Pożary budynków inwentarskich, w tym chlewni, stanowią poważne zagrożenie dla zwierząt hodowlanych, infrastruktury rolniczej oraz pracy służb ratunkowych. W regionie Wielkopolski, w tym w okolicach Poznania, dochodziło do wielu incydentów pożarowych w chlewniach, z których niektóre miały tragiczne konsekwencje, a inne dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej udało się opanować bez strat w zwierzętach.

Incydenty pożarowe w rejonie Poznania
Pożar w Modrzu (Gmina Stęszew)
W środę 2 lipca, w godzinach popołudniowych, doszło do poważnego pożaru chlewni w miejscowości Modrze, w gminie Stęszew. O godzinie 16:28 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze budynku inwentarskiego w Modrzu przy ul. Rolnej. Ogień błyskawicznie objął część chlewni, w której znajdowała się trzoda chlewna. Na miejscu przez kilka godzin działało aż dziewięć jednostek straży pożarnej, w tym zastępy m.in. z OSP Strykowo, Stęszew, Mosina, Pecna, Kamionki, Dobieżyn, Szewce, Dakowy Suche oraz JRG 9 Poznań.
Dzięki szybkiej akcji ratowniczej udało się ewakuować zwierzęta. Jak informuje Dyżurny Wielkopolskiej Straży Pożarnej, nie odnotowano strat wśród zwierząt ani osób poszkodowanych. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się opanowaniem sytuacji.
Tragiczny pożar w Więckowicach (Gmina Dopiewo)
W Więckowicach koło Poznania, w gminie Dopiewo, na fermie świń wybuchł pożar, w wyniku którego zginęło blisko 2 tysiące zwierząt. Ogień wybuchł w jednym z fermowych budynków, w którym znajdowało się około 2 tysięcy świń. Pożar strawił dach, który zawalił się na znajdujące się wewnątrz zwierzęta, uniemożliwiając strażakom ich uratowanie. Oficer prasowy poznańskiej straży pożarnej kpt. poinformował, że nie było informacji o ewakuowanych czy wyniesionych zwierzętach, a sytuacja była bardzo poważna, gdyż cały dach budynku groził zawaleniem i w konsekwencji się zawalił.
Ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałe fermowe obiekty, ale budynek, w którym znajdowały się świnie, spalił się niemal doszczętnie. Pożar gasiło 20 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej, którym udało się go opanować w ciągu kilku godzin. W pożarze nikt z pracowników nie został poszkodowany. Po akcji trwało sprzątanie terenu, a najważniejsze było, że nikt z pracowników nie zginął. Trwało dochodzenie mające na celu ustalenie przyczyn wybuchu pożaru w Więckowicach.
Pig farm fire
Inne znaczące pożary chlewni w Wielkopolsce
Pożar w Staniewie: Nieużytkowany budynek i składowana słoma
W piątek 14 lutego 2025 roku, tuż po godzinie 22:00, w miejscowości Staniew doszło do pożaru poddasza nieużytkowanego budynku chlewni, gdzie składowana była słoma. Istniało ryzyko, że wewnątrz obiektu może przebywać osoba szukająca schronienia, lecz szczegółowe przeszukanie poszczególnych kondygnacji nie potwierdziło informacji pozyskanych na etapie rozpoznania. Strażacy po zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia rozpoczęli przeszukanie obiektu z jednoczesnym prowadzeniem działań gaśniczych. Sumarycznie podano trzy prądy wody w natarciu na palący się dach oraz poddasze budynku chlewni.
Po stłumieniu ognia nagromadzoną na poddaszu słomę usunięto na zewnątrz i dogaszano wodą. Z uwagi na panujące duże zadymienie w obiekcie, ratownicy realizujący działania w strefie niebezpiecznej pracowali w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. W momencie całkowitego ugaszenia pożaru rozpoczęto demontaż niestabilnej nadpalonej konstrukcji dachowej. Celem usunięcia gazów pożarowych z chlewni zastosowano wentylację mechaniczną. Po zakończeniu działań gaśniczych obiekt sprawdzono kamerą termowizyjną pod kątem występowania ukrytych zarzewi ognia, których nie stwierdzono. Interwencja trwała łącznie 5 godzin i 33 minuty, po czym zastępy powróciły do miejsca stacjonowania.
Tragedie w innych lokalizacjach
- W Ostrówkach, w gminie Budzyń, w środę 17 listopada, w pożarze chlewni zginęło dziesięć macior z prosiętami.
- W Perzynach, 5 kwietnia przed godziną 9:00, 11 zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem w budynku chlewni, w którym znajdowały się kurczaki.
- W Rakoniewicach, w powiecie grodziskim, chlewnia zajęła się ogniem w poniedziałek około godziny 22:00. Z ogniem walczyło 10 zastępów straży pożarnej.
- W Chwaliszewie pod Krotoszynem, około godziny 10:30, w pożarze chlewni spłonęło około 700 świń.
- W Wychowańcu (w powiecie obornickim) pożar w chlewni wybuchł w sobotę po godzinie 5 rano. Zginęło kilka tysięcy świń, a na miejscu pracowali strażacy z 4 powiatów.
- W Pawłowie Żońskim w powiecie wągrowieckim, w piątek wieczorem, 6 stycznia, doszło do ogromnego pożaru chlewni.
- W Osieku sześć zastępów straży pożarnej gasiło pożar na poddaszu starej chlewni.

Wyzwania i działania straży pożarnej
Akcje gaśnicze w chlewniach często stawiają przed strażakami unikalne wyzwania, takie jak konieczność ewakuacji zwierząt, duże zadymienie, niestabilność konstrukcji budynków oraz obecność łatwopalnych materiałów, np. słomy. Profesjonalizm i szybkie działanie strażaków są kluczowe dla minimalizowania strat i zapewnienia bezpieczeństwa zarówno ludziom, jak i zwierzętom. Użycie specjalistycznego sprzętu, takiego jak kamery termowizyjne czy wentylacja mechaniczna, jest standardem w takich interwencjach, mającym na celu dokładne ugaszenie ognia i usunięcie niebezpiecznych gazów.