Wzrost bezpieczeństwa na drogach, szczególnie w kontekście przejazdów pojazdów uprzywilejowanych, stanowi kluczowe wyzwanie dla służb ratunkowych i ustawodawców. Tradycyjne sygnały świetlne i dźwiękowe często okazują się niewystarczające, zwłaszcza w warunkach miejskiego zgiełku czy przy głośno słuchanej muzyce w samochodach. Odpowiedzią na te problemy ma być wprowadzenie tak zwanego „trzeciego sygnału” - specjalnego nadajnika radiowego, który ostrzegałby kierowców o zbliżającym się pojeździe uprzywilejowanym.
Geneza i potrzeba "Trzeciego Sygnału"
Pomysł na radiowy system ostrzegawczy narodził się około pięciu lat temu, a jego bezpośrednią inspiracją była kolizja, w której udział wziął wóz strażacki JRG 2, jadący nocą alarmowo do zdarzenia w ścisłej zabudowie miejskiej. Na skrzyżowaniu potrącił on samochód osobowy, poruszający się zgodnie z zasadami pierwszeństwa. Kierowca małego pojazdu trafił do szpitala i twierdził, że gdyby nie słuchał głośnej muzyki, z pewnością usłyszałby nadjeżdżający pojazd uprzywilejowany i ustąpiłby pierwszeństwa.
Pomysłodawcą rozwiązania jest strażak Paweł Staniec. Po wspomnianej kolizji, w rozmowie z przyjacielem Piotrem, zajmującym się sprzedażą pilotów radiowych, wpadła mu do głowy myśl o stworzeniu nadajnika, który ostrzegałby kierowców przez radio samochodowe o nadjeżdżającym wozie strażackim. Piotr, po namyśle, podjął się prac nad prototypem.
Obecnie wykorzystywane sygnały świetlne i dźwiękowe mają swoje ograniczenia. Samochody są coraz lepiej wygłuszone, a kierowcy często głośno słuchają radia lub muzyki, co zmniejsza efektywność tradycyjnych ostrzeżeń. Realny zasięg sygnałów dźwiękowych to często zaledwie do 50 metrów, a świetlnych jeszcze mniej. Brak jednolitych norm dotyczących sygnałów dźwiękowych prowadzi również do kakofonii, ponieważ montowane są sygnały najróżniejszych firm, o różnej tonacji i natężeniu dźwięku. Problem ten potwierdzają statystyki: tylko w ostatnich siedmiu latach w Państwowej Straży Pożarnej odnotowano aż 300 wypadków z udziałem pojazdów uprzywilejowanych.
Niestety, wypadki te często bywają tragiczne. Przykładem jest wypadek w Czernikowie w grudniu, gdzie poruszająca się na sygnale strażacka ciężarówka wyjechała z drogi podporządkowanej i uderzyła w "tira". Kierowca wozu bojowego i siedząca obok druhna zginęli na miejscu. Takie zdarzenia wzmacniają gorący apel decydentów o wprowadzenie skuteczniejszych rozwiązań, takich jak "trzeci sygnał", który mógłby znacznie ograniczyć rosnącą liczbę wypadków z udziałem pojazdów uprzywilejowanych jadących na interwencję.

Czym jest radiowy nadajnik ostrzegawczy?
„Trzeci sygnał” to urządzenie nadawcze, o wymiarach około 40 × 25 × 15 cm, ostrzegające kierowców o zbliżającym się pojeździe uprzywilejowanym. Jest ono zamknięte w hermetycznym, metalowym pudełku, wyposażonym w radiator do chłodzenia procesora, który zawiaduje pracą nadawczą i emisją sygnału w eter.
Mechanizm działania opiera się na prostym założeniu nadawania krótkiego komunikatu słownego. Ostrzeżenie pojawia się niezależnie od tego, jakiej stacji radiowej słuchają w danym momencie inni kierowcy, ponieważ każda audycja zostanie w tym celu na chwilę przerwana. Co ważne, komunikat włączy się nawet w przypadku korzystania z odtwarzacza CD, a jeśli kierowca radio wyłączy, nadajnik je uruchomi. Dodatkowo, moduł przesyła informację w postaci pisemnego komunikatu (RDS), który pojawia się na wyświetlaczach samochodowych.
Urządzenie ma również możliwość głosowego informowania o konkretnym zachowaniu się uczestnika ruchu, na przykład: „Uwaga! Pojazd na sygnale. Proszę ułatwić przejazd” lub „Uwaga do wszystkich kierujących. Zbliża się pojazd straży pożarnej. Proszę umożliwić przejazd”. Interfejs sprzętu ma pozwolić na wysyłanie zróżnicowanych komunikatów, możliwe jest również podłączenie mikrofonu.
Prototypowe urządzenie ma zasięg około 100 metrów, ale podkreśla się, że istnieje możliwość odbierania komunikatu przez auta znajdujące się nawet 200 metrów od nadającego wozu strażackiego. Kierowcy znajdujący się w tej odległości mają otrzymać tak zwany trzeci sygnał - po dźwiękowym i świetlnym - w dwóch formach: komunikatu głosowego oraz krótkiej wiadomości tekstowej na wyświetlaczu samochodowym.

Proces rozwoju i testy
Po ponad 1,5 roku prac nad prototypem, działanie urządzenia mogliśmy przetestować w JRG7 w Poznaniu. Obecnie wykorzystywane są dwa prototypy: pierwszy z nich w Krakowie, na potrzeby demonstracji, a drugi jest testowany przez wielkopolskich strażaków (inicjatywa prywatna, poza służbą). Podobne rozwiązania testowano już w takich krajach, jak Szwecja, gdzie system Evam opracowało trzech studentów KTH Royal Institute of Technology, oraz w Katarze.
Status legislacyjny i wyzwania
Idea wprowadzenia „trzeciego sygnału” nie jest nowa - projekt ustawy, który legalizowałby jego użycie, trafił do Sejmu ponad dwa lata temu, jednak do tej pory nie trafił pod obrady. Inicjatywa grupy posłów została zgłoszona w lutym 2020 roku. Chcą oni, by do ustawy wprowadzić zapis o dodatkowym sygnale do ostrzegania kierowców, kiedy w pobliżu jedzie pojazd uprzywilejowany.
W Sejmie powołano zespół ds. Trzeciego Sygnału dla Pojazdów Uprzywilejowanych, który ma wypracować niezbędne przepisy do wdrożenia tego rozwiązania w życie. Zakończyły się również konsultacje z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji (KRRiT) oraz z większymi nadawcami radiowymi w Polsce. Radiowcy wysunęli wiele zastrzeżeń technicznych i prawnych co do funkcjonowania urządzenia w przestrzeni publicznej. Problem stanowić mogą ograniczenia natury prawnej, ponieważ urządzenie transmitujące pozwala wejść w pasma radiowe i zakłócać nadawane legalnie audycje.
W lutym 2020 roku, posłanka Iwona Michałek z Koła Parlamentarnego Porozumienie Jarosława Gowina, wraz z grupą posłów, pracowała nad projektem ustawy w ramach parlamentarnego zespołu. Po czarnej serii wypadków wozów strażackich z początku grudnia, posłanka skierowała interpelację do premiera sprawującego nadzór nad Ministerstwem Cyfryzacji w sprawie wprowadzenia nowych sygnałów. Zwróciła uwagę, że na posiedzeniu wspomnianego zespołu, już w lipcu bieżącego roku, starano się wypracować standardy potrzebne do przygotowania projektu ustawy regulującej kwestie wykorzystania częstotliwości radiowych (87,5-108 MHz) przez pojazdy uprzywilejowane oraz omówiono możliwości przeprowadzenia testów na wybranym przejeździe kolejowym „z wykorzystaniem urządzenia nadawczego Trzeci Sygnał”.
W interpelacji padły konkretne pytania do resortu, dotyczące znajomości założeń projektu ustawy, etapu prac legislacyjnych, zamiarów wsparcia procesu tworzenia projektu ustawy oraz statystyk wypadków z udziałem pojazdów uprzywilejowanych. Ministerstwo Cyfryzacji nie ustosunkowało się jeszcze do tej propozycji, co pozostawia otwartymi kwestie techniczne i finansowe, mimo że prace nad urządzeniem nadal trwają.
W obecnym kształcie projekt mówi, że sygnału radiowego używać mają tylko służby ratujące życie: pogotowie, straż pożarna i policja. Największe zainteresowanie urządzeniem wykazują Polskie Koleje Państwowe, co sugeruje potencjalne szersze zastosowanie systemu w przyszłości.
Potencjalne korzyści i znaczenie
Wprowadzenie „trzeciego sygnału” stanowiłoby rewolucję w przypadku jazdy alarmowej. To rozwiązanie mogłoby ostrzec kierowców o zbliżającym się pojeździe uprzywilejowanym z dużo większym wyprzedzeniem - urządzenie ma zasięg do 200 metrów, podczas gdy dziś stosowane sygnały dźwiękowe mają realny zasięg do 50 metrów, a świetlne jeszcze większe ograniczenia. Dzięki temu kierowcy mieliby znacznie więcej czasu na reakcję, na przykład na utworzenie korytarza ratunkowego.
Komunikat o zbliżającym się wozie strażackim usłyszeliby kierowcy w autach oddalonych do 200 metrów, niezależnie od tego, jakiej stacji radiowej słuchają. Dzięki temu „trzeci sygnał” pomógłby dotrzeć do kierowców głośno słuchających muzyki lub po prostu rozkojarzonych, a także tych, którzy mają dobrze wygłuszone samochody. Jak podkreśla Dariusz Wojcieszak, wiceprzewodniczący wielkopolskiego NSZZ pracowników pożarnictwa, nie ma na co czekać z wprowadzeniem tego rozwiązania.
Istnieją już możliwości technologiczne i świadomość, że takie systemy mogą zostać zastosowane w różnych formacjach. Idea radiowego ostrzegania kierowców wydaje się interesująca i z pewnością przyczyniłaby się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa i komfortu pracy służb ratunkowych.
tags: #strazacki #nadajnik #radiowy #ostrzegajacy #kierowcow