W Parku Narodowym Czeska Szwajcaria na zachodzie Czech wybuchł poważny pożar lasu, który objął teren w Rynarticach, będących częścią gminy Jetrichovice. Żywioł, który rozpoczął się w sobotę po południu (2 maja), zmusił strażaków do ogłoszenia nadzwyczajnego stanu alarmowego, umożliwiającego wykorzystanie jednostek z całego kraju w akcji gaśniczej.

Przebieg i skala pożaru
Z początkowych szacunków straży pożarnej wynikało, że ogień strawił około 900 hektarów lasu, jednak później informacja ta została skorygowana. Obecnie podaje się, że pożar objął około 100 hektarów lasu.
Pożar nie rozprzestrzenia się już aktywnie, ale nadal nie jest w pełni pod kontrolą. Służby walczą z żywiołem w trudnym, górzystym terenie, co znacznie utrudnia dojazd i rozmieszczenie sprzętu gaśniczego. Płoną nie tylko pnie i korony drzew, ale także warstwa gleby z igliwiem i liśćmi. Ogień rozchodzi się również pod powierzchnią ziemi, co skutkuje powstawaniem kilku odrębnych ognisk pożaru na dotkniętym obszarze. To zjawisko komplikuje lokalizowanie wszystkich miejsc, w których wciąż tli się ogień. Gaszenie pożaru utrudniają również silny wiatr oraz trudno dostępny teren.

Akcja gaśnicza i wsparcie
Na miejscu zdarzenia działa pięćdziesiąt jednostek straży pożarnej. Do akcji włączono dwa śmigłowce policyjne i dwie maszyny wojskowe, co daje łączną liczbę czterech śmigłowców zaangażowanych w gaszenie. W niedzielny poranek wysłano posiłki z Pragi i kilku innych regionów wraz z cysternami.
Obszar objęty żywiołem został podzielony na trzy sektory. Wieczorem straż pożarna poinformowała, że w dwóch z nich ogień jest już pod kontrolą.
40 ofiar śmiertelnych, 119 rannych, w tym Polak. MSZ potwierdza. Sylwestrowy dramat w Szwajcarii
Monitorowanie i środki bezpieczeństwa
W okolicy pożaru obowiązuje strefa zakazu lotów. Zabronione jest latanie dronami i innymi bezzałogowymi statkami powietrznymi nad miejscem akcji, co ma zapewnić bezpieczeństwo śmigłowcom biorącym udział w gaszeniu.
Zarząd parku narodowego aktywnie wykorzystuje drony z kamerą termowizyjną do kontroli terenu, co pozwala na ustalenie dokładnego miejsca pożaru i przekazanie współrzędnych strażakom. Rzecznik administracji rezerwatu Tomáš Salov zwrócił uwagę, że ogień szybko objął znaczący obszar, co jest nietypowe, gdyż tego typu zagrożenia zazwyczaj udaje się wykryć znacznie wcześniej.
Czeskie Ministerstwo Środowiska zapewnia, że monitoruje sytuację i pozostaje w stałym kontakcie ze strażą pożarną oraz kierownictwem parku narodowego. W razie potrzeby ministerstwo jest gotowe zwołać sztab kryzysowy.

Kontekst historyczny i prewencja
Czeskie media przypomniały pożar w Czeskiej Szwajcarii z lata 2022 roku, który był największym w historii Czech. Wówczas ogień rozprzestrzenił się na obszarze przekraczającym 1000 hektarów, a z płomieniami przez 21 dni walczyło 6000 strażaków, mających do dyspozycji 400 sztuk sprzętu. W gaszeniu ognia pomagali między innymi polscy piloci śmigłowców, a konieczna była także ewakuacja mieszkańców niektórych gmin.
Ze względu na zwiększone ryzyko rozprzestrzeniania się pożarów, meteorolodzy apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Wzywa się, aby nie rozpalać ognisk, zwłaszcza w lasach, a także unikać wyrzucania niedopałków papierosów na ziemię lub używania przenośnych kuchenek. Straż pożarna wzywa również do przestrzegania rozporządzeń i zakazów, które gminy i miasta mogą wydać w związku z suszą i zagrożeniem pożarowym.
