W sobotę w okolicach miejscowości Lokva Rogoznica, położonej pod Omišem na południu Chorwacji, wybuchł poważny pożar lasu. Żywioł, podsycany przez silnie wiejący wiatr, szybko rozprzestrzenił się na powierzchni około 100 hektarów, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla zabudowań.

Przebieg akcji ratunkowej
Pożar wybuchł około godziny 7:00 rano. W kulminacyjnym momencie w akcję zaangażowanych było 180 strażaków oraz 42 samochody pożarnicze. Służby robiły wszystko, co w ich mocy, aby ogień nie dotarł do budynków, które w niektórych miejscach znajdowały się zaledwie 50 metrów od linii ognia. W działaniach wspierały ich cztery samoloty gaśnicze oraz śmigłowce. Władze poinformowały, że w pożarze spłonęło co najmniej 12 domów.
Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie, natychmiast rozpoczęto ewakuację mieszkańców oraz turystów przebywających w okolicy. Straż pożarna, przy wsparciu sprzętu chorwackiej marynarki wojennej, ewakuowała drogą morską 25 osób. Łącznie w zagrożonym terenie pracowało 200 policjantów, którzy pomagali strażakom, blokowali ruch drogowy i nadzorowali sprawne wyprowadzanie cywilów ze strefy zagrożenia.
Katastrofa samolotu gaśniczego. Ogień trawi Puszczę Solską
Przyczyny pożarów i działania śledczych
Komendant chorwackiej straży pożarnej, Ivan Kovaczević, oficjalnie potwierdził, że ogień został wzniecony przez człowieka. W ostatnich dniach w okolicy odnotowano kilka mniejszych pożarów, które według policji były niewątpliwie wynikiem podpaleń. W poszukiwanie sprawcy lub sprawców zaangażowano około 30 najlepszych śledczych z żupanii splicko-dalmatyńskiej.
Choć sytuacja wydawała się opanowana, komendant Kovaczević zaznaczył, że całkowite dogaszenie ognia może zająć kilka dni, a decydujący wpływ na powodzenie akcji ma kierunek oraz siła wiatru. W trakcie działań gaśniczych ranny został jeden strażak, jednak władze przekazały, że nie odnotowano ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej.
Informacje dla turystów
Lokva Rogoznica to miejscowość popularna wśród turystów, w tym osób z Polski, szukających spokojniejszego wypoczynku między Splitem a Makarską. Ze względu na ukształtowanie terenu i gęstą zabudowę, logistyka w tym rejonie bywa wymagająca - dojazd do niektórych apartamentów położonych powyżej głównej drogi jest stromy i wąski. Mimo trudnych doświadczeń związanych z żywiołem, lokalna społeczność stara się wspierać poszkodowanych, oferując m.in. ciepłe posiłki.
| Służba | Zaangażowanie w akcję |
|---|---|
| Straż pożarna | 180 strażaków, 42 pojazdy, 4 samoloty gaśnicze |
| Policja | 200 funkcjonariuszy, blokady dróg, ewakuacja |
| Marynarka wojenna | Ewakuacja morska mieszkańców i turystów |