Tragiczny pożar kamienicy na Rynku w Chełmnie

Całe Chełmno wstrząsnęła tragiczna informacja o pożarze, który wybuchł w jednej z kamienic w centrum miasta. Zaniepokojeni mieszkańcy zgromadzili się na Rynku, aby obserwować akcję ratowniczo-gaśniczą strażaków. Ogromne płomienie widać było już z daleka, a chmura dymu unosiła się nad całym centrum miasta, wywołując szok i smutek, ponieważ dawno nie widziano w Chełmnie takiego żywiołu. Pożar można było obserwować na żywo w kamerach internetowych.

fotografia Rynku w Chełmnie z widocznym dymem nad kamienicą

Okoliczności zdarzenia i akcja ratunkowa

Zgłoszenie o zdarzeniu dyżurny Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej otrzymał o godzinie 15:29. Pożar dachu kamienicy przy ulicy Rynek 6 w Chełmnie wybuchł przed godziną 16. Na miejsce pożaru natychmiastowo wysłano wiele jednostek PSP i OSP z regionu. 12 zastępów straży pożarnej przez kilka godzin zmagało się z potężnym żywiołem. Pożar został zaprószony na drugim piętrze kamienicy, a płomienie objęły cały dach budynku.

Komendant straży miejskiej o mandatach pochwalnych w ramach akcji Masz Głos w Chełmnie

Ofiary i ewakuacja

Akcja ratunkowa miała tragiczne konsekwencje. Jedna osoba została znaleziona martwa - był to mężczyzna, znaleziony w mieszkaniu na drugim piętrze. Trzy osoby ewakuowano z płonącej kamienicy, a jedną osobę z pobliskiego budynku. Jedna z ewakuowanych osób zatruła się gazami pożarowymi i potrzebowała pomocy medycznej, dlatego została zabrana przez pogotowie ratunkowe. Reszta osób opuściła budynek przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej.

W kamienicy mieszkała również 94-letnia kobieta. Na szczęście ma rodzinę w Chełmnie, która zapewni jej schronienie. W mieszkaniu znaleziono martwego kolegę jednego z lokatorów, który "biegał wkoło kamienicy i lamentował".

Wstępne ustalenia dotyczące przyczyny pożaru

Choć trwa postępowanie wyjaśniające, a policja prowadzi dochodzenie, pojawiły się wstępne informacje i plotki dotyczące przyczyny tragedii. Sąsiedzi sugerują, że w mieszkaniu, gdzie pożar został zaprószony, panowała "melina". Jeden z mieszkańców miał często zapraszać kolegów i urządzać libacje alkoholowe. Mówi się, że pożar mógł wybuchnąć, gdy prawdopodobnie zasnął z papierosem. "Przez takich pijaków teraz wszyscy lokatorzy ucierpieli" - mówią sąsiedzi, dodając, że mężczyzna nie płacił za mieszkanie, ale nie można było go eksmitować. Wciąż jednak nie ustalono, jak było naprawdę i kto doprowadził do tragedii, dlatego nie należy sugerować się plotkami.

Konsekwencje i wsparcie dla poszkodowanych

Akcja dogaszania kamienicy trwała przez wiele godzin. Mimo godzin wieczornych na miejscu tragedii nadal pracowały cztery jednostki ratownicze. Mieszkańcy praktycznie utracili sporą część dorobku swojego życia. Dla osób mieszkających w spalonym budynku zorganizowano noclegi u rodzin oraz w hotelach. W trudnej sytuacji znaleźli się również mieszkańcy sąsiadującej kamienicy, ponieważ ze względu na zagrożenie nie mogli spędzić nocy w swoich mieszkaniach. Jutrzejszy dzień miał rozstrzygnąć, czy kamienica przy ulicy Rynek 6 nadaje się już do normalnego zamieszkania.

Mieszkańcy, którzy ucierpieli w wyniku piątkowego pożaru w centrum, otrzymali już wsparcie miasta. Oprócz dachu nad głową, każda z rodzin otrzymała wsparcie finansowe w wysokości 1,5 tysiąca złotych.

tags: #pozar #chelmno #rynek