Pożar na terenie dawnej cukrowni w Jaworze: ustalenia śledczych i zarzuty

Okoliczności zdarzenia w byłej cukrowni

W nocy z 5 na 6 czerwca 2019 roku na terenie dawnej cukrowni w Jaworze wybuchł pożar hal magazynowych. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do dyżurnego jaworskiej komendy, a na miejsce skierowano jednostki ratowniczo-gaśnicze. Pożar doprowadził do spalenia zgromadzonych tam materiałów oraz zawalenia się części budynku przylegającej do linii kolejowej PKP Jawor-Legnica.

Śledczy ustalili, że hale magazynowe i rampa, na których pojawił się ogień, były dzierżawione przez wrocławską spółkę. Warto zaznaczyć, że już wcześniej w tych samych obiektach dochodziło do kilkunastu mniejszych pożarów.

Zdjęcie poglądowe przedstawiające działania straży pożarnej podczas akcji gaśniczej w obiektach przemysłowych

Działalność spółki i nielegalne składowanie odpadów

Spółka, której prezesem od września 2018 roku był 41-letni Ingo B., posiadała zgodę Starosty Jaworskiego wydaną w 2014 roku na przetwarzanie odpadów palnych i wytwarzanie paliwa alternatywnego. Zezwolenie to obejmowało składowanie 50 ton tekstyliów w belach oraz 50 ton włókna szklanego w workach typu „big-bag”.

W toku śledztwa prowadzonego przez Komendę Powiatową Policji w Jaworze pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Legnicy ujawniono, że na miejscu gromadzono również odpady nieujęte w zezwoleniu. Trafiły one do Jawora w wyniku nielegalnego transgranicznego przemieszczenia z Niemiec. Wśród zabezpieczonych materiałów znajdowały się m.in.:

  • Tlenek glinu
  • Sadza
  • Wapno

Postępowanie prokuratorskie i zarzuty dla prezesa

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Państwowa Straż Pożarna wielokrotnie przeprowadzały kontrole na terenach użytkowanych przez spółkę. Mimo otrzymanego nakazu usunięcia nieprawidłowości do 10 czerwca 2019 roku, do pożaru doszło na pięć dni przed tym terminem.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oraz opinii biegłych, prokuratura postawiła prezesowi spółki, Ingo B., trzy zarzuty:

  1. Sprowadzenie umyślnego zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w znacznych rozmiarach, mającego postać pożaru hali magazynowej.
  2. Nielegalne sprowadzenie odpadów z Niemiec do Polski w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w okresie od 1 stycznia do sierpnia 2018 roku.
  3. Naruszenie przepisów dotyczących gospodarowania odpadami.

Biegły z zakresu pożarnictwa jednoznacznie potwierdził zagrożenie, jakie stwarzało zdarzenie. Podejrzany mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wobec niego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego, a sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.

Wielki pożar w Puszczy Solskiej | KONTRAPUNKT

tags: #pozar #cukrowni #w #jaworze