W drugiej połowie września 2019 roku region Hajnówki na Podlasiu doświadczył serii tragicznych pożarów chlewni, które pochłonęły tysiące zwierząt i spowodowały ogromne straty materialne. Dwa z największych zdarzeń miały miejsce w miejscowościach Nowoberezowo i Tyniewicze Duże, wywołując falę współczucia i zaniepokojenia.
Tragiczny pożar w Nowoberezowie (14 września 2019)
Dramat rozegrał się w sobotę, 14 września 2019 roku. Przed godziną 21:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej (PSP) w Hajnówce wpłynęło zgłoszenie o widocznych kłębach dymu oraz ogniu w okolicach miejscowości Nowoberezowo w gminie Hajnówka, w województwie podlaskim.

Po dojeździe pierwszych zastępów straży pożarnej stwierdzono, że płonie murowany budynek inwentarski. Cała gigantyczna chlewnia była w całości objęta płomieniami. W środku znajdowało się około 2600 sztuk trzody chlewnej, które niestety padły w trakcie pożaru, nie mając żadnych szans na ratunek. Ogień objął również składowane w pobliżu budynku bele słomy. W trakcie prowadzonych działań dach budynku zawalił się do wewnątrz obiektu, co dodatkowo utrudniało akcję gaśniczą.
Działania ratunkowe prowadzone były wyłącznie z zewnątrz, z uwagi na brak możliwości bezpiecznego wejścia do płonącego obiektu. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 16 zastępów straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Hajnówka oraz ośmiu Ochotniczych Straży Pożarnych z całej okolicy (OSP Klejniki, Tofiłowce, Narew, Czyże, Mochnate, Stary Kornin, Dubicze Cerkiewne, Orla), w tym także z sąsiedniego powiatu bielskiego. Łącznie zaangażowano 63 ratowników, którzy przez ponad 12 godzin walczyli z żywiołem.
Na miejsce zdarzenia przybyli również Komendant Powiatowy PSP w Hajnówce, Oficer Operacyjny Powiatu, Wójt gminy Hajnówka, pracownik Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego, Policja, grupa operacyjna z Policji oraz rzeczoznawca do spraw przeciwpożarowych (biegły sądowy z zakresu pożarnictwa). Wstępne straty oszacowano na blisko 3,5 miliona złotych. Przyczyny pożaru na razie nie są znane i są przedmiotem dochodzenia.
Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej
Kolejny incydent w Tyniewiczach Dużych
Zaledwie kilka dni po tragedii w Nowoberezowie, region dotknął kolejny pożar chlewni. Tym razem zdarzenie miało miejsce we wsi Tyniewicze Duże, w gminie Narew. Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Hajnówce otrzymał zgłoszenie tuż przed godziną 5:00 rano.

Jak relacjonował zastępca komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hajnówce, Grzegorz Bajko, w chwili przybycia na miejsce zdarzenia cały murowany budynek inwentarski był już w ogniu. Był to budynek o powierzchni niespełna 700 metrów kwadratowych, w którym znajdowało się około 300 świń. Wszystkie zwierzęta padły w trakcie pożaru, a dach budynku zawalił się do środka.
Właściciel hodowli w Tyniewiczach Dużych, Hubert Ojdana, określił to zdarzenie jako kolejną tragedię dla jego rodziny. Wspomniał, że w miniony weekend spłonęła chlewnia jego rodziców w Nowoberezowie, co było dla nich źródłem utrzymania. W pożarze jego gospodarstwa spłonęło 289 tuczników; z pożaru uratowała się tylko jedna świnia. Pan Ojdana otrzymał informację o płonącym gospodarstwie od brata o godzinie 5:20.
W akcji gaśniczej w Tyniewiczach Dużych brało udział dziesięć zastępów straży pożarnej z JRG Hajnówka oraz OSP Narew, Tyniewicze Duże, Łosinka, Trześcianka, Klejniki i Czyże. Wstępne straty po tym pożarze oszacowano na około pół miliona złotych.
Konsekwencje i śledztwo
Oba pożary były zdarzeniami o znaczącej skali, zarówno pod względem strat materialnych, jak i liczby straconych zwierząt. W przypadku pożaru w Nowoberezowie przyczyny wybuchu ognia nie są znane i są badane przez grupę operacyjną policji oraz rzeczoznawcę do spraw przeciwpożarowych. Sprawą zajmie się policja. Seria tych zdarzeń podkreśla ryzyka związane z prowadzeniem dużych hodowli zwierząt i wagę odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych.