Pożary dachów w Polsce: Przegląd wybranych zdarzeń

W Polsce regularnie dochodzi do pożarów dachów, które często prowadzą do poważnych zniszczeń, a niekiedy także do ofiar śmiertelnych. Poniżej przedstawiamy przegląd kilku znaczących zdarzeń z ostatnich lat, ilustrujących skalę i różnorodność przyczyn tych incydentów.

Pożar kamienicy przy Wielkich Schodach w Tarnowie (2009)

W nocy z 19 na 20 stycznia 2009 roku, około godziny 1:15, doszło do jednego z największych pożarów w centrum Tarnowa. Potężny pożar wybuchł w kamienicy znajdującej się na rogu Rynku i Wielkich Schodów, strawił cały budynek.

Przebieg akcji gaśniczej i skutki

  • W działaniach gaśniczych wzięło udział ponad 50 strażaków z dwunastu zastępów.
  • Akcja gaśnicza trwała przez kilka godzin.
  • Doszczętnie spłonęło poddasze i konstrukcja dachu.
  • Wylane hektolitry wody spowodowały zalanie i zawilgocenie ocalałych ścian.
  • Istniało zagrożenie, że płomienie przedostaną się do sąsiednich budynków na tarnowskim Rynku, ale na szczęście strażakom udało się temu zapobiec.

Ewakuacja i pomoc

Z kamienicy ewakuowano jedenaście osób. Urząd Miasta Tarnowa oraz hotel Cristal Park zapewniły nocleg tym, którzy nie mogli znaleźć schronienia u bliskich.

Prawdopodobna przyczyna

Pożar prawdopodobnie wywołali bezdomni.

Stan obecny

Od tamtego czasu minęło już czternaście lat, a doszczętnie zniszczona kamienica wciąż nie została wyremontowana, choć kilka lat temu miasto chciało ją kupić i stworzyć w niej Centrum Dialogu wraz z ogrodem zimowym.

zdjęcie zniszczonej kamienicy po pożarze

Zawalenie dachu pustostanu w Legnicy (2022)

W dniu 11 stycznia 2022 roku około godziny 8:46 doszło do zawalenia się dachu obiektu będącego pustostanem po byłej fabryce zlokalizowanej w Legnicy przy ul. Senatorskiej.

Działania ratownicze

  • Do zdarzenia zadysponowano niezwłocznie 8 zastępów straży pożarnej, w tym dwie Specjalistyczne Grupy Poszukiwawczo-Ratownicze z Lubina oraz Wałbrzycha.
  • Grupie z Wałbrzycha towarzyszyły dwa specjalnie wyszkolone psy ratownicze.
  • Na miejscu zdarzenia stwierdzono, że zawaleniu uległ dach o konstrukcji żelbetowej o powierzchni 150 metrów kwadratowych.
  • W zgłoszeniu zawarta była informacja o możliwych osobach poszkodowanych, które mogły przebywać w tym czasie na terenie obiektu.
  • Działania strażaków skupiły się na przeszukiwaniu gruzowiska pod kątem występowania osób, które mogły ucierpieć w zdarzeniu.
  • Na miejsce działań przybył także Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej bryg. Wojciech Huk.

Pożar nowo wybudowanego domu w Głuchowie (2024)

W sobotnie południe (13 kwietnia) doszło do pożaru w nowo wybudowanym domu w Głuchowie. Nieruchomość należała do jednego z druhów OSP Głuchów.

Przebieg i skutki

  • Wstępne straty wyceniono na około 200 tys. złotych.
  • Zgłoszenie wskazywało, że najpierw zaczęły palić się tuje, a następnie dach domu.
  • Płomień strawił poszycie dachu i konieczna była jego częściowa rozbiórka.
  • Na szczęście w pomieszczeniach domu nikogo nie było.

Akcja gaśnicza

Na miejscu pożaru pierwsza pojawiła się jednostka OSP Głuchów, choć w akcji gaszenia brały udział także OSP Wysokienice, OSP Janisławice oraz JRG Skierniewice i JRG Rawa Mazowiecka. Akcja gaszenia zakończyła się po trzech godzinach.

Pomoc dla poszkodowanego

Druhowie z OSP Głuchów założyli zbiórkę pieniędzy na pomoc koledze z jednostki, ustalając cel na 100 tys. złotych.

Tragiczny pożar w Windzie (2014)

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek (12/13 października) we wsi Winda w powiecie kętrzyńskim w województwie warmińsko-mazurskim. W wyniku pożaru, który objął dach, zginęły dwie osoby: 13-letnia dziewczynka i 60-letni mężczyzna.

Przebieg zdarzenia

  • Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godz. 1.30, informując o płonącym dachu w budynku wielorodzinnym.
  • W budynku na stałe zamieszkiwało 12 osób, czyli cztery rodziny.
  • Gdy strażacy dojechali na miejsce, pożar dachu był bardzo rozwinięty.
  • 10 osób zdołało uciec z płonącego domu przed przybyciem służb.

Działania ratownicze

Działania gaśnicze były prowadzone zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz budynku, w bardzo trudnych warunkach pożarowych. Strażacy musieli pracować w aparatach tlenowych, aby dotrzeć do poszkodowanych. Dotarcie do dwóch osób znajdujących się na piętrze było utrudnione, ponieważ spaliły się drewniane schody prowadzące na piętro. Mimo wysiłków strażaków, życia dwóch osób nie udało się uratować. Ofiary znajdowały się w tym samym mieszkaniu.

Okoliczności

Okoliczności pożaru pozostają nieznane, na miejscu pracowały służby w celu ustalenia przyczyn.

płonący budynek wielorodzinny, akcja straży pożarnej w nocy

Pożar bloku przy ul. Fasolowej w Warszawie (2024)

Wczoraj, późnym popołudniem, wybuchł pożar w bloku przy ul. Fasolowej 36 w warszawskich Włochach. Ogień pojawił się na czwartym piętrze budynku i szybko przeniósł się na poddasze.

Ewakuacja i działania

  • Ewakuowano w sumie około 100 osób. Część z nich opuściła swoje mieszkania jeszcze przed przyjazdem strażaków.
  • Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
  • Dla ewakuowanych przygotowano specjalny punkt w siedzibie spółdzielni mieszkaniowej oraz pobliskim gimnazjum.
  • W działaniach wzięło udział łącznie 50 zastępów straży pożarnej, z ogniem walczyło ponad 100 funkcjonariuszy.
  • Akcja gaśnicza trwała do około godziny 22, po czym prowadzono prace zabezpieczające budynek.

Skutki pożaru

W wyniku akcji gaśniczej zalana została część mieszkań, także na niższych kondygnacjach. Inspektorzy nadzoru budowlanego ocenią, kiedy ich właściciele będą mogli wrócić do swoich lokali. Ewakuowane osoby spędziły noc u rodzin lub w przygotowanych mieszkaniach zastępczych. Rano mieszkańcy mogli wejść do swoich lokali tylko na chwilę, w asyście funkcjonariuszy, by zabrać najpotrzebniejsze rzeczy.

Przyczyna pożaru

Policja i prokuratura ustalają przyczyny pożaru. Nieoficjalne informacje sugerują, że jedną z wersji jest zapalenie się rozgrzanego oleju na patelni, po czym płomienie przeniosły się na inne przedmioty w dwukondygnacyjnym mieszkaniu na czwartym piętrze. W mieszkaniu znajdowało się blisko półtorametrowej wysokości składowisko różnych przedmiotów, z których część spłonęła. Ogień strawił całkowicie kuchnię i jedno z pomieszczeń, a także dużą część poddasza budynku.

Postępowanie prawne

Właściciel mieszkania, 61-letni mężczyzna, został zatrzymany do sprawy. Rozważane jest przedstawienie mu zarzutu z art. 183 par. 1 kodeksu karnego, dotyczącego składowania odpadów lub substancji w warunkach zagrażających życiu lub zdrowiu wielu osób.

Tragiczny pożar hostelu w Pszowie (2024)

13 kwietnia w budynku hostelu przy ul. Lubomskiej w Pszowie (woj. śląskie) wybuchł ogromny pożar, który pochłonął życie pięciu osób.

Przebieg zdarzenia i ofiary

  • W hostelu, który miał kilkanaście pokoi, przebywało 17 osób.
  • Według relacji mieszkańców, pożar rozpoczął się od zapomnianych frytek smażonych w kuchni na parterze przez jedną z lokatorek, Annę H. (36 l.).
  • Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, ponieważ cały dom był w drewnie i boazeriach, a schody wyłożone dywanami.
  • Pięć osób zginęło w płomieniach, zajmując pokoje na pierwszym piętrze i poddaszu. Wśród ofiar byli Anna H., pan Tomasz (ok. 50 lat), pan Sławek (66 lat) i Andrzej M.
  • 12 uratowanych mieszkańców hostelu, w tym Albina Martynienko (45 l.) z partnerem i psem, którzy uciekli na dach, znalazło lokum w gościńcu w Pszowie.

Działania ratownicze

Z ogniem walczyło prawie 100 strażaków przez kilkanaście godzin.

Ratunek na żywo: 6 najlepszych akcji ratunkowych straży pożarnej | A&E

Pożar w Ząbkach pod Warszawą (2024)

W czwartek około godziny 18:30 w Ząbkach pod Warszawą wybuchł pożar, który rozprzestrzeniał się w zawrotnym tempie. Pożar w Ząbkach był ogromny, dorównując jedynie pożarowi hali przy ul. Marywilskiej.

Skala zniszczeń i akcja ratunkowa

  • Ogień zajął budynek z prędkością błyskawicy, co było szokujące nawet dla strażaków.
  • W 211 lokalach mieszkało ponad pięćset osób, ale cudem nikt nie zginął.
  • Strażacy przyznają, że gdyby w budynku znajdowały się osoby, mógłby on stać się dla nich pułapką.
  • Płomienie objęły również podziemny garaż, gdzie spłonął jeden z samochodów.

Podejrzenia o podpalenie

Waldemar Jiers, biegły ds. pożarnictwa i były komendant PSP w Szczecinie, stawia mocną tezę: jego zdaniem nie było jednego źródła ognia, a pożar mógł być podpaleniem. Argumentuje to nietypowym tempem rozprzestrzeniania się ognia, które wskazuje na brak przegród pożarowych i wentylatorów blokujących migrację ognia. Gdyby pożar zaczął się w jednym miejscu, spaliłoby się kilka mieszkań, a nie 200.

Śledztwo i "rosyjski trop"

Policja i prokuratura ustalą przyczynę pożaru. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) interesuje się tymi pożarami. Sprawdzane jest, czy dane o płonącym kompleksie w Ząbkach „wyszły” poza obszar Polski i dokąd, w celu weryfikacji tzw. rosyjskiego tropu. Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że w Polsce zdarzały się przypadki podpaleń z inspiracji Rosji, często mające na celu destabilizację nastrojów społecznych. Pożary hal targowych czy składów farb, które już powiązano z rosyjską inspiracją, są niezwykle groźne, uderzając w obszary poza naturalnym zainteresowaniem służb w ramach wojny hybrydowej.

strażacy gaszący pożar dużego budynku w Ząbkach

Pożar dachu bloku przy ul. Roboczej w Poznaniu (2024)

Kilkanaście minut przed godziną 1 w nocy, w Poznaniu przy ul. Roboczej, doszło do pożaru dachu bloku mieszkalnego. Z bloku ewakuowano 53 osoby.

Akcja ratunkowa

  • Informacja o zadymieniu na klatce schodowej pojawiła się kilka minut przed godz. 1 w nocy.
  • Pożar szybko się rozprzestrzeniał, dlatego strażacy ewakuowali mieszkańców.
  • W sumie ewakuowane zostały 53 osoby.
  • Ponieważ górne piętra były odcięte od klatki schodowej, część lokatorów była sprowadzana po drabinie mechanicznej z balkonów.
  • W akcji gaśniczej brało udział 20 zastępów strażaków.

Skutki

Sytuacja została opanowana. Trwało dogaszanie części dachowej i przeszukiwanie lokali. Ze wstępnych informacji wynika, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Dla ewakuowanych lokatorów w nocy podstawiono autobus, w którym mogli się schronić i ogrzać. Część osób przeniosła się do bliskich.

tags: #pozar #dachu #na #wielkich #schodach