lipiec: Na nieużywany parking przy cementowni ciężarówka zrzuciła 52 bele sprasowanych ścinek materiałowych.
  • Sierpień: Doszło do podpalenia części składowanych odpadów.
  • Wrzesień: Kolejny pożar, w którym spłonęło blisko 40 metrów sześciennych tekstyliów.
Infografika przedstawiająca proces nielegalnego zrzutu odpadów i zagrożenia pożarowego

Reakcja służb i właściciela terenu

Sprawą nielegalnego składowiska zajmuje się policja z Radomia. Na miejsce zdarzeń wzywani byli również inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy potwierdzili obecność sprasowanych i luźnych tekstyliów, z których część nosiła wyraźne ślady nadpalenia.

Mateusz Piotrowski, Dyrektor Komunikacji i Relacji Zewnętrznych Lafarge w Polsce, podkreśla powagę sytuacji: „Bardzo nas to niepokoi, że ponownie wybuchł tam pożar. Zarówno same odpady zwiezione tam nielegalnie, jak i pożar, stanowią poważne zagrożenie dla środowiska”. Firma deklaruje ścisłą współpracę z odpowiednimi służbami oraz zapewnia, że usuwanie nielegalnie podrzuconych odpadów odbywa się na jej koszt.

tags: #pozar #cementowni #w #wierzbicy